Oskary kosmetyczne, ulubione produkty beauty 2020 roku

12/31/2020

Oskary kosmetyczne, ulubione produkty beauty 2020 roku

Nie wiem czy wiecie, ale takie roczne podsumowania robię już od 6 -ciu lat, od momentu kiedy zaczęłam pisać mój blog. Z całego roku wybrałam produkty najlepsze, te których działanie zapierało dech w piersiach..... no prawie :-)
Rok 2020 upłynął u mnie pod kątem pielęgnacji cery. Objawieniem dla mnie okazał się być peeling kawitacyjny. Miałam okazję używać tak wspaniałych produktów, które w dosyć znacznym stopniu przyczyniły się do tego, że moje przebarwienia znacznie rozjaśniły się, a duża plama którą miałam na czole zniknęła praktycznie w 90%. Przyznacie, że efekt jest zachęcający.
Produkty podzieliłam na kilka kategorii, a jeśli na blogu ukazały się ich recenzje zostaną podlinkowane w nazwie. Zapraszam do czytania!

moja lepsza wersja blog oskary kosmetyczne 2020


Pielęgnacja specjalna

nie ukrywam, że w młodości popełniałam błędy pielęgnacyjne. Wraz z wiekiem zaczęłam doceniać toniki, sera czy esencje pielęgnacyjne. Dlatego chyba nikogo nie zdziwią moje wybory.

Dr Chlebus Receptura R-01 - to innowacyjna terapia retinoidami (pochodnymi witaminy A) w kremie, stymulująca naturalne procesy regeneracji w skórze. Kosmetyk przeznaczony jest dla skóry zmęczonej, pozbawionej blasku, skóry ze zmarszczkami i utratą jędrności. Zadziałał na moje przebarwienia dosłownie jak gumka. Starł je ze skóry, a efekt pomimo letnich miesięcy utrzymuje się do dnia dzisiejeszego bez zmian. Ten kosmetyk to mój HIT!


Sesderma Factor G Serum - Factor G Renew Serum zawiera wzbogaconą formułę, opartą na 5 czynnikach wzrostu pochodzenia roślinnego (HGH, GM-CSF, EGF, TGF-β2 i TIMP 2), peptydach biomimetycznych, komórkach macierzystych jabłoni domowej oraz wyciągu z wąkroty azjatyckiej, która stymuluje procesy odnowy skóry, przywraca jej utraconą jędrność i przeciwdziała starzeniu się. Dzięki niemu moja cera była nawilżona, odżywiona i miała pięknie wyrównany koloryt.


Sesderma Hidraderm TRX Serum - kosmetyk ten zawiera silne połączenie składników nawilżających i depigmentujących. HIDRADERM TRX to kompletna formuła ze składnikami rozjaśniającymi i antyoksydacyjnymi. Wspiera funkcję barierową skóry, wyrównuje koloryt i pomaga ograniczyć powstawanie przebarwień. Jako jeden z nielicznych kosmetyków potwierdził obietnice producenta i dzięki wprowadzeniu go do pielęgnacji przebarwienia zaczęły się rozjaśniać.


The Ordinary Argireline Solution - o połączenie peptydów,  które doskonale sprawdza się w pielęgnacji skóry. Ten kompleks peptydowy, skutecznie wygładza zmarszczki mimiczne i zapobiega ich powstawaniu. Argirelina jest neuropeptydem, który rozluźniając napięcie mięśniowe, wykazuje działanie zbliżone do toksyny botulinowej (botoks). A ja muszę znowu powrócić do masaży twarzy z tym serum, ponieważ chciałabym powalczyć trochę z głębszymi zmarszczkami na mojej twarzy.


Yonelle Fortefusion Kwas Hialuronowy Forte - Serum z kwasem hialuronowym. Błyskawicznie zwiększa poziom nawodnienia skóry, spektakularnie odmładzając jej wygląd. Ma cudowną żelową konsystencję i bardzo szybko jest absorbowane przez skórę. W przypadku mojej cery dojrzałej zauważyłam również bardzo fajne napięcie skóry, które wpływa na jej młodszy wygląd.A przede wszystkim w znacznym stopniu poprawiło się samo nawodnienie skóry, dzięki czemu wyglądała na o wiele gładszą.




Pielęgnacja cery

Factor G Renew Kontur oczu to krem pod oczy – skład jest równie imponujący jak w przypadku serum zawiera między innymi: czynniki wzrostu pochodzenia roślinnego, peptydy biomimetyczne, komórki macierzyste jabłoni domowej, wyciąg z wąkroty azjatyckiej oraz retinaldehyd zagęszcza i ujędrnia skórę, co zapobiega powstawaniu kurzych łapek i opadaniu powiek, witamina K pomaga rozjaśniać cienie i uszczelniać naczynka krwionośne. Moja skóra pod oczami była w naprawdę dobrym stanie podczas używania tego kosmetyku. Konsystencja idealna pozostawiała na skórze delikatny film ochronny.


Fortefusion Krem z Kwasem Hialuronowym - krem intensywnie i głęboko nawilża skórę zarówno w dzień i w nocy. Zapewnia szybkie efekty i długotrwałe działanie anti-aging. Błyskawiczna poprawa nawodnienia sprawia, że skóra zaraz po zaaplikowaniu kremu nabiera jedwabistej gładkości i świeżości. Dzięki innowacyjnej funkcji hydrowypełniania i ujędrniania pojawia się niezwykle komfortowe wrażenie jej soczystości i wypełnienia (tzw. plumping effect). 


Bandi Fito Lift Care Odmładzający krem pod oczy - to intensywnie odmładzający krem przeciwzarszczkowy, który nadaje się również dla skór wrażliwych. Krem doskonale wygładza, regeneruje oraz przywraca komfort optymalnego nawilżenia naskórka. Zawiera kompleks fitosteroidów, tzw. roślinnych hormonów, które przeciwdziałają m.in. utracie elastyczności i napięcia skóry w wieku dojrzałym. Bioprzyswajalna biotyna, skwalan oraz proteiny ryżowe, które nawilżają oraz chronią skórę przed przesuszeniem. Spłyca zmarszczki, spowalnia proces starzenia się skóry. Kolejny HIT mojej pielęgnacji.


Shiseido Bio-Performance Glow Revival Cream Krem do cery dojrzałej i naczynkowej. to kosmetyk przeznaczony dla cery dojrzałej. Jest to gęsty i treściwy krem, który wygładza i rozświetla skórę. Redukuje nierówności, szarość oraz drobne linie i zmarszczki. Ma świetlistą, aksamitną wręcz konsystencję, która po aplikacji wtapia się w skórę. Nadaje skórze nawilżenie, odżywienie, promienisty blask, sprężystość i wewnętrzną odnowę. Dla mnie jest on jednym z najlepszych kremów pielęgnacyjnych dla skóry w sezonie jesienno-zimowym.


Lierac SUNISSIME Emulsja Ochronna Twarz I Dekolt SPF50+ Niezwykle lekka emulsja (40 ml), która świetnie się wchłania i nie bieli skóry. Działa nie tylko przeciwstarzeniowo ale również przywraca skórze energię. Kompleksowa ochrona (UVA, UVB, światło widzialne, promieniowanie podczerwone) + roślinne flawonoidy (promieniowanie podczerwone) + frakcjonowana melanina (światło widzialne): chroni skórę przed widocznymi oznakami fotostarzenia takimi jak zmarszczki, utrata jędrności i przebarwienia. Dodatkowo zawiera peptydy i kwas hialuronowy.Świetny zarówno latem jak i jesienią.


Makijaż

Estee Lauder Pure Color Envy Paint-on Liquid Lip Color 401 Burnt Raisin - to pomadka w płynie z wysoką zawartością pigmentu. Potrójna formuła płynnej pomadki sprawia, że jest ona jest bogata w kolor i wygodna w użyciu. Wystarczy dosłownie jedno pociągnięcie aplikatora, by wysokoefektywny płyn, który zawiera uwalniany w miarę upływu czasu kwas hialuronowy, pokrył usta i nadał im idealnie wymodelowany kształt oraz nieskazitelnie świeże i gładkie wykończenie. W obecnych czasach przyda się taka trwała pomadka. Chociaż od razu zaznaczam, że ona nie zastyga i po jakimś czasie się zatrze, ale dzięki tej formule nie wysusza ust.


Lancôme Long Time No Shine Setting Powder Utrwalający puder sypki i matujący skórę. Puder pomaga zredukować brzydkie świecenie cery jednocześnie delikatnie ją rozświetlając i blurując. Lekka jak piórko, niewyczuwalna na skórze formuła oferuje matowe wykończenie. Nie ściąga skóry, podkład nie oksyduje i nie zmienia swojego koloru. Chociaż na początku nie polubiliśmy się teraz z żalem widzę, jak każdego dnia go ubywa.


Lancôme Teint Idole Ultra Wear aksamity w konsystencji podkład, który jest niesamowicie łatwy w aplikacji, pozostawia cerę gładką, aksamitną i matową, bez pudrowego efektu. Jest to podkład o przedłużonej trwałości, dający efekt matowej i nieskazitelnej cery. Co do poziomu krycia to raczej nie będę go oceniać, ponieważ jak wiecie mam duże przebarwienia na twarzy i żaden podkład raczej nie wygra tej nierównej walki. Ale muszę przyznać, że bardzo ładnie koryguje takie niedoskonałości.  Zresztą zobaczycie później na zdjęciach. Dla ochrony skóry przed szkodliwym działaniem słońca, podkład zawiera także filtr SPF 15.


Marc Jacobs At Lash’d Mascara - maskara natychmiast wydłuża, podkręca i pogrubia rzęsy. Nadaje im długość i definicję, której dawno nie widziałam. Ekstremalne podkręcenie generuje w pracy pytania koleżanek czy aby nie robiłam sobie ostatnio liftingu rzęs. W składzie same wspaniałości jak prowitamina B5, peptyd biotyny, wegańskie woski roślinne. Testowana latem wytrzymała nawet najgorsze upały. Jak przebrnę przez zapasy to z chęcią do niej kiedyś powrócę. Zapomniałam jeszcze dodać, że ten produkt to mój HIT makijażowy całego roku!


Make Up For Ever PRO BRONZE FUSION #20M Sand -  to puder brązujący o wodoodpornej o niesamowicie lekkiej formule. Dzięki unikatowej formule "żelowej hybrydzie" na twarzy pozostaje efekt delikatnej opalenizny bez efektu pudrowości na twarzy. Formuła jest o tyle unikatowa, że ten kosmetyk nabiera się na pędzel szybko i komfortowo. Bronze Fusion jest świetnie napigmentowany, ale co jest najdziwniejsze ten puder nie pyli się. Ten brązer jest niesamowicie wydajny. Jego odcień to taka piękna letnia, ciepła opalenizna. 


Perfumy

Moim HITEM całego roku jest zdecydowanie Piotr Czarnecki She Shihan EDP to zapach niespodzianka, w którym tematem przewodnim jest czekoladowa, wędzona śliwka, która długo przebywała w kadzidlanej whisky. Następnie została posypana waniliowym (prawdziwym) cukrem i otulona płatkami róży. Już te składniki nadają kompozycji unikalnej i trudnej do zdefiniowania słodkości, matczynego ciepła i kwiatowej aksamitności. Kocham tytoń w perfumach więc i w tym przypadku zachwycam się z jego wędzoną odmianą. Ten zapach ma w sobie magię i olbrzymią trwałość. Po testach spodobał mi się tak bardzo, że bez wątpliwości kupiłam całą butelkę. Uwielbiam!

EISENBERG Paris J'Ose Eau de Parfum - to kompozycja nowoczesna, niespotykana, zarazem świeża jak i orientalna. Żeśkie nuty cytrusów i mięty doskonale kontrastują z elegancją jaśminu i łagodnym aromatem kawy mokka w sercu perfum. Uzupełniają to ziołowe akordy lawendy i piołunu. Rozgrzewająca baza z dominującą ambrą, z którą łączą się paczula, mech, ziarna fasoli tonka, wanilia, piżmo i drzewo sandałowe. Są takie trochę orientalne, trochę kremowe, ale mieszanka tych składników w żaden sposób nie jest oczywista czy też dominująca. Dla mnie osobiście jest to zapach miłości <3

FRANCK BOCLET Sugar EDP - Sugar jest słodki, ale dla mnie jest to dziwna słodycz. Na początku jest owocowa, po czym do głosu dochodzą białe kwiaty. Nuty zapachu, aż po korek wysycone są owocowo-ambrową słodyczą. W nutach otwarcia kuszą słodkie pianki i miód, w sercu dojrzała gruszka w waniliowym karmelu. Zapach ostatecznie zamykają nuty kwiatu pomarańczy i maliny połączone z nutami białego piżma i fiołka. Romantyczny i zmysłowy akord. Niestety moja odlewka już się kończy, więc pewnie zaopatrzę się w nową. Na cały flakon nie mam na razie ochoty, ponieważ kosztuje zdecydowanie za dużo.

Carolina Herrera Good Girl Eau de Parfum Suprême to orientalno-kwiatowy żywioł, który odzwierciedla kobiecą, zmienną osobowość. W nucie serca wykorzystano egipski jaśmin, największą ilość ciepłego akordu tonkowca ze wszystkich dotychczasowych zapachów Good Girl. Składnik ten przeplata się z innym, tradycyjnie stosowanym w zapachach męskich: jest nim wetiwer. Ten element kompozycji momentalnie sublimuje zapach i stanowi nowoczesny aspekt finalnej formuły. Na skórze czuć musujący wodospad. Zapach jest idealny na chłodne jesienno-zimowe wieczory.



Pielęgnacja włosów

W tym roku używałam kilku fajnych serii kosmetyków do pielęgnacji włosów, ale dopiero w przypadku produktów Phyto mogę śmiało powiedzieć, że różnica w stanie włosów była kolosalna. W tym roku zmieniłam kolor włosów z ciemnego brązu na blond. Lata farbowania drogeryjnymi farbami sprawiły, że włosy miałam tak przetrawione i były one w tak fatalnej kondycji, że w końcu musiałam je ściąć. Teraz na nowo staram się zapuścić, piękne i zdrowe włosy, a te kosmetyki sprawują się idealnie i bardzo mi pomagają.


PHYTO Phytopolleine to eliksir odżywczy na bazie olejków eterycznych. Dzięki współdziałaniu tonizujących olejków eterycznych (72%) i olejku z kiełków kukurydzy, preparat pobudza mikrokrążenie i normalizuje stan skóry głowy. Preparat stymuluje mikrocyrkulację, dzięki czemu doskonale wzmacnia działanie intensywnych kuracji. Reguluje pracę gruczołów, poprawia i normalizuje stan skóry głowy. Włosy odzyskują witalność. Działa oczyszczająco na skórę głowy niezależnie od jej rodzaju - tłustą, suchą czy dotkniętą łupieżem. Stosowany regularnie przynosi bardzo dobre efekty.


PHYTO PhytoJoba kuracja nawilżająca włosy farbowane oraz przesuszone - zarówno szampon jak i maska nawilżają i odżywiają moje przesuszone włosy. Przywracają im blask i długotrwałe nawilżenie. Włosy stają się lśniące i doskonale miękkie. Ale największym hitem dla mnie okazła się odżywka/żel bez spłukiwania. W te dni kiedy szybko myję rano głowę ten kosmetyk trwale nawilża suche włosy. Technologia hydra-care pozwala na stworzenie unikalnego, niewidocznego filmu ochronnego na powierzchni włosa i uwalnianie składników aktywnych we wnętrzu włókna włosa. Ten film chroni włosy przed utratą wody oraz zapewnia im odpowiedni poziom nawilżenia. Żel o świeżej, lekkiej konsystencji wzbogacony mleczkiem jojoba ułatwia stylizację i przywraca włosom miękkość. Włosy są doskonale nawilżone, a to wszystko bez obciążenia. 


Ciekawa jestem kosmetyków, które Was zachwyciły i sprawdziły się w 100%







 Sesderma C-VIT Serum liposomowe z witaminą C

12/29/2020

Sesderma C-VIT Serum liposomowe z witaminą C

Od dłuższego już czasu staram się, aby w mojej pielęgnacji znajdowały się kosmetyki z witaminą C. Stosowałam już różne sera z zawartością tej witaminy i po fantastycznym LIQPHARM LIQ CC Rich, mogę śmiało stwierdzić, że Sesderma podniosła jeszcze wyżej poprzeczkę jeśli chodzi o pielęgnację.

Sesderma C-VIT Serum liposomowe z witaminą C


Sesderma C-VIT Serum liposomowe to serum z najbardziej stabilną postacią witaminy C (3-O-etylowy kwas askorbinowy). W kosmetyku zastosowano nanotechnologię, która sprawia, że witamina C jest odporna na utlenianie i dociera do głębokich warstw skóry. 

C-VIT Serum działa antyoksydacyjnie na skórę, dodaje jej blasku, wspomaga syntezę kolagenu. Redukuje zmarszczki, zwiększa jędrność i elastyczność skóry oraz poprawia jej koloryt. Serum jest zalecane jako profilaktyka i terapia fotostarzenia skóry. Doskonale sprawdza się jako element terapii skóry naczyniowej.

Sesderma C-VIT Serum liposomowe z witaminą C pielęgnacja cery szarej i zmęczonej


Dzięki trwałej budowie chemicznej witaminy C, łatwo przenika ona do skóry, podczas gdy czysty kwas askorbinowy praktycznie nie dociera do skóry właściwej. Zastosowanie 3-O-etylowego kwasu askorbinowego w dermokosmetykach, np. z linii C-VIT, wspomaga produkcję cennego kolagenu i przede wszystkim – dodaje skórze blasku.

Składniki aktywne: witamina C (3-0 etylowy kwas askorbinowy), wyciąg z miłorzębu dwuklapowego (ginkgo biloba), pterostylben, kwercetyna, palmitoyl tripeptide-5, kwas hialuronowy, wyciąg z morwy białej.

Skład Inci: 

Sesderma C-VIT Serum liposomowe z witaminą C pielęgnacja inci ingredients skład

Serum stosujemy dwa razy dziennie, wmasowując je delikatnie w skórę. Można je również stosować w okolicy oczu przy zachowaniu odległości 3-5 mm od oka.

C-VIT przeznaczony jest dla skóry wymagającej intensywnego działania rozświetlającego i odmładzającego. Witamina C to najsilniejszy przeciwutleniacz i jedna z najlepiej przebadanych pod kątem działania na skórę witamin - stymuluje odbudowę kolagenu i nadaje skórze gładkość, elastyczność oraz jędrność. Witamina C chroni również skórę przed uszkodzeniami, jakie powodują promieniowanie UV i wolne rodniki. Ma ona równiez zbawienne działanie w przypadku przebarwień, ponieważ hamuje proces syntezy melaniny -rozjaśnia przebarwienia i ujednolica koloryt. 

W C-VIT wykorzystano również nowy kompleks ANTIOX BOOSTER SYSTEM - wyciąg z miłorzębu dwuklapowego (Ginkgo Biloba), kwercetyny i prerostylbenu, który wzmacnia potencjał antyoksydacyjny produktów. Zastosowana w produktach nanotechnologia dodatkowo zwiększa przenikanie substancji aktywnych w głąb skóry.


Sesderma C-VIT Serum liposomowe z witaminą C pielęgnacja cery naczynkowej jesienią


Dla mojej cery kosmetyki z zawartością witaminy C sa jak zbawienie, zwłaszcza w sezonie jesienno zimowym. Taka kuracja sprawia, że moja cera odzyskuje jędrność, jest żywa i rozświetlona bez odrobiny szarości czy uczucia zmęczenia. Serum bardzo efektywnie przeciwdziała powstawaniu wolnych rodników, a silne działanie antyoksydacyjne jest widoczne po zaledwie kilku aplikacjach. A ponieważ znam juz kilka kosmetyków marki Sesderma wiem, że zawsze mogę im zaufać pod względem pielęgnacyjnym, a moja cera zawsze będzie szczęśliwa, zdrowsza i będzie wyglądać o wiele młodziej. 

C-VIT zamknięte jest w szklanym opakowaniu 30 ml i posiada bardzo poręczną pipetę dozującą kosmetyk. W mojej pielęgnacji serum sprawdziło się zarówno na dzień jak i na noc, ponieważ świetnie jest absorbowane przez skórę. Co ważniejesze serum świetnie działa również z produktami innych marek, więc nie należy się obawiać takich połączeń. Ceny celowo Wam nie piszę, bo kolosalnie różni się ona w zależności od miejsca zakupu tego kosmetyku.
Z mojej strony bardzo polecm taką kurację w obecnym okresie. Wasza skóra będzie zadowolona.


Używacie kosmetyki z zawartością witaminy C?


 Jak dbać o skórę pod maseczką z kosmetykami marki JOWAE

12/19/2020

Jak dbać o skórę pod maseczką z kosmetykami marki JOWAE

Nazywa się różnie MASKNE czy też trądzik maseczkowy. Noszenie maseczki przez cały dzień to niestety nie jest najkorzystniejsza opcja dla naszej skóry. Sama tę przypadłość musiałam pielęgnować w sezonie wakacyjnym pomiędzy lipcem a sierpniem.

Maskne  Jak dbać o skórę pod maseczką z kosmetykami marki JOWAE

Maseczka, która ma styczność ze skórą przez wiele godzin powoduje uszkodzenia mechaniczne jak podrażenie, egzemy, czasami nawet opuchnięcia. Z drugiej strony sprawia, że skóra staje się coraz bardziej odwodniona, wrażliwa i zmęczona. A to niestety jest najprostszy sposób na katastrofę. 

Obecne czasy i to co się wokół dzieje sprawia, że i w nasze codzienne czynoości musimy jeszcze wpleść dodatkowe kroki, które pomogą nam uniknąć MASKNE.

Regularne noszenie maseczki rzez wiele godzin dziennie może przyczynić się do powstawania rozszerzonych porów, zmian trądzikowych czy tworzenia zaskórników. Zmiany te z pewnością mogą się nasilać jeśli nie dbamy o chigienę masek, tzn nosimy je zrobione ze sztucznych materiałów lub chcąc zaoszczędzić nie zmieniami maseczki odpowiednio często. Dodając do tego spowolniony cykl odnowy skóry (spowodowany właśnie noszeniem maseczek i przegrzewaniem skóry) sprawia, że martwy naskórek zaczyna się nadmiernie gromadzić powodując zapychanie porów. 

Jowae Gel Nettoyant Purifiant


Marka Jowae, którą znam już od kilku lat proponuje rytuały pielęgnacyjne odpowiednie do walki i zapobiegania trądzikowi wywołanemu przez maskę:

1) oczyszczanie - odbywa się z użyciem wody i jest zawsze dostosowane do aktualnych potrzeb skóry. Po zdjęciu maseczki należy oczyścić twarz Oczyszczającym żelem myjącym JOWAE, który skutecznie usunie wszelkie zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum ze skóry.Lumifenole, które znajdują sie w kosmetyku przywrócą skórze równowagę eksterak ze świętego lotosu wygładzi cerę, a lipoaminkwsay działąją antybakteryjnie zapobiegając wystęowaniu zmian trądzikowych i wyprysków. Ten żel miałam już okazję używać i nie dosyć, że jest niesamowicie wydajny to świetnie oczyszcza skórę nie naruszając jej bariery hydrolipidowej. Moja cera była dobrze oczyszczona, gładka i doskonale przygotowana na dalsze kroki pielęnacyjne.

Tonik zwężający pory Jowae

Oczywiście tylko w ramach przypomnienia  dodam, że skórę po umyciu należy stonizować produktem odpowiednim do aktualnych potrzeb skóry. W przypadku MASKNE może to być na przykład Tonik zwężający pory JOWAE, który, przywraca pH, eliminuje zanieczyszczenia, zwęża pory i wygładza skórę. Skóra jest doskonale oczyszczona, świeża i promienna. Zapewniający natychmiastowy efekt świeżości i nie wysusza skóry. Za działanie pielęgnacyjne odpowiadają: antyoksydacyjne Lumifenole, świety lotos, ekstrakt z drzewa herbacianego, ekstrakt z soczewicy.

Nawilżająca mgiełka Wodna JOWAE


2) wzmocnienie ochrony na dzień
- skóre należy traktować tak delikatnie, aby ani wolne rodniki czy niekorzystne czynniki środowiska nie spowodowały jej odwodnienia. Świetnym rozwiązaniem w takim przypadku jest Nawilżająca mgiełka Wodna JOWAE, która nawilża, chroni i wzmacnia działanie kolejnych kroków pielęgnacyjnych skóry. Po wchłonięciu się mgiełki dobrze zastosować Lekki krem nawilżający JOWAE jak , który nie będzie zapychał nam skóry. W produktach JOWAE znajdziemy w składzie antyoksydacyjne lumifenole, które zabezpieczają naskórek przed szkodliwym działanie czynników zewnętrznych.

SOS żel przeciw wypryskom JOWAE


3) odblokowanie
- regularna redukcja namnażających się bakterii.  Jeśli już pojawi się problem na skórze dobrze jest odpowiednio zadziałać oczywiście produktem, który nie spowoduje większych podrażnien.W tym przypadku świetnie się spisze SOS żel przeciw wypryskom JOWAE, który szybko likwiduje niedoskonałości. Wsród składników aktywnych tego kosmetyku znajdziemy między innymi: Składniki aktywne: antyoksydacyjne Lumifenole, świety lotos, ekstrakt z drzewa herbacianego, czy niezwykle popularny ostatnio Bakuchiol (roślinna wersja retinolu). Te składniki wzmacniają działanie przeciwtrądzikowe. Żel ma lekką konsystencję, która szybko wchłania się w skórę i można go stosować też pod makijaż. 

SOS żel przeciw wypryskom JOWAE


Jeśli chodzi o kosmetyki marki JOWAE to mają one wegańskie formuły i w ich składzie znajdziemy do 99% składników pochodzenia naturalnego.

A ja mam tylko nadzieję, że nie dopadła Was jeszcze ta przykra przypadłość, a jeśli już to będziecie wiedzieli jak sobie z nią radzić. Kosmetyki JOWAE zajdziecie w aptekach.


Kosmetyczne prezenty na ostatnią chwilę / Jowae, Pixi, Lierac, Purlés, Germaine de Capuccini

12/19/2020

Kosmetyczne prezenty na ostatnią chwilę / Jowae, Pixi, Lierac, Purlés, Germaine de Capuccini

 Znacie to uczucie kiedy praktycznie miesiąc przeleciał między palcami. Dzisiaj już 19 grudnia, a więc za chwilkę wigilia, prezenty i święta :-) Ten kto zapobiegliwy prezenty dla najbliższych ma kupione już od dawna. Kto jest gapa, ten musi szybko zorganizować coś fajnego dla najbliższych.

Kosmetyczne prezenty na ostatnią chwilę / Jowae, Pixi, Lierac, Purlés, Germaine de Capuccini


Dzisiaj przychodzę z kilkoma fajnymi  podpowiedziami, ponieważ dostałam ostatnio trochę przesyłek PRowych, więc pomysł sam się nasunął na myśl. Jak co roku marki nie zawodzą i przed świętami mają bardzo ciekawe oferty oraz zestawy świąteczne, które przyznam szczerze bardzo się opłacają.


Kosmetyczne prezenty na ostatnią chwilę Pixi


Marka Pixi jak zwykle pokazała, że króluje jeśli chodzi o przesyłki do influencerów i przysłałam dwa fajne zestwy miniatur, które umożliwiają przetestowanie większej ilości kosmetyków, niż zazwyczaj mamy okazję. W zestawie znajdziemy 3 mini toniki do twarzy z różnych serii kosmetycznych oraz zestaw miniatur z linii GLOW, tej od słynnego toniku złuszczającego. W perfumeriach Sephora znajdziecie jeszcze inne zestawy tej marki.

Kosmetyczne prezenty na ostatnią chwilę Lierac


Lireac od lat zachwyca mnie swoją pielęgnacją. Bardzo lubię kosmetyki z linii Premium, ponieważ świetnie dbają o moją dojrzałą cerę zwłaszcza w sezonie zimowym. Teraz będę miała okazję przetestować niektóre produkty z serii Mesolift - są to kosmetyki z aktywną witaminą C, aminikwasami i kwasem hialuronowym. Taka pielęgnacja sprawi, że nawet zmęczona skóra odzyska swłoj blask i witalność.

Kosmetyczne prezenty na ostatnią chwilę Lierac


Kolejny zestaw Cica Filler od Lierac to innowacyjna kuracja przeciwzmarszczkowa opracowana, aby korygować wszystkie rodzaje zmarszczek. Dzięki nowej generacji ampułek serum Cica-Filler zapewnia precyzyjne i ściśle wycelowane działanie bezpośrednio w miejscu zmarszczki. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzą się na mojej skórze i dam Wam znać za jakiś czas.

Kosmetyczne prezenty na ostatnią chwilę Jowae


Jowae to marka, która zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Jej pielęgnacja opiera się na koreańskich rytuałach pielęgnacyjnych, czyli kolejnych krokach w opiekowaniu się własną skórą. W tym zestawie widzicie  jednego z moich wielkich ulubieńców, czyli Creme Riche Hydratante, który pomimo bogatej konsystencji i składu świetnie pielęgnuje moją przetłuszczającą się skórę i zabezpiecza ja przed podrażnieniem i czkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Do kremu mamy dołączony w duecie płyn micelarny Eau Micellaire Demaquillante, który świetnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia i dba o nawet najbarziej wrażliwą skórę.

Kosmetyczne prezenty na ostatnią chwilę Germaine de Capuccini


Germaine de Capuccini, Eye Contour Treatment Pielęgncja Okolicy Oka na dzień i na noc. to kosmetyki ze specjalnie dopracowaną formułą stworzoną w oparciu o aktualne potrzeby skóry dojrzałej. Zastosowanie technologii Pro-Collagestine-Fill wraz z naturalnymi substancjami pochodzenia roślinnego – ekstraktu pozyskanego z kwiatów Acmella Oleracea pomaga w redukcji wszelkich oznak upływającego czasu. Te kosmetyki kupicie tutaj >>> w sklepie GoldDerma.pl

Kosmetyczne prezenty na ostatnią chwilę Purlés


I na sam koniec pozostawiłam sobie nowości Purlés, marki która łączy innowacyjną myśi biotechnologiczną oraz sił natury i tradycje pielęgnacyjne z różnych zakątków świata. Dzięki najnowszym osiągnięciom naukowym i umiejętnościom światowej klasy specjalistów tworzy terapie dermokosmetyczne – zapewniające szybkie i widoczne efekty, oferujące alternatywę dla inwazyjnych zabiegów medestetycznych. A produkty, które do mnie trafiły pochodzą z linii DNA Protection Expert Purlés - skutecznie walczą z widocznymi na skórze konsekwencjami stresu oksydacyjnego. Produkty tej marki kupicie tutaj >>> purles.pl


Na stosowne recenzje przyjdzie pora, a jeśli jakiś kosmetyk miał już okazję pojawić się na blogu - post zostanie podlinkowany w nazwie produktu.

I jeśli rzeczywiście nie macie czasu na bieganie po sklepach to bardzo polecam udać sie do dobrej apteki, w której znajdziecie większość pokazanych zestawów lub skorzystajcie z podpowiedzianych sklepów internetowych, które jeszcze mogą zrealizować wasze zamówienia w sam raz przed świętami.


Jak wygląda sytuacja z prezentami u Was, wszystko już kupione?

 

 

 Dark Star Mascara Pat McGrath Labs

12/16/2020

Dark Star Mascara Pat McGrath Labs

Uwielbiam tusze do rzęs. To jeden z tych kosmetyków, których nigdy nie może zabraknąć w mojej kosmetyczce. Testuję nowości i stawiam zawsze na te marki wysokopółkowe, dlatego, że na tańszych tuszach niestety zbyt dużo razy się zawiodłam. Kto mnie śledzi na instagramie @mojalepszawersja.pl ten wie, że jakiś czas temu kupiłam sobie kilka kosmetyków Pat McGrath do wypróbowania i przekonania się czy rzeczywiście są tak fantastyczne jak opowiadają amerykańskie youtuberki.

Dark Star Mascara Pat McGrath Labs


Dark Star Mascara Pat McGrath Labs
to tusz według producenta " formuła, która natychmiast zwiększa objętość zapewnia międzygalaktyczny blask, lifting antygrawitacyjny i luksusową długość przy maksymalnym wpływie i kontroli. Czarne jak smoła mikro-drobne, kremowe pigmenty teleportują oczy, nadając każdej rzęs ogromną objętość i przesadnie pozaziemskie efekty. Rzęsy są natychmiast pełniejsze, napięte i bardziej wyraziste, sięgając poza stratosferę o eterycznej strukturze i kształcie".


Dark Star Mascara Pat McGrath Labs


Tusz występuje tylko w jednym kolorze Xtreme Black, ma 13 ml pojemności i kosztuje 135 zł.
Przyznam, że od samego początku mam problemy z jego używaniem. Nie przemawia do mnie ten rodzaj szczoteczki i sama formuła/konsystencja tuszu. Te dwie rzeczy niestety nie idą ze sobą w parze, bo jak rzęsy rzeczywiście zyskują na objętości to kolejna porcja kosmetyku zaaplikowana szczoteczką skleja je na potęgę - efekt zupełnie jak 3-4 pajęcze nóżki.

Od pierwszej aplikacji codziennie zmagam się z konsystencją tego produktu. Z jednej strony jest dosyć kremowy i nawilżający pięknie się rozkłada, a z drugiej strony powtórna aplikacja bez ponownego zanurzenia w butelce szczoteczki jest niemożliwa......... bo tusz szybko wysycha. Już dawno tak się nie namęczyłam z kosmetykiem do makijażu.

Pat McGrath Labs Dark Star Mascara


Sama szczoteczka tuszu jest dosyć duża i wyprofilowana na kształt klepsydry. Zawiera gęste, strategicznie rozmieszczone włókna o różnej długości, które chwytają każdą rzęsę, podnosząc wszystko z nieziemskim urokiem. Tak chciałby producent, ale w rzeczywistości wygląda to nieco inaczej.

Grubszymi brzegami szczoteczka chwyta rzęsy, ale podkręcenie środkiem już nie należy do najłatwiejszych zadań. O podkreśleniu zewnętrznych kącików można zapomnieć, bo rozmiar szczoteczki na to nie pozwala, ale jeśli już ta sztuka się komuś uda bankowo mamy ubrudzoną powiekę nad rzęsami. Sam kolor też rozczarowuje, ponieważ w tym przypadku nie uświadczymy "atramentowej objętości", a zwykłą czerń. Ale to jeszcze nie koniec niespodzianek - po około 6 godzinach tusz zaczyna się kruszyć i spada na policzki... pozwólcie, że pozostawię to bez komentarza.

Pat McGrath Labs Dark Star Mascara
po lewej jedna warstwa tuszu, po prawej dwie


Kosmetyki Pat McGrath Labs zostały stworzone między innymi przy pokazach mody, tam łamanie wszelkich reguł i ogólne szaleństwo jest dozwolone. Ale w życiu codziennym wygląda to całkiem inaczej.

Nie zrozumcie mnie źle, bo może i są zwolennicy tego kosmetyku, ale ja do nich nie należę. Tusz jest fajny, zużyję go do końca, ale tego zakupu nie ponowię i nikomu go nie polecę. W tym roku berło dzierży tylko jeden produkt At Lash Mascara od Marc Jacobs Beauty (RECENZJA). I to jest tusz, który zachwyca pod każdym możliwym względem. I ten tusz mogę bardzo polecić. O Pat McGrath powiem tylko,  że zmywa się bezproblemowo i to jest za mało żeby rekomendować go dalej.


Mam w tym roku kilka hitów, ale kila porażek niestety też się znalazło....a jak tam u Was?

 

Yankee Candle Frosty Gingerbread i Christmas Cookie

12/13/2020

Yankee Candle Frosty Gingerbread i Christmas Cookie

YANKEE CANDLE to amerykański lider światowego rynku świec i akcesoriów zapachowych. Została założona w 1969 roku i od tego czasu głównym celem jest stworzenie niesamowitych zapachów. Kilka testowanych wosków bardzo mnie zachwyciło i wygenerowało chęć posiadania całej, dużej świecy. Uwielbiam kiedy w moim domu pięknie pachnie, zwłaszcza zimową porą. 


Yankee Candle Frosty Gingerbread i Christmas Cookie

Frosty Gingerbread

Nuty zapachowe:
Nuty górne: cynamon, zmrożona wanilia, gałka muszkatołowa
Nuty środkowe: imbir, goździk
Nuty dolne: piernik, cukier


Yankee Candle Frosty Gingerbread

Świeżo oszronione lukrem gwiazdki piernikowe,czyli świąteczna klasyka, która swoim aromatem wypełnia cały dom. Najwyższe nuty cynamonu, wanilii i gałki muszkatołowej są zarówno słodkie, jak i pikantne.Środkowe nuty imbiru i goździka dodają naturalnego zapachu ciastek, a podstawa piernika i cukru dodaje słodyczy. Frosty Gingerbread ma moc i to ogromną. Trzeba bardzo uważać, żeby nie przesadzić z jego ilością ponieważ zapach może pomału zacząć dominować i zamiast przynosić przyjemne skojarzenia zaczyna najzwyczajniej w świecie męczyć domowników. Cieszę się, że wybrałam wosk, bo nie wyobrażam sobie mieć dużej świecy, której nie można długo palić ze względu na dominujący aromat.

Christmas Cookie

Nuty górne: kremowa laska wanilii
Nuty środkowe: kasztan, cynamon, cukier
Nuty dolne: wanilia, maślane nuty


Yankee Candle Christmas Cookie

 Aromat świątecznych ciasteczek z nutami piernika i waniliowego lukru. Połączenie zapachu maślanych ciasteczek z cukrową wanilią. I to jest zapach idealny dla mnie. Wszystkie nuty są fajnie wyważone i idelanie dobrane. Sama słodycz świecy jest bardzo miła dla nosa i umila domownikom przebywanie w zaciszu domowym. Nie męczy i nie jest zbyt nudny. Z tego duetu to właśnie Christmas Cookie jest ulubieńcem tego duetu i jak tylko spotkam jakąś fajną promocję, to zdecydowanie kupię sobie dużą świecę.

Moim hitem świątecznym pozostaje Christmas Memories, który niestety został wycofany ze sprzedaży i bardzo tego żałuję, bo był niesamowity i bardzo realistyczny.

 Pocieszenie na chłodne, zimowe wieczory - chlebek bananowy

12/07/2020

Pocieszenie na chłodne, zimowe wieczory - chlebek bananowy

Najbardziej na świecie nienawidzę marnować jedzenie. Czasami jednak zdarzy mi się, że zostają  w domu mocno dojrzałe banany, których już nikt nie chce jeść. I wtedy....... w magiczny sposób w piekarniku ląduje chlebek bananowy. Przepis jest banalnie prostu, a samo ciasto jest tak smaczne, że domownicy będą prosić o powtórkę.


łatwy przepis na chlebek bananowy

Do ciasta potrzebujemy:

- 3 dojrzałe banany,
- 2 szklanki mąki,
- płaską łyżeczkę sody,
- płaską łyżeczkę proszku do pieczenia,
- pół łyżeczki soli,
- pół kostki masła,
- niecałą szklankę cukru - w zależności od preferencji,
- 2 jajka,
- około 3-4 łyżki kwaśnej śmietany,
- łyżeczka ekstraktu waniliowego,
- pół szklanki pokrojonych orzechów,
- pół szklanki pokrojonej w drobną kostkę czekolady.

Na samym początku w rondelku rozpuszczamy masło i podgrzewamy je kilka minut do momentu aż delikatnie nie zbrązowieje i nie zacznie intensywnie pachnieć.


chlebek bananowy prosty przepis

W misce, w której wyrabiamy ciasto rozgniatamy banany (widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków), dodajemy jajka cukier i ekstrakt waniliowy i miksujemy dosłownie 2-3 minuty, dodajemy przestudzone masło i śmietanę i znowu miksujemy. W drugim naczyniu zawsze mieszam ze sobą suche produkty czyli: mąka, sól , soda, proszek do pieczenia. Jeśli lubicie i macie ochotę na bardziej świąteczne klimaty proponuję dodać jeszcze łyżeczkę cynamonu i przyprawy do piernika - świetnie podkręcają smak bananów. I znowu chwilę miksujemy do połączenia się składników. Masa powinna mieć konsystencję gęstego kremu.

chlebek bananowy łatwy przepis

Na końcu dodajemy orzechy i czekoladę (okazało się w ostatniej chwili, że nie mam czekolady w domu, więc dałam rodzynki jumbo przekrojone na pół) i mieszamy szpatułką. 
Ten chlebek zawsze piekę w formie skrzynkowej 36x12cm. I teraz jeśli chodzi o czas.... mam w domu piekarnik gazowy więc staram się aby temperatura wynosiła około 175-180 stopni i piekę około godziny, aż do suchego patyczka (mierzonego w samym środku blaszki).

chlebek bananowy

Ciasto można polać roztopioną czekoladą, ja jednak wolałam obsypać je tylko cukrem pudrem, żeby miało bardziej świąteczny klimat. Było pyszne i mięciutkie jeszcze na następny dzień i na następny. Bardzo polecam Wam taki chlebek. Jest banalnie prosty w wykonaniu, a wnosi do domu piękny aromat i o wiele więcej radości.
Smacznego! 

łatwy przepis na chlebek bananowy


 Kosmetyczni ulubieńcy ostatnich tygodni

12/06/2020

Kosmetyczni ulubieńcy ostatnich tygodni

Kolejny miesiąc już za nami. Mam nadzieję, że grudzień przyniesie trochę spokoju, ponieważ nam wszystkim się on należy. Po kilku tygodniach choroby wróciłam w końcu do pracy. Wykonując codziennie minimalistyczny makijaż stwierdziłam, że mam bardzo fajny zestaw kosmetyków, które dobrze mi służą. Dzisiaj zapraszam na krótki post z ulubieńcami i jak zwyklepodpowiadam, że jeśli już ukazała się na blogu recenzja, któregoś z produktów zostanie ona podlinkowana w nazwie produktu.

Kosmetyczni ulubieńcy ostatnich tygodni listopad 2020


Chanel POUDRE UNIVERSELLE LIBRE - puder sypki od Chanel. Marzyłam o nim kilka lat, aż w końcu spełniłam swoją wish listę. Puder świetnie utrwala makijaż, a przy tym posiada w formule delikatne drobinki, które dają efekr soft focus i zmiękczają delikatnie rysy twarzy. Cieszę się, że udało mi się jeszcze kupić ten puder w starej wersji, poniważ o nowej słyszałam już kilka opinii - niekoniecznie pozytywnych.

EISENBERG Paris Fond de Teint Correcteur Invisible - niewidoczny podkład korygujący dla każdej cery. Daje świetny efekt drugiej skóry i ma bardzo fajny poziom krycia. Nie jest to typowa "tapeta", ale moje przebarwienia są ładnie przykryte. W składzie oprócz formuły Trio-Moléculaire, odpowiedzialnej za regenerację, stymulację odnowy i dotlenienie skóry znajdziemy również odżywcze dla skóry ekstrakt z granatu i słodki olejek migdałowy.

Marc Jacobs O!Mega Bronze Coconut Perfect Tan 104 Tan-Tastic! Według mnie jest to najlepszy brązet z tych, które obecnie znajdują się na rynku. Piękny neutralny odcien, który łatwo można stopniować. Pasuje do wielu karnacji, co przetestowałam malując zbajome dziewczyny. Ogromna pojemność 25g sprawia, że nawet w tej cenie jest to jeden z najlepszych zakupów, których dokonałam. Nadal bardzo go polecam.

MAC pigment Vanilla - kocham, uwielbia i przez jakiś czas szukałam zamienników. Ten produkt nie ma godnego zamiennika. Jedyny, niepowtarzalny i piękny w całej okazałości. Zapomniałam jeszcze dodać, że jest to produkt wielofunkcyjny, można go stosować jako cień, rozświetlacz czy też wymieszać z baalsamem do ciała i mamy piękny glow na skórze.

MAC cień do powiek Shale - odkąd używam produktów MAC mogę śmiało stwierdzić, że ten odcień jest jednym z moich must have w mojej kosmetyczce. Kolejne opakowanie dzielnie mi służy, a makijaż nim wykonany zawsze zwraca uwagę otoczenia. Odcień jest bardzo oryginalny i bardziej polecam testy na żywo, bo słowami trudno ten kolor opisać.

Dior Lip Maximizer - również kolejne opakowanie w mojej kosmetyczce. Jest to rodzaj błyszczyku, który nie tylko nadaje piękny połysk na ustach, ale również za sprawą zawartych w składzie cząsteczek aktywnego kolagenu nadaje efekt wypełniający. Ponieważ marka rozszerzyła kolorystykę tego kosmetyku mam nadzieję, że niebawem uda mi się zakupić dwa kolory do testów.

Pat McGRATH LABS Dark Star Mascara - jak już wiecie, jeśli obserwujecie mnie na Instagramie we wrześniu popełniłam zakupy na stronie Pat. Maskara jest bardzo fajna, daje efekt pogrubionych rzęs, ale pewnie nie każdemy spodoba się efekt końcowy posklejanych rzęs. To nie jest jej wada, ta maskara tak ma, ponieważ została stworzona pod pokazy mody, gdzie czasami modelki noszą różne dziwne makijaż.

Make Up For Ever Ultra HD Concealer - plastyczny korektor do ukrywania niedoskonałości. Korektor uniwersalny. Piękny odcień, niezwykle plastyczna konsystencja, która sprawia, że ten produkt świetnie sprawdza się na skórze pod oczami. Jest to kosmetyk tak fajny, że jak go skończę to pewnie jeszcze się spotkamy.


Ciekawa jestem co Was zachwyciło kosmetycznie w ostatnich tygodniach?



Zapraszam na mój instagram @mojalepszawersja.pl