Carner Barcelona Woody Collection Palo Santo zapach świętego drzewa

11/22/2020

Carner Barcelona Woody Collection Palo Santo zapach świętego drzewa

Ponieważ nie mam już problemów z aparatem węchu, wracamy do testów perfum niszowych. Mam wiele próbek i kilka fantastycznych zapachów do przetestowania. Dzisiaj chciałam przedstawić Wam Palo Santo, które kusiło mnie swoją nazwą już od roku. Marka Carner Barcelona zawiera w sobie tętniącego życiem ducha Barcelony w każdej butelce. Kompozycje są oryginalne i pełne charakteru. Zapachy z własną tożsamością, w całości wyprodukowane w Barcelonie przez prawdziwych rzemieślników. 

Carner Barcelona Woody Collection Palo Santo zapach świętego drzewa
źródło: carnerbarcelona.com


Palo santo (hiszp. święte drzewo) to drzewo gwajakowca, które od setek lat otoczone jest aurą magii i mistycyzmu. Pozyskana z drewna esencja tętni życiem. To pikantna mieszanka nut ziemnych, drewna i kadzidła, która oczyszcza nastrój i dodaje sił. Akordy genialnie przenikają się między sobą. Jest dużo drzewa, jest słodko, aromatycznie, pudrowo, korzennie i ziemiście.

Nuty zapachowe:
Nuty głowy: davana z Indii, akord rumu
Nuty serca: ciepłe mleko, gwajakowiec z Paragwaju, bób tonka z Wenezueli
Nuty bazy: cedr z Maroka, wetiwer z Haiti, amyris z Dominikany

Carner Barcelona Woody Collection Palo Santo zapach świętego drzewa
źródło: carnerbarcelona.com


Palo Santo należy do drzewnej rodziny zapachowej. Jeśli ktoś z Was jest fanem tago typu zapachów to mogę się założyć, że Palo Santo by go w sobie rozkochało.

Ciepły karmel, słodka fasola tonka i wetiwer łączą się z intensywnością Palo Santo, tworząc zapach, który uspokaja duszę. 

„Święte drewno” przesiąknięte magią i mistycyzmem od tysięcy lat uwalnia czarującą aromatyczną esencję, która wiruje do życia w urzekającej mieszance, która nasyca ziemistą nutę drewna i kadzidła. Uważa się, że to duchowe drewno jest pożądane przez szamanów od wieków i ma moc ochrony i przynosi szczęście. 

Carner Barcelona Palo Santo zapach świętego drzewa
źródło: carnerbarcelona.com


Wyobraź sobie zapach, który akurat o tej porze roku jest ciepłym ukojeniem dla twojej zmarzniętej duszy. Pierwsze akordy to ciepła mieszanka drzew, przede wszystkim gwajakowiec, amyris i cedr, które otulają swoim spokojem i tajemniczością. Po jakimś czasie pojawia się bardzo delikatna słodycz, która jest tylko tłem, podkręcającym essencję drewna. Ciekawy dla mnie jest tutaj akord ciepłego mleka, które czuć, a które rewelacyjnie gasi i udelikatnia całą kompozycję. Ale nie jest mdłe, to od razu muszę zaznaczyć. A na samym końcu delikatny obłoczek dymu. Niestety rumu podczas testów nie zidentyfikowałam.

Pomimo całej swojej spokojnej delikatności Palo Santo ma moc, bo pachnie na skórze nawet na następny dzień, po zaaplikowaniu go na  nadgarstki........ i jeśli tak pachnie święte drzewo to ja chcę Palo Santo od Carner Barcelona.


 GlamShop blaski i cienie zakupów przez internet

11/22/2020

GlamShop blaski i cienie zakupów przez internet

Jak już wiele razy wspominałam, moja przygoda z GlamShopem to taka relacja love-hate. Zdzrzyło mi się trafić na kilka genialnych produktów, ale niestety kupiłam również takie pędzelki, z którymi tak naprawdę nie wiedziałam co mam dalej robić. Moje ostatnie zakupy to własnie takie podsumowanie tej relacji.

Glamshop pędzle i cienie


Pędzel GlamBRUSH O106 

Średni, ołówkowy pędzel z włosia kucyka. Idealny do precyzyjnego podkreślania załamania powieki, do rozcierania cieni i modelowania makijażu w kącikach zwłaszcza zewnętrznych.do kącików oczu. Całkowita długość pędzla ok. 17,5 cm, długość włosia ok. 1,3 cm

To jest mój największy ulubieniec. Działa rewelacyjnie, świetnie blenduje cienie i tak jak to czasami mam w zwyczaju twierdzę, że jest to magiczny pędzel, który sam maluje. Pięknie się pierze, włosie zachowuje idealny kształt nawet bez osłonek. To jest mój HIT. A kosztuje 26 zł

GLamshop glambrush O106 O115 O116
GLamshop glambrush O106, O115, O116


Pędzel GlamBRUSH O115

Pędzel typu kulka z włosia syntetycznego, bardzo miękki, idealny do precyzyjnego rozcierania. Pędzelek jest również idealny do pracy z kolorami. Nie tylko pięknie rozciera cienie, ale jest również bardzo łatwy do wyczyszczenia pomiędzy zmianą kolorów makijażu. Tak samo jak wspomniany wyżej O106 świetnie się pierze, szybko schnie i nie zmienia kształtu. Bardzo fajny i wart zakupu. Pędzel kosztuje 26 zł.

GLamshop glambrush O106, O115, O116


Pędzel GlamBRUSH O116

Pędzel z włosia syntetycznego, idealny do malowania dolnej powieki, rozcierania kresek i nanoszenia cienia wzdłuż linii rzęs. I tu zgodzę się z opisem producenta. Pędzelek ma świetne zbite włosie i przepięknie rozciera kreski, pomoga robić efekt przydymiony, chociaż do dolnej powieki nie lubię go używać, a preferuję wspomnianą wyżej kulkę. Kosztuje 26 zł i również nie mam z nim najmniejszych problemów z konserwacją.

GLamshop glambrush T120


Pędzel GlamBRUSH T120

Duży pędzle syntetyczny (włosie - taklon) do konturowania i brązowienia twarzy. Idealny do produktów prasowanych oraz kremowych. I tu zaczynają się schody. Pędzel wizualnie jest świetny, włosie w miarę miękkie, ale kiedy przychodzi do pracy na twarzy już nie jest tak wesoło. Niestety na policzkach nie jest już tak miękkie, powiedziałabym nawet, że odnoszę wrażenie bardziej zbitego włosia. Nadaje się świetnie do konturowania, ale do brązowienie twarzy absolutnie nie, Może pozostawić mało estetyczne plamy. Kosztuje 49 zł i również nie ma z nim najmniejszych problemów.

GLamshop glamshadows Goły i Venus


GlamShadows Goły i Venus

Skuszona opowieściami Hani w filmikach na YT postanowiłam spróbować również cieni sypkich. Niestety ta przyjaźń nie wyszła, bo po prostu nie  podoba mi się efekt końcowy na skórze. Jeden zz tychcieni został porównany do pigmentu MACA, który uwielbiam, ale niestety wiele wspólnego z nim nie ma. Te produkty były na wyprzedaży i kosztowały 5 zł sztuka.

GLamshop glamshadows Goły i Venus turbo pigment Turbo cukierek
Od lewej Goły, Venus i Turbo Cukierek


Pigment prasowany - Turbo Glow - TURBO CUKIEREK

I żeby nie kończyć negatywnym akcentem na koniec zostawiłam sobie ulubieńca tych zakupów pigment prasowany o słodkiej nazwie TURBO CUKIEREK.

Turbo Glow to seria prasowanych pigmentów, które charakteryzują się silną pigmentacją i kremową konsystencją. Dają efekt duochrome czyli przenikania się kilku kolorów, wtym przypadku jest to piękny odcień róż przechodzący w neutralny odcień złota. A na powiece wyglądają genialnie! Ich unikatowy skład powoduje efekt mocnego odbicia światła oraz dużą widoczność drobinek mieniących się w wielu kolorach. Na stronie producenta polecane są pędzelki do aplikacji ja jednak wolę używać palców, bo wtedy mam większą kontrolę nad rozłożeniem pigmentu. Pigment kosztuje 25 zł i jest to udana inwestycja.


Jak sami widzicie, kupowanie przez internet ma swoje blaski i cienie. Czasami człowiek się skusi bo jest fajna promocja cenowa, ale brak możliwości obejrzenia produktu na żywo sprawia, że nie zkażdego produktu finalnie będziemy zadowoleni. A szkoda, bo ja miałam wielkie nadzieje. 


A jakie Wy macie podejście do zakupów przez internet?



 Yonelle FORTEFUSION - sekret młodości i siła kwasu hialuronowego

11/19/2020

Yonelle FORTEFUSION - sekret młodości i siła kwasu hialuronowego

Zawsze odkąd mam świadomość potrzeb mojej skóry wybieram kosmetyki do pielęgnacji, które zawierają określone składniki aktywne. Kwas hialuronowy to jeden z tych magicznych składników, który działa dosłownie cuda dla skóry. Sam kwas hialuronowy posiada właściwości łączenia włókien kolagenowych oraz wiązania cząsteczek wody, zapewnia nam jędrną, nawilżoną i odżywioną skórę. Już jeden gram kwasu hialuronowego może związać około sześciu litrów wody. Dodatkowo może on również łagodzić stany zapalne.

Yonelle FORTEFUSION - sekret młodości i kwas hialuronowy w pielęgnacji cery dojrzałej


Kosmetyki FORTEFUSION marki Yonelle zawierają również nowatorską BIOMOLEKUŁĘ, która wychwytuje i wiąże nawet 5000 cząsteczek wody dając rekordową siłę nawilżenia. W tej serii znajdziemy:

Yonelle Fortefusion Kwas Hialuronowy Forte - Serum z kwasem hialuronowym


Fortefusion Kwas Hialuronowy Forte - Serum z kwasem hialuronowym

KWAS HIALURONOWY FORTE działa jak bomba supernawilżająca. Błyskawicznie zwiększa poziom nawodnienia skóry, spektakularnie odmładzając jej wygląd. Ma cudowną żelową konsystencję i bardzo szybko jest absorbowane przez skórę. Po kilku minutach powierzchnia skóry staje się wygładzona i nabiera zdrowego blasku. W przypadku cery dojrzałej zauważyłam również bardzo fajne napięcie skóry, które wpływa na jej młodszy wygląd.

Stosować zgodnie ze stanem i potrzebami skóry:
• jako samodzielny kosmetyk nawilżający,
• pod dowolny krem.

Yonelle Fortefusion Kwas Hialuronowy Forte - Serum z kwasem hialuronowym


Składa się z aktywnych form kwasu hialuronowego, tworzących trójwymiarową gąbkę molekularną. Serum znajduje się w szklanym pojemniku z pipetą dozującą. Ma pojemność 48 ml i kosztuje 239 zł.

Skład INCI: Aqua, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Sodium Acetylated Hyaluronate, Sodium Hyaluronate Crosspolymer, Hydrolyzed Sodium Hyaluronate, Polyglutamic Acid, Prunus Yedoensis Flower Extract, Propanediol, Pentylene Glycol, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, CI 42090

Yonelle Fortefusion Krem pod Oczy z Kwasem Hialuronowym


Fortefusion Krem pod Oczy z Kwasem Hialuronowym

Dobry krem pod oczy to już od wielu lat żelazna podstawa mojej pielęnacji. Fortefusion to ultranowoczesny krem o działaniu przeciwstarzeniowym, który aplikujemy na delikatną skórę pod oczami. Ma on postać gęstego lotionu i jest nasycony składnikami aktywnymi. Pozostawia na skórze długotrwałe i niezwykle komfortowe uczucie mokrej skóry i może być stosowany zaróno na dzień jak i na noc.

Innowacyjna funkcja hydrowypełniania i ujędrniania sprawia, że zmarszczki pod oczami i „kurze łapki” stają się mniej widoczne, a skóra zachwycająco gładka, rozświetlona i soczyście świeża. Zauważyłam również delikatne wypełnienie drobnych zmarszczek, dzięki czemu oko sprawia wrażenie bardziej otwartego. Krem zmniejsza widoczność „worków” i cieni pod oczami, za sprawą ekstraktu z alg Pelvetia canaliculata i polifenoli z jaśminu arabskiego oraz głogu Opakowanie airless zapewnia higieniczną aplikację, a sam krem pod oczy ma pojemność 15 ml i kosztuje 199 zł.

Skład INCI: Aqua, Butylene Glycol, Isononyl Isononanoate, Trehalose, Persea Gratissima Oil, Isostearyl Isostearate, Glycerin, Niacinamide, Diisostearyl Malate, Propanediol, Hydroxyethyl Acrylate/ Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Saccharide Isomerate, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Caffeine, Polyglutamic Acid, Sodium Acetylated Hyaluronate, Sodium Hyaluronate, Sodium Hyaluronate Crosspolymer, Hydrolyzed Sodium Hyaluronate, Phospholipids, Sphingolipids, Jasminum Sambac Flower Extract, Pelvetia Canaliculata Extract , Crataegus Monogyna Flower Extract, Prunus Yedoensis Flower Extract, Sodium PCA, Hydroxypropyl Cyclodextrin, Palmitoyl Tripeptide-38, Lecithin, Gluconolactone, Zea Mays Starch, Polysorbate 20, Sorbitan Isostearate, Pentylene Glycol, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Polysorbate 60, Polyvinyl Alcohol, Citric Acid, Sodium Citrate, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.

Yonelle Fortefusion Krem na dzień i na noc z Kwasem Hialuronowym


Fortefusion Krem z Kwasem Hialuronowym

Na pierwszy rzut oka jest to bardzo gęsty krem, ale po rozmasowaniu go między palcami rozgrzewa się i jego kosnsystencja robi się plastyczna i bardzo ładnie jest absorbowana przez skórę. Krem intensywnie i głęboko nawilża skórę zarówno w dzień i w nocy. Nie ma określonego przedziału wiekowego i nadaja się do stosowania przez posiadaczy wszystkich rodzajów skór. Zapewnia szybkie efekty i długotrwałe działanie anti-aging. Błyskawiczna poprawa nawodnienia sprawia, że skóra zaraz po zaaplikowaniu kremu nabiera jedwabistej gładkości i świeżości. Dzięki innowacyjnej funkcji hydrowypełniania i ujędrniania pojawia się niezwykle komfortowe wrażenie jej soczystości i wypełnienia (tzw. plumping effect). 

Uczucie dobrze nawodnionej skóry trwa praktycznie cały dzień, nawet nosząc makijaż. Cera jest elastyczna, jędrna i wygładzona. Wygląda młodziej i o wiele zdrowiej. Krem otrzymujemy w standardowym dla marki Yonelle opakowaniu. Jest to plastikowy, zakręcany słoik z podwójnym dnem, o pojemności 55 ml i kosztuje 259 zł.  

Skład INCI: Aqua,  Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Oryza Sativa Seed Oil, Isopropyl Palmitate, Diisostearyl Malate, Dimethicone, Niacinamide, Trehalose, Cetearyl Glucoside, Tocopheryl Acetate, Butyrospermum Parkii Butter, Phytosterols, Sodium Hyaluronate, Polyglutamic Acid, Sodium Acetylated Hyaluronate, Sodium Hyaluronate Crosspolymer, Ceramide 3, Hydrolyzed Sodium Hyaluronate, Prunus Yedoensis Flower Extract, Sodium PCA, Palmitoyl Tripeptide-38, Gluconolactone, Lecithin, Hydrogenated Phosphatidylcholine, Hydroxypropyl Cyclodextrin, Zea Mays Starch, Propanediol, Polyvinyl Alcohol, Pentylene Glycol, Polysorbate 20, Butylene Glycol, Disodium EDTA, Glyceryl Caprylate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum.

Yonelle Fortefusion Upiekszajace Płatki pod Oczy


Fortefusion Upiekszajace Płatki pod Oczy

Wraz z wiekiem doceniam taką formę kosmetyku jak płatki  pod oczy. Nie dosyć, że redukują objawy zmęczenia skóry to jeszcze działąją w sposób ekspresowy. Wystarczy przykleić je jedynie na 15 minut, aby zaobserwować odżywienie skóry jej wygładzenie, poprawę wyglądu i witalności. Nie straszne już są zmarszczki czy kurze łapki, dzięki takim plasterkom będą one wyraźnie spłycone, mniej widoczne, a cała twarz od razu wygląda atrakcyjnie, jak po dużej dawce snu lub odmładzającym skórę zabiegu kosmetycznym.

Ponadprzeciętne efekty działania płatków osiągnięto dzięki zastosowaniu infuzyjnej biocelulozy, wykorzystywanej także w regenerujących skórę procedurach medycznych. Ten nowatorski materiał biotechnologiczny nasączony został serum zawierającym 17 składników aktywnych, w tym m.in.: kwas hialuronowy, kofeinę, wyciąg z zielonej herbaty, peptydy, elastynę, escynę, polifenole z kasztanowca.

W opakowaniu znajdziemy 4 pary płatków nasączonych serum. Jest to ilość wystarczająca na 4 aplikacje, a kosztuje 119 zł. Płatki można stosować nawet codziennie. Są idealne przed makijażem. Świetnie odżywiają skórę pod oczami i sprawiają, że korektor lepiej scala się ze skórą.

Skład INCI: Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Algin, Butylene Glycol, Propanediol, Caffeine, 1,2-Hexanediol, Pentylene Glycol, Panthenol, Olea Europaea Fruit Oil, Maltodextrin, Escin, Hydrolyzed Elastin, Ruscus Aculeatus Root Extract, Ammonium Glycyrrhizate, Camellia Sinensis Leaf Extract, Hydroxyphenyl Propamidobenzoic Acid, Sodium Hyaluronate, Centella Asiatica Extract, Menthol, Hydrolyzed Yeast Protein, Calendula Officinalis Flower Extract, Ascorbyl Palmitate, Palmitoyl Dipeptide-5 Diaminobutyroyl Hydroxythreonine, Palmitoyl Dipeptide-5 Diaminohydroxybutyrate, Sodium Citrate, Caprylhydroxamic Acid, Phenoxyethanol, Sorbic Acid,  Chlorphenesin, O-cymen-5-ol, Parfum, Limonene. 

Yonelle Fortefusion Upiekszajace Płatki pod Oczy


W ramach podsumowania to powiem Wam, że te kosmetyki testowałam chyba w najgorszym dla mnie okresie w tym roku. Wirus dopadł i mnie. To było okropne doświadczenie. Ale najsympatyczniejszym plusem jest fakt, że moja cera wygląda rewelacyjnie. Jest wygładzona i jędrna, koloryt delikatnie się poprawił. Nikt nie chce mi uwierzyć w chorowanie i inne osłabienia. Także kosmetyki działają i to rewelacyjnie.

Konsystenecje kosmetyków są wręcz idealne - aksamitne i takie luksusowe, jak w większości kosmetyków YONELLE. Formuły idealnie rozkładają się na skórze, dając natychmiastowe uczucie ukojenia i nawodnienia cery. Piękny świeży i delikatnie kwiatowy zapach umila każdorazowo aplikację tych kosmetyków.

Jestem zachwycona taką pielęgnacją, ponieważ wiem, że kwas hialuronowy działa cuda. Aby kosmetyk mógł zapewnić skórze młodzieńczy wygląd powinien działać jak bank wody, z którego skóra zawsze może czerpać jej tyle, ile potrzebuje. Kosmetyki FORTEFUSION marki Yonelle zawierają również nowatorską BIOMOLEKUŁĘ, która wychwytuje i wiąże nawet 5000 cząsteczek wody dając rekordową siłę nawilżenia. Co jest poparte badaniami fizykochemicznymi in vitro.

A więc kochani jeśli macie problem z cerą przesuszoną, odwodnioną, dojrzałą czy macie po prostu skórę zmęczoną zmienną pogodą czy ogrzewaniem w domu - kosmetyki FORTEFUSION zostały stworzone dla was i z myślą o waszej pięknej cerze.


Tylko dobrze nawilżona skóra wygląda młodo!


 Urządzenie do peelingu kawitacyjnego Lift - pielęgnacja w domowym zaciszu

11/18/2020

Urządzenie do peelingu kawitacyjnego Lift - pielęgnacja w domowym zaciszu

Ponieważ jestem zapracowaną Zosią Samosią, postanowiłam zająć się trochę bardziej moją cerą. W związku z tym zakupiłam sobie kilka fajnych urządzeń, tóre teraz sukcesywnie przedstawiam Wam na blogu. Urządzenie do peelingu kawitacyjnego już od dawna miałam na myśli, ale nigdy wcześniej nie starczyło mi odwagi. I w końcu zdecydowałam się.

Peeling kawitacyjny w domu


Moja przygoda z peelingiem kawitacyjnym domowego użytku trwa już praktycznie rok. Peeling kawitacyjny to zabieg, który polega na oczyszczeniu cery i usunięciu obumarłych już komórek. Taki zabieg jest niezwykle skuteczny zostawiając skórę bardziej jędrną, o zredukowanych zmarszczkach i niezwykle promienną. Regularne wykonywanie peelingu kawitacyjnego w domu sprawia, że skóra jest wyraźnie odmłodzona a jej metabolizm pobudzony do działania. Pory są oczyszczone, a obumarłe komórki usunięte. Końcowy efekt jest niezwykle zadowalający niczym seria zabiegów w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych.

Peeling kawitacyjny w domu


Urządzenie Lift posiada 4 tryby pracy. Są to: 

*ultrasoniczne czyszczenie - oczyszczanie polega na usuwaniu obumarłych komórek. Przenikanie fal ultradźwiękowych masuje skórę eliminując przy tym zmarszczki. 
*elektrostymulacja EMS - to skuteczny i nieinwazyjny lifting twarzy, który podnosi jej owal. Likwiduje tak zwane „chomiczki” oraz „drugi podbródek” na skutek emisji delikatnych oraz szybkich impulsów prądu. 
*jonizacja dodatnia - oczyszcza i otwiera pory, a także wszelkie zanieczyszczenia skóry.  Dodatkowo rozjaśnia przebarwienia. 
*jonizacja ujemna - wspomaga odżywianie głębszych warstw skóry a także regenerację komórek. Pomaga także we wprowadzeniu kosmetyków w głąb skóry, dzięki czemu pozytywnie wpływa to na odbudowę uszkodzonych włókien. 

To bardzo poręczne i eleganckie urządzenie służy do oczyszczania ultradźwiękowego skóry twarzy, szyi oraz dekoltu. Dzięki niemu wykonamy zabiegi w własnym domu jak z najlepszych salonów kosmetycznych. 

Peeling kawitacyjny w domowym zaciszu


Jest on bardzo prosty w obsłudze.
Pojemność baterii: 500 mAh.
Materiał: tworzywo + aluminiowa łopatka,
wymiary: 170x42x18 mm,
waga: 90g,
częstotliwość: 24 000/sekundę,
certyfikaty: CE, RHOS. 

Zainteresowałam się tym urządzeniem, bo wyczytałam, że peeling kawitacyjny pomaga również w walce z przebarwieniami. Mnie również zależało na zadbaniu o jędrność i młody wygląd mojej cery.  Peeling kawitacyjny używałam średnio raz na tydzień.  Aby wykonać go w domu będziemy potrzebowali wacików oraz płynu do zwilżenia skóry (czasami używam wody termalnej). Można zastosować przegotowaną wodę, bezalkoholowy tonik, albo wodę różaną. Przed zabiegiem zdejmujemy biżuterię i wszystkie metalowe przedmioty. 

źródło: Google


Jak wykonać peeling kawitacyjny krok po kroku?

1. Zaczynamy od demakijażu twarzy, dokładnie zmywając resztki produktów, które mogą znajdować się na skórze.
2. Zwilżamy wacik płynem i następnie przecieramy nim porządnie skórę twarzy, powinna być praktycznie mokra.
3. Przesuwamy szpatułkę urządzenia wzdłuż twarzy, trzymając urządzenie pod kątem 45 stopni
4. Przez cały czas trwania zabiegu skóra musi być dobrze nawilżona!
5. Suchym wacikiem zbieramy zanieczyszczenia, które będą gromadzić się na szpatułce podczas zabiegu
6. Nie zatrzymujemy szpatułki w jednym miejscu zbyt długo, żeby nie doprowadzić do poparzenia skóry. Omijamy okolice oczu oraz ust.
7. Peeling kawitacyjny nie powinien trwać dłużej niż 15 minut. Po zakończeniu przecieramy twarz wodą lub tonikiem, a następnie nałóż serum albo ampułkę witaminową na skórę.

Teraz najfajniejsza część tego zabiegu - sonoforeza. Dzięki temu aktywne substancje zawarte w kosmetyku wnikną znacznie głębiej w skórę. Na koniec zabiegu aplikujemy na twarz maseczkę albo ulubiony krem pielęgnacyjny. Peeling kawitacyjny możemy wykonywać nie tylko na skórze twarzy, ale także dekolcie, dłoniach czy plecach. Pamiętamy jedynie, aby podczas peelingu na szyi omijać tarczycę.

Peeling kawitacyjny przeciwwskazania do zabiegu - to między innymi nadczynność i niedoczynność tarczycy, problemy z krążeniem i nadciśnienie, zakrzepowe zapalenie żył, choroby nowotworowe, epilepsja czy stwardnienie rozsiane. Peelingu kawitacyjnego nie można również przeprowadzać w trakcie ciąży, infekcji z gorączką, a także pierwszego i drugiego dnia miesiączki. Kawitacji nie mogą stosować także osoby, które mają metalowe implanty, rozrusznik serca czy stały aparat na zębach.

Peeling kawitacyjny w domowym zaciszu

Jakie zalety przynosi nam taka forma pielęgnacji?

U mnie jest to przede wszystkim widoczne odmłodzenie skóry, pobudzony jej metabolizm, oczyszczenie porów, regeneracja skóry oraz mięśni mimicznych. Natomiast efekt, który zdecydowanie przerósł moje oczekiwania to sonoforeza, czyli wprowadzanie w głąb skóry substancji aktywnych.  W moim przypadku były to sera Sesdermy dedykowane cerom z przebarwieniami. Moje plamy o dziwo nawet w sezonie letnim nie przyciemniały, ale nie powiększyły się, Nawet dobra znajoma, stwierdziła, że mam bardzo ładną cerę, a że miała już możliwość podziwiać wcześniej moje plamy więc to jest świetny komplement, bo wiem, że efekty są widoczne.

Ale na koniec powiem tylko nie traktujcie tego przyrządu jako kaprys. Zanim kupiłam, mój peeling przeczytałam ile mogłam na temat peelingu kawitacyjnego, udałam się do kosmetyczki, żeby zobaczyć jak taki zabieg wygląda i obejrzałam sporo tutoriali na YT. Byłam przygotowana do tej przygody. I Wam takie działania zdecydowanie polecam :-)


Yankee Candle Vanilla, Rainbow Cookie, Sweet Nothings

11/18/2020

Yankee Candle Vanilla, Rainbow Cookie, Sweet Nothings

Jakiś czas temu zakupiłam sobie całkiem sympatyczną kolekcję wosków Yankee Candle, żeby popróbować sobie różna zapachy. Mam ochotę na dwie duże świece, ale nie mam na tyle ukochanego zapachu, który mogłabym zakupić. Testy trwają w najlepsze ponieważ dla mnie jesień jest właśnie takim okresem, kiedy mam ochotę na zapachy, na pięknie pachnące wnętrza i ciepło domowego ogniska.

Yankee Candle Vanilla, Rainbow Cookie, Sweet Nothings


VANILLA

Kwintesencja zapachu wanilii, słodkiego i aksamitnego, wyrazistego a jednak nie narzucającego się.

Nuty górne: cukier
Nuty środkowe: wanilia płaskolistna
Nuty dolne: wanilia, białe piżmo

Kocham wanilię i praktycznie wszystko co waniliowe. Ten zapach zaskakuje mnie pozytywnie ponieważ jest bardzo ładny i jak na słodkie standardy bardzo delikatny. Świetnie rozchodzi się po pomieszczeniu około 22 m2 i dłuższy czas towarzyszy domownikom. Muszę przyznać, że ten zakup był dla mnie strzałem w dziesiątkę, ale zobaczymy czy inne woski nie będą pachniały ładniej.

Yankee Candle Vanilla

RAINBOW COOKIE

Ciasteczka nadziewane musem cytrusowo- brzoskwiniowym z chrupką "skórką" z waniliowego lukru, tak lekkie i delikatne, że natychmiast roztapiają się w ustach.

Nuty górne: słodka pomarańcza, kremowa brzoskwinia
Nuty środkowe: marakuja, śmietanka
Nuty dolne: schłodzona wanilia, kokos

Rainbow Cookie urzeka swoją całością. Nie ma nic przytulniejszego w domu niż zapach ciasta bądź ciasteczek. W tym przypadku mamy przepiękne słodkości dodatkowo pokryte warstwą lukru. Owoce w tej kompozycji to mistrzostwo świata. Nie tylko dodają świeżości, ale również tonują słodkie nuty. Zapach jjest piękny i nie męczy.

Yankee Candle Rainbow Cookie


SWEET NOTHINGS

Ciepłe, miękkie, słodkie - bańki mydlane, tak delikatne jak cichy szept.

Nuty górne: cyklamen
Nuty środkowe: kwitnacy lotos
Nuty dolne: wanilia, piżmo, burszyn

Tego wosku byłam chyba najbardziej ciekawa z całej szlachetnej trójcy. No bo jak tu wyobrazić sobie jak pachnie szept czy bańki mydlane. I znowu jak w przypadku wyżej kwaity doskonale tonują słodycz wanilii. Delikatne piżmo nadaje temy zapachowi elegancji, a całe ciepło pochodzi z bursztynu. Ponownie jest to miły i bardzo sympatyczny zapach. Coś w stylu świażości dopiero co powieszonego, wiosennego prania. 

Yankee Candle Sweet Nothings

Gdybym na dzień dzisiejszy miała rozpatrywać zakupy Rainbow Cookie to dla mnie zdecydowanie zapach na święta na chłodniejsze miesiące. Sweet Nothings to zdecydowanie jest propozycja na końcówkę zimy i wczesną wiosnę. Pięknie odda klimat zmieniającej się pogody.

Wszystkie trzy propozycje badzo wpasowują się w moje gusta zapachowe, ale jak już wspomniałam wyżej planuję zakup jeszcze dwóch świec więc testuję dalej....

 Mini masażer do twarzy i ciała w wersji 3D

11/17/2020

Mini masażer do twarzy i ciała w wersji 3D

3D-masażer do liftingu skóry twarzy i ciała - to obrotowy masażer do codziennej pielęgnacji skóry. Wykorzystuje mikro-wibracje, które korzystnie stymulują mięśnie, w celu uzyskać efektu ujędrnienia oraz poprawy wyglądu oraz kondycji skóry. To urządzenie o działaniu liftingującym, odprężającym i kojącym. Przywraca jędrność skóry, eliminuje opuchliznę i worki pod oczami. Masażer również redukuje zmarszczki wokół oczu, warg, czoła i szyi, a także pomaga odzyskać młodzieńczy wygląd i energię oraz blask.

Mini masażer do twarzy i ciała w wersji 3D


Roller to masażer do twarzy i ciała, zwiększa poziom dotlenienia skóry. Jest to niezbędne do tego, aby zmniejszyć tempo jej starzenia. Wystarczy każdego dnia poświęcić 10 minut na masaż. Skóra stanie się napięta, mocniejsza, a także gładsza. Wyższa jędrność zapewnia młodzieńczy blask oraz mniejszą ilość niedoskonałości. Jest to sprawdzony sposób na to, aby spłycić pojawiające się bruzdy oraz zmarszczki. Roller doskonale wpływa także na koloryt skóry. Zmniejsza widoczność przebarwień. Gwarantuje prawdziwy drenaż limfatyczny. Jest on niezastąpiony podczas konturowania twarzy. Możemy wyeliminować kłopotliwe obrzęki, dzięki czemu kości policzkowe, czy też szczęki staną się bardziej widoczne. Za pomocą rollera można również unieść opadający łuk brwiowy. 

Posiada dwie obrotowe kulki, które dokładnie masują ciało, poprawiając przy tym stan samopoczucia oraz zapewniają doskonały relaks.

Mini precyzyjny masażer do twarzy i ciała w wersji 3D


Korzyści ze stosowania masażera 3D:

*Stymulacja mięśni twarzy
*Ujędrnienie skóry i ciała
*Poprawa kondycji skóry - ujędrnia i zapobiega wiotczeniu
*Poprawa krążenia krwi
*Rozbicie tkanki tłuszczowej - wzmaga metabolizm
*Likwidacja cellulitu oraz bólu mięśni
*Relaks, poprawa samopoczucia oraz likwidacja uczucia zmęczenia
*Zapobieganie starzeniu się oraz redukcja zmarszczek wokół oczu, warg, czoła i szyi
*Działanie upiększające: skóra odzyskuje młodzieńczy wygląd, energię oraz blask.

Mini precyzyjny masażer do twarzy i ciała w wersji 3D


Jak działa masażer 3D?

Dwie rolki do drenażu limfatycznego, których promień obrotu wynosi 360°, chwytają między siebie warstwę skóry skutecznie ją masując. Rolki/główki imitują kształtem diament. To dzięki nim masażer do twarzy wykazuje większe właściwości liftingujące. Przyrząd do masażu będzie bardzo pomocny przy tworzeniu rzeźby całej sylwetki. Regularne używanie pomoże pozbyć się drugiego podbródka, poprawić owal twarzy; przywrócić skórze świeżość i elastyczność oraz poprawić jej ogólny stan; zwiększyć plastyczność mięśni, zmniejszyć widoczność zmarszczek. Pełnoobrotowe kule wpływają również na odprowadzanie limfy, co sprawia, że masażer 3D zmniejsza opuchliznę w rejonach twarzy. Można go również stosować w pielęgnacji szyi, podbródka, ramion, klatki piersiowej, nóg, jak i pozostałych części ciała.




Jak używać masażera do twarzy 3D?

Przed rozpoczęciem masażu należy dokładnie oczyść skórę twarzy, szyję i dekolt. Przygotujemy produkty do pielęgnacji takiej jak: oleje do twarzy, serum lub bardziej odżywczy krem. Aplikujemy je na skórę, ale tylko w takiej ilości aby stworzyć poślizg. Bez śliskiej bazy masaż niestety będzie dosyć bolesny. Masażer do twarzy można stosować na skórę codziennie, rolując przez ok. 10 - 15 minut (w strony które są przedstawione na grafice). Polecam również tutoriale na Youtube, które pokazują jak w prawidłowy sposób wykonać taki masaż. Masaż twarzy i ciała należy wykonywać wzdłuż linii masażu, nie rozciągając skóry. Przy silnym zaczerwienieniu lub bólu należy zaprzestać używania przyrządu do masażu.

Wymiary masażera:
Długość: 15 cm
Szerokość: 5 cm
Wymiary kulki: około 2cm 

Ja muszę stwierdzić, że jestem z masażera bardzo zadowolona. Wszystko to sprawia, że twarz wydaje się być o wiele młodsza, niż jest w rzeczywistości. Niewątpliwą zaletą jest fakt, że opisywany zabieg jest w stu procentach bezinwazyjny. Trzeba jednak pamiętać o systematyczności. Masaż warto wykonywać codziennie lub kilka razy w tygodniu.

Skóra jest jędrna i napięta. Z drugim podbródkiem jeszcze walczę, ale relaks jaki daje to urządzenie jest bardzo fajny. Zwłaszcza stosowany przed snem. 

Ta wersja masażera jest o wiele bardziej precyzyjna od starszego brata >>RECENZJA<<. Łatwiej wykonywać masaż odnośnie konturu twarzy czy też moich opadających powiek. Z tej wersji jestem zdecydowanie bardziej zadowolona, ponieważ nareszcie mam taki masaż, o który mi chodziło.

Masażer jest bezpieczny, nie przynosi szkody dla skóry - ale tylko stosowana mądrze i z umiarem, to są kluczowe słowa! Ceny nie podaję celowo, ponieważ bardzo się ona różni w zależności od miejsca zakupu.

Laneige Sleeping Mask Lip Intensywnie Regenerująca Nocna Maseczka Do Ust - Genialny rytuał pielęgnacyjny dla ust

11/13/2020

Laneige Sleeping Mask Lip Intensywnie Regenerująca Nocna Maseczka Do Ust - Genialny rytuał pielęgnacyjny dla ust

 Uwielbiam ciekawe produkty do pielęgnacji ust. Ta cudowna maseczka doskonale nawilża i odżywia skórę ust.  Szorstkie i suche usta potrzebują wówczas znacznie więcej dbałości. I od tego mamy takie fajne kosmetyki jak Sleeping Mask marki Laneige.

Laneige Sleeping Mask Lip Intensywnie Regenerująca Nocna Maseczka Do Ust


O kosmetykach tej marki słyszałam już wiele lat temu, ale nie miałam okazji ich próbować. Ale wróciły do mojej świadomości dzięki poleceniom Magdy Pieczonki.

Laneige Sleeping Mask Lip berry


Laneige Sleeping Mask Lip w wersji Berry to cudowny koktajl odżywiający i natłuszczający skórę.
*Ekstrakty z owoców leśnych: jagód, malin, truskawek, owoców goji i maliny moroszki są niezwykle cennym źródłem witaminy C – silnego antyoksydantu, który wygładza, rozjaśnia i wzmacnia skórę. Maseczka Laneige z witaminą C pomaga także delikatnie złuszczyć i odnowić skórę, pozostawiając ją zdrową i świeżą.
*Kompleks Moisture WRAP™ to sieć kwasu hialuronowego, która nawilża skórę i zabezpiecza składniki aktywne z kosmetyku w komórkach. Dzięki nim skóra utrzymuje nawilżenie przez długi czas po aplikacji maseczki.
*W składzie znajdziemy dodatkowo: masło Shea, masło Murumuru i olej z nasion komosy ryżowej, wysoko cenione za swoje natłuszczające działanie, tworzą na skórze warstwę okluzyjną. W połączeniu z wygładzającymi woskami roślinnymi niezwykle skutecznie nawilżają i zmiękczają naskórek, łagodzą podrażnienia i likwidują szorstkość skóry.
*Maseczka jest wzbogacona o wyciąg z ziaren kawy, który poprawia krążenie i pomaga w intensywnej odnowie naskórka. Wyciąg z orzechów piorących (Sapindus mukorossi) o działaniu przeciwzapalnym i łagodzącym, który koi wszelkie podrażnienia oraz niweluje problemy na tle alergicznym. Razem składniki te tworzą optymalny zestaw, który synergicznie nawilża, koi, regeneruje i wygładza delikatną skórę warg, dając efekt miękkości jak u dziecka.


Skład INCI: diisostearyl malate, hydrogenated polyisobutene, phytosteryl/isostearyl/cetyl/stearyl/ behenyl dimer dilinoleate, hydrogenated poly(c6-14 olefin), polybutene, microcrystalline wax / cera microcristallina / cire microcristalline,butyrospermum parkii (shea) butter, synthetic wax, ethylene/ propylene/styrene copolymer, sucrose tetrastearatetriacetate,mica, butylene/ethylene/styrene copolymer, euphorbia cerifera (candelilla) wax / candelilla cera hydrocarbons /cire de candelilla, candelilla wax esters, astrocaryum murumuru seed butter, titanium dioxide (ci 77891),dimethicone, fragrance / parfum, polyglyceryl-2 diisostearate, copernicia cerifera (carnauba) wax / coperniciacerifera cera / cire de carnauba, dehydroacetic acid, methicone, polyglyceryl-2 triisostearate, yellow 6 lake (ci15985), red 6 (ci 15850), polyhydroxystearic acid, water / aqua / eau, potassium alginate, glycerin, propanediol,bht, alcohol, phenoxyethanol, 1,2-hexanediol, lycium chinense fruit extract, rubus idaeus (raspberry) fruitextract, vaccinium angustifolium (blueberry) fruit extract, coffea arabica (coffee) seed extract, sapindusmukorossi fruit extract, vaccinium macrocarpon (cranberry) fruit extract, fragaria chiloensis (strawberry) fruitextract, rubus chamaemorus seed extract, chenopodium quinoa seed extract, magnesium sulfate, calcium chloride,sodium hyaluronate, beta-glucan, manganese sulfate, ethylhexylglycerin, zinc sulfate, disodium edta, ascorbylglucoside 


Maseczka jest niezwykle komfortowa w użyciu. Można ją stosować na noc, lub także jako błyszczyk pielęgnacyjny w ciągu dnia. W obu wariantach sprawdzi się równie wyśmienicie. A przy tym jest to kosmetyk tak wydajny, że mnie samej trudno w to uwierzyć. Mała ilość wystarczy na jednorazową aplikację.

W przypadku ust ekstremalnie przesuszonych można nałożyć obfitą warstwę maski i pozostawiamy ją jak najdłużej na skórze. Maska doskonale sprardzi się również jako baza pod pomadki matowe, oczywiście usunięta przed nałożeniem pomadki.
Ten mały słoiczek ma pojemność 20g i kosztuje 105 zł. Jak już wspomniałam jest to produkt mega wydajny. Ja używam od kilku miesięcy, a poziom zużycia jest wręcz znikomy. Ja już mam ochotę na wypróbowanie jeszcze maseczki waniliowej, bo bardzo kuszą mnie takie słodkie smaki. 

Laneige Sleeping Mask Lip berry


Osobiście jestem tą maską zachwycona. Berry Mix Complex™: bogaty w witaminę C oraz antyoksydaty z mieszanki malin, truskawek, porzeczki, jagód goji oraz jagód, aby koić i zmiękczać skórę ust. Cynk, kawa oraz ekstrakt z quinoa: pomagają wchłaniać się antyoksydantom oraz koją i naprawiają skórę ust. Moisture Wrap™ Technology: Zawiera w sobie sieć minerałów oraz beta-glucan, które tworzą ośmiogodzinną technologię uwalniania nawilżenia, dzięki czemu formuła maski działa całą noc. I właśnie ta technologia jest chyba dla mnie największym odkryciem. Uwielbiam poziom nawilżenia i odżywienia skóry. Jak macie ochotę na taki ciekawy produkt to warto się zdecydować na zakupy.

 Uzdrovisco - moje wieczorne hity pielęgnacyjne

11/11/2020

Uzdrovisco - moje wieczorne hity pielęgnacyjne

W poprzednim poście opisywałam Wam kosmetyki, które niestety nie zachwyciły mnie swoim działaniem. Na szczęście wśród teo zestawu produktów znalzały się i takie, które uznałam za hity, bo moja cera nie tylko świetnie się z nimi dogaduje, ale i rewelacyjnie po nich wygląda.

Uzdrovisco moje hity pielęgnacyjne na wieczór


Fitodozująca ampułka-booster wzmacniająca i odbudowująca 

Aktywna formuła naprawcza, nawilżająca, odbudowująca i ujędrniająca. Naturalne remedium dla skóry suchej i problemowej. Opakowanie ze szklaną pipetą o pojemności 30 ml/ 48 zł.

Ta ampułka składa się między innymi z:
*Fitonośniki BL max  – dozują biomimetyczne lipidy wzmacniająco-wypełniające, nawilżające i naprawcze, które wspomagają także elastyczność skóry. Dodane w najwyższej zalecanej dawce, aby maksymalizować efekty naprawcze i regenerujące.
*Troxerutyna – najlepiej przyswajalna przez skórę forma rutyny, wzmacniająca naczynia krwionośne, przeciwutleniająca i odmładzająca.
*Witamina B3 – składnik seboregulujący, wzmacniający i przeciwzmarszczkowy.
*Kwas hialuronowy 4D – multicząsteczkowy, supernawilżający i wypełniający.
*Inne składniki ampułki: pantenol oraz nawilżające i ochronne polimery cukrowe.


Uzdrovisco Fitodozująca ampułka booster


Fitodozująca ampułka-booster stworzona została, aby wykazywać aktywność do 14 warstwy komórek naskórka i głębiej! Działa silnie naprawczo oraz zapewnia efekt długoutrzymującego się nawilżenia. Jej stosowanie wpływa na poprawę jędrności i elastyczności skóry. Zauważyłam również, że ma ona znaczący wpływ na ujednollicenie kolorytu skóry. Pewnego dnia po prostu patrząc w lustro stwierdziłam, że moja cera bardzo ładnie wygląda. Booster stosujemy codziennie rano i wieczorem, na całą twarz pod kolejne kroki pielęgnacji.

INCI: Aqua, Isostearyl Isostearate, Pentylene Glycol, Niacinamide, Lysolecithin, Hydrogenated Phosphatidylcholine, Lecithin, Sodium Hyaluronate Crosspolymer, Tocopherol, Sodium Hyaluronate, Biosaccharide gum-1, Pullulan, Troxerutin, Hydrolyzed Sodium Hyaluronate, Squalene, Sodium Acetylated Hyaluronate, Beta-Sitosterol, Panthenol, Biosaccharide gum-1, Glyceryl Caprylate, Hydroxyacetophenone, Silica, Sclerotium Gum, Glycerin, Xantan Gum, Phytic Acid, Sodium Levulinate, Benzyl Alcohol, Sodium Anisate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Caprylyl Glycol, Dilauryl Thiodipropionate, Disodium EDTA.​

Uzdrovisco Roślinnie aktywne serum przeciw zmarszczkom - czarny tulipan


Roślinnie aktywne serum przeciw zmarszczkom - czarny tulipan 

Mój kolejny ulubieniec redukuje zmarszczki, silnie ujędrnia, poprawia elastyczność. Kosmetyk o pojemności 30 ml ze szklaną pipetą, kosztuje 48 zł. Fitoceutyk to niewiarygodna moc natury. To siła skoncentrowanych, dodanych w wysokich dawkach składników aktywnych. Zaawansowane, naturalne, biologicznie aktywne rozwiązania, zostały dobrane tak, aby intensywnie redukować zmarszczki, wzmacniać, energetyzować i ujędrniać skórę. 

W składzie znajdziemy najwyższej jakości „esencje”, standaryzowane i mianowane na aktywne molekuły:
*Ekstrakt z czarnego tulipana - zapobiega przyspieszonemu starzeniu, wzmacnia, poprawia dobre funkcjonowanie bariery naskórkowej i działa na głębokie struktury skóry, by ujędrniać i redukować zmarszczki! Standaryzowany na dwa flowonoidy: astragaline i populnine. Redukuje stres oksydacyjny (nawet o 70%), odbudowuje ceramidy, poprawia nawilżenie, stymuluje produkcje białek podporowych i kwasu hialuronowego.
*Fito+retinol – unikalna, bezpieczna i dobrze wnikająca forma retinoidu. Jest połączeniem retinolu z biozgodnymi ze skóra lipidami słonecznika. Opracowana, aby łączyć przeciwzmarszczkowe, rozjaśniające i odnawiające własności retinolu z jednoczesnym bardzo skutecznym wzmacnianiem bariery naskórkowej dzięki kwasom omega 3 i 6!
*Roślinna tauryna – jej bardzo wysoka doza zawarta jest w ekstrakcie z alg Jania Rubens (100% zalecanej dawki). Energetyzuje, nawilża i działa przeciwzmarszczkowo. Chroni przed zanieczyszczaniami, pobudza odnowę skóry, poprawia napięcie, wygładza, redukuję cienie i worki pod oczami.
*Witamina B3 – nawilża, reguluje wydzielanie sebum, przyspiesza odnowę komórkowa, poprawia elastyczność i gładkość, wpływa na produkcje kolagenu, stymuluje syntezę ceramidów i kwasu hialuronowego, redukuje zmarszczki.
*pozostałe składniki aktywne: trokserutyna, pantenol oraz nawilżające i ochronne polimery cukrowe.

To serum używam zamiennie z boosterem, ale mogę śmiało powiedzieć, że tak ładnie wygładzonej i wypielęgnowanej buzi to dawno nie miałam. Nie zauważyłam co prawda wpływy na redukcję zmarszczej, ale widzę, że moja cera dostaje taki mały zastrzyk witalności.

INCI: Aqua, Isostearyl Isostearate, Pentylene Glycol, Niacinamide, Lysolecithin, Biosaccharide Gum-1, Tulipa Gesneriana Flower Extract, Sodium Carrageenan, Jania Rubens Extract, Retinyl Sunflowerseedate, Troxerutin, Pullulan, Panthenol, Glycerin, Maltodextrin,  Sclerotium Gum, Xanthan Gum, Silica, Phenethyl Alcohol, Sodium Levulinate, Glyceryl Caprylate, Sodium Anisate, Benzyl Alcohol, Hydroxyacetophenone, Caprylyl Glycol, Dilauryl Thiodipropionate, Disodium EDTA, Parfum

Uzdrovisco Olejowa esencja – mak


Olejowa esencja – mak 

Ujędrnia, poprawia gęstość skóry, redukuje wiotkość, nawilża. Zamawiając ten kosmetyk miałam spore obawy, bo moja kapryśna cera raczej średnio lubi się z olejkami pielęgnacyjnymi. Ale szybko moje wszelkie obawy się rozwiały. Esencja również znajduje się w buteleczce o p ojemności 30 ml z pipetą dozującą. Kosztuje 48 zł. Intensywnie olejowa, odżywcza i przeciwdziałająca wiotkości ampułko-esencja wzmacnia naskórek i aktywnie zapobiega wiotkości, ujędrnia, aby wydobywać piękno. 

W składzie znajdziemy między innymi:
*Mak  – ekstrakt olejowy z nasion otrzymywany w warunkach nadkrytycznych. Niezwykle bogaty w kwas linolenowy,  Zapobiega wiotczeniu skóry, silnie poprawia jej jędrność, elastyczność i gęstość oraz mikrokrążenie.  Zmniejsza widoczność cieni i worków pod oczami.
*Arcydzięgiel – ekstrakt otrzymany z tej rośliny wykazuje silne właściwości przeciwzmarszczkowe, przeciwutleniające, przeciwzapalne i nawilżające.
*Oleje: arganowy, kokosowy, buritti, ze słodkich migdałów, z passiflory, słonecznika i moreli – drogocenna mieszanina fenomenalnych olei, które nasączają skórę bogactwem pielęgnacji. Wzmacniają barierę naskórkową, odżywiają, wygładzają, zmiękczają i wspomagają nawilżenie. Bogate w witaminy przeciwdziałają także przyspieszonemu starzeniu i wspomagają ochronę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
*Skwalan – naturalny składnik, silnie wzmacniający płaszcz hydrolipidowy skóry. Pełni ogromnie ważną rolę ochronną i nawilżającą, przyczyniając się do spowolnienia procesów starzeniowych skóry. Cudownie zmiękcza, odżywia i wygładza naskórek.
*W ampułko-esencji znajdziemy także: witaminę E.

INCI: Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Cocos Nucifera (Coconut) Oil,  Pseudozyma epicola/apricot kernel oil/ olive fruit oil/sunflower seed oil/sweet almond oil/angelica gigas root extract ferment extract filtrate, Squalane, Mauritia Flexuosa Fruit Oil, Papaver Rhoeas Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Passiflora Incarnata Seed Oil, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil , Glyceryl Caprylate, Parfum/Fragrance

Uzdrovisco wieczorna pielęgnacja cery dojrzałej


Te trzy kosmetyki, które dzisiaj Wam opisuję zachwyciły mnie swoim działaniem i tym, że obietnice producenta rzeczywiście zostają spełnione. Jak już wspomniałam używam zamiennie w miarę potrzeb skóry, albo serum, albo booster. Kosmetyki mają genialną mleczną konsystencję, która idealnie i szybko wchłania się w skórę. Następnie zwilżam dłonie wodą termalną i nakładam kilka kropel esencji olejowej po roztarciu produktu nakładam go na skórę i gotowe. Bardzo podoba mi się również to, że esencję makową można spokojnie aplikować na skórę pod oczami. Sam olejek ma fajną konsystencję i po zaaplikowaniu na skórę moim sposobem, zachowuje się jak suchy olejek. Pięknie zabezpiecza skórę ale nie pozostawia, żadnej tłustej warstwy. Jak dla mnie jest to idealna wieczorna pielęnacja.

Jeśli macie ochotę wypróbować kosmetyki Uzdrovisco, to te trzy produkty polecam z czystem sumieniem. Są bardzo fajne, wydajnie i nieźle pielęgnują cerę.


OLE HENRIKSEN Glow2OH™ Dark Spot Toner - tonik niewelujący przebarwienia skóry

11/04/2020

OLE HENRIKSEN Glow2OH™ Dark Spot Toner - tonik niewelujący przebarwienia skóry

Jeśli chodzi o przebarwienia to ten temat jest mi szczególnie bliski i zawsze staram się szukać jak najlepszych rozwiązań w tym temacie. Marka Ole Henriksen kusiła mnie od dawna, ale większą ciekawość wzbudził pewien składnik aktywny, który znajduje się w tym toniku.

OLE HENRIKSEN Glow2OH™ Dark Spot Toner - tonik niewelujący przebarwienia


OLE HENRIKSEN Glow2OH™ Dark Spot Toner to tonik pielęgnacyjny z zawartością wysoko skoncentrowanych kwasów AHA (kwas glikolowy i mlekowego), aby wspomagać redukcją przebarwień w czasie nawet do siedmiu dni. Tonik przeznaczony jest dla wszystkich cer, których dotyka problem przebarwień, zmarszczek czy nierównego kolorytu skóry. 

A co znajdziemy w składzie tego toniku:
*kwasy glikolowy i mlekowy (AHA) które łagodnie złuszczają i redukują widoczność przebarwień,
*oczar wirginijski - naturalny destylat z oczaru wirginijskiego, znany jako naturalny środek ściągający, który rozjaśnia i poprawia wygląd skóry,
*ekstrakty z cytryny, trzciny cukrowej, lukrecji, rumianku i drzewa sandałowego - wzmacniają skórę i równoważą złuszczające działanie kwasu glikolowego i mlekowego.

OLE HENRIKSEN Glow2OH™ Dark Spot Toner inci ingredients

Sam tonik jest bardzo przyjemnym kosmetykiem, o cytrynowym aromacie. Ma pojemność 190 ml i kosztuje 135 zł. Jeśli chodzi o aplikację to polecany jest mały trick, który pomaga temu kosmetykowi działać bardziej efektywnie. Glow2OH™ Dark Spot Toner wcieramy w skórę za pomocą wacika, ale okrężnymi ruchami. Następnie aplikujemy pozostałą pielęgnację. Działanie toniku jest bardzo fajne bo niedosyć, że pomaga niwelować przebarwienia, przywraca skórze blask i promienny wygląd. Ja zaauważyłam również bardziej wyrównany koloryt cery. Moje szlachetne plamy nie wyblakły, ale fakt, że są delikatnie mniej widoczne na twarzy w pełni mnie zadowala. Zmarszczek nie czepiam się bo to i nie ten wiek, ale zauważyłam, że cera jest taka jakby napiła się odżywczego koktajlu.

OLE HENRIKSEN Glow2OH™ Dark Spot Toner kosmetyk na przebarwienia skóry


Produkty OLE HENRIKSEN są cruelty-free i nie zawierają w składzie parabenów, ftalanów czy siarczanów.
Przy stosowaniu tego toniku należy również zachować wszelkie zasady bezpieczeństwa. Ponieważ jest to produkt z kwasami nie jest wskazana podczas jego używania ekspozycja na słońce. Kwasy AHA mogą zwiększać wrażliwość skóry na słońce, a zwłaszcza możliwość poparzenia słonecznego. Zawsze w takim wypadku należy używać ochrony przeciwsłonecznej.

OLE HENRIKSEN Glow2OH™ Dark Spot Toner kosmetyk na przebarwienia skóry


Ole uważa toniki za niezbędny element każdego programu pielęgnacji skóry. Nie tylko zmiatają brud, sebum i makijaż, ale także pozostawiają skórę doskonale przygotowaną na serum i krem ​​nawilżający. Zainspirowany jego filozofią Exfoliate-Treat-Soothe, tonik doskonale równoważy wysoko skoncentrowane AHA z kojącymi dla skóry substancjami roślinnymi - co oznacza, że ​​formuła jest równie skuteczna, jak przyjemna w użyciu. Mnie tonik tak przekonał, że mam wielką ochotę testować kolejne kosmetyki tej marki.

O fajnym kremie pod oczy, który miałam okazję używać przeczytacie tutaj:


Test kosmetyków Uzdrovisco - kosmetyki, które się u mnie nie sprawdziły

11/03/2020

Test kosmetyków Uzdrovisco - kosmetyki, które się u mnie nie sprawdziły

Kosmetyki Uzdrovisco już od dawna mnie kusiły, ale jakoś tak do tej pory się nie składało, żebyśmy mogli się poznać. Kiedy w końcu trafiłam na ciekawy panel tematyczny prowadzony przez markę, postanowiłam z ciekawości wypróbować kilka produktów. Tym bardziej, że w paczce po konferencji Meet Beauty znalazłam 3 kosmetyki.
Dzisiaj niestety opiszę Wam te, które się u mnie nie sprawdziły. 

Test kosmetyków Uzdrovisco


Fitoaktywny tonik-esencja bezwacikowy nawilżający i łagodzący

Ten tonik-esencja ma za zadanieprzywrócić skórze naturalne pH po myciu; napary i ekstrakty działa łagodząco, wzmacniająco i rewitalizująco; poprawiają nawilżenie, ograniczając utratę wilgoci; odświeża, zmiękcza, wygładza, zapewnia odczucie świeżości.

W składzie znajdziemy między innymi:
*100% napar z nagietka i dziewanny  – wykazują działanie łagodzące, także w przypadku podrażnień i stanów zapalnych, wpływają na przyspieszone gojenie.
*Ekstrakt z nagietka – standaryzowany na rutynę, o silnych własnościach łagodzących i wspomagających gojenie. 
*Kwas hialuronowy 4D – multicząsteczkowy, działający wielopoziomowo, supernawilżający.
*Syrop węglowodanowy: wykazuje silne własności zmiękczające, powlekające, ochronne i rewitalizujące.


Uzdrovisco Fitoaktywny tonik-esencja bezwacikowy nawilżający i łagodzący


Tonik ma pojemność 150 ml i kosztuje 29 zł. Ma żelową konsystencję i bardzo ładnie pachnie. Niestety, jako esencja jest nakładany przed kremem, ale jak na moje oczekiwania tworzy na skórze taką warstwę/film, która uniemożliwia wchłonięcie się kremu przez następne 20-30 min. Krem po prostu ślizga się na skórze i marze. Wchłania się dopiero dobre kilkanaście minut później. Miałam wielkie oczekiwania co do tego kosmetyku, ale jego aplikacja mnie zawiodła. Ja nie mam czasu bawić się wieczorem w aplikowanie pielęgnacji i czekanie tyle czasu pomiędzy kolejnymi produktami. Plusem natomiast jest jego bezproblemowa aplikacji za pomocą dłoni.

Uzdrovisco Fitodozujący wieczorny krem redukujący zmarszczki


Fitodozujący wieczorny krem redukujący zmarszczki

Ten krem ma za zadanie: regenerować i wzmacniać naskórej; wpływać na redukowanie zmarszczek; poprawić wygląd i kondycję skóry; odżywić i nawilżyć; wykazywać aktywność do 14 warstwy komórek naskórka i głębiej.

Jako główne składniki aktywne mamy wymienione:
Fitonośniki AL  – przenoszą wyjątkowe algi przeciwzmarszczkowe, bogate w astaksantynę (działa 65% silniej od witaminy C!).
Fito+Retinol  – retinol połączony z lipidami ze słonecznika za pomocą zielonej technologii. Dzięki temu łączy działanie retinolu oraz wzmacniających i odbudowujących składników tłuszczowych.
Biolipidy z owsa  – innowacyjne, biozgodne ze skórą, doskonale przez nią przyswajalne. Wzmacniają, odbudowują i uszczelniają. Przywracają nawilżenie i świetną kondycję naskórka.
W kremie znajdują się także: mianowany ekstrakt z nagietka, wosk jojoba, estry z oliwy z oliwek, masło Shea, beta-sitosterol, skwalan.


Uzdrovisco Fitodozujący wieczorny krem redukujący zmarszczki


Krem ma pojemność 50 ml i kosztuje 54 zł. W szklanym słoiku mamy schowany krem wydawałoby się o idealnej lekkiej konsystencji. I znowu, dla mnie zaczynają się schody. Krem nałożony solo bardzo szybko wsiąka w skórę i po kilku minutach bardzo ją ściąga. Nałożony na esencję jak napisałam wyżej brzydko się marze i nie ma zamiaru wchłaniać się w skórę. Zaaplikowany na booster odnoszę wrażenie, że tego odżywienia jest za dużo i na skórze pozostaje tłusta powierzchnia.


Uzdrovisco Całodniowy krem na piękne spojrzenie – czarny tulipan i algi


Całodniowy krem na piękne spojrzenie – czarny tulipan i algi

Nie ukrywam, że od tego kosmetyku  miałam największe oczekiwania. Producent twierdzi, że krem na piękne spojrzenie ma za zadanie ujędrnić, wygładzić i nawilżyć skórę pod oczami; zmniejszyć cienie pod oczami oraz zredukować zmarszczki pod oczami w trzech wymiarach (długość, powierzchnia i objętość).

W składzie mamy wymienione między innymi:
*Czarny tulipa – ekstrakt standaryzowany na dwa wyjątkowe flowonoidy: astragalinę i populninę. Redukuje stres oksydacyjny (nawet o 70%), odbudowuje ceramidy w naskórku, poprawia nawilżenie, przywraca naskórkowi własności ochronne, stymuluje i odnawia struktury skórne oraz zwiększa produkcję kwasu hialuronowego, aby skutecznie wpływać na redukcję zmarszczek.
*Algi redukujące cienie pod oczami – zawierają m.in. kompleks lipidów i fosfolipidów, naturalne tokoferole, karoteinoidy i polifenole o silnym działaniu przeciwrodnikowym i stymulującym mikrokrążenie skórne. Zmniejszają cienie i worki pod oczami.
*Trehaloza – naturalny disacharyd, który silnie ochroni proteiny przed uszkodzeniami, utrzymuje prawidłowe nawilżenie i hamuje degradację lipidów. Wzmacnia barierę naskórkową i indukuje proces sprzątania komórkoweg, przedłużając życie komórek.
W kremie znajdziesz także: masło Shea, olej z passiflory, hemiskwalan, dwa biocukry ujędrniająco-nawilżające.


Test kosmetyków Uzdrovisco


I znowu mamy szklany słoiczek o pojemności 25 ml w cenie 44 zł. W środku jest sympatyczny krem, który ładnie pachnie. Niestety zachowuje się tak jak krem do twarzy. Nałożony solo po chwili ściąga skórę pod oczami, nałożony na esencję, ślizga się i marze. Czasami po jego aplikacji mam ochotę nałożyć jeszcze olejek, żeby tę skórę nieco odżywić.


Nie mam pojęcia dlaczego moja cera tak reaguje. Kosmetyki dostała w spadku moja mama, bo ma ona i więcej cierpliwości i czasu na takie zabawy. Żałuję, bo chciałam, żeby te produkty się u mnie sprawdziły. A wyszło inaczej...... na szczęście ta przygoda ma jeszcze pozytywny aspekt, który niebawem Wam pokażę. Krem pod oczy kupiłam sama, resztę kosmetyków wymienionych w poście dostałam.