Jowae Concentrate Jeunuesse detox eclat nuit, nocny koncentrat młodości

12/05/2019

Jowae Concentrate Jeunuesse detox eclat nuit, nocny koncentrat młodości

W temacie pielęgnacji cery dojrzałej powiedziano już wiele, natomiast często zdarza mi się używać kosmetyki, które cały czas miło mnie zaskakują.
Youth Detox Radiance Night Concentrate to kosmetyk niespodzianka. W sezonie letnim działa jak leciutki krem na noc, a w sezonie grzewczym jest idealnym serum do stosowania pod pielęgnację.

Youth Detox Radiance Night Concentrate

To rytuał młodości, uniwersalne serum na noc bogate w antyoksydacyjne Lumifenole i fermentowaną czarną herbatę zwaną „eliksirem długowieczności”.
Wygładza i detoksykuje skórę odnawiając jej naturalny blask. Formuła wzbogacona o kwasy AHA i witaminę B3 rozjaśnia, ujednolica koloryt i chroni młodość. Po przebudzeniu skóra jest rozświetlona jak po detoksie.

Nasza skóra codziennie narażona jest na zanieczyszczenie, ciągłą ekspozycję na promienie UV, stres te wszystkie czynniki sprawiają, że skóra staje się bezbronna. Widać na niej pierwsze objawy starzenia. To wtedy pojawiają się też przebarwienia na twarzy.
Zainspirowane perfekcyjną cerą Koreanek, Laboratorium Jowaé, opracowało unikalną metodę bazującą na wysokim stężeniu antyoksydujących Lumifenoli i ekstraktu z białej herbaty zawierającej polifenole i OPC. Uzyskiwany w wyniku ekstrakcji wodno glikolowej, ekstrakt z białej herbaty zawiera bardzo dużo antyoksydantów, które chronią i naprawiają skórę. Pomaga też w usuwaniu przebarwień i zapobiega ingerencji w syntezę melaniny. Biała herbata w tym lekkim jak piórko serum to przyjaciel skóry każdej kobiety, niezależnie od wieku i rodzaju cery.

Rytuał młodości na noc z fermentowanączarną herbatą „Well-slept face” - to koreańskie wyrażenie oznacza piękną twarz, a taką zazwyczaj jest twarz wypoczęta. Podobno trzy pierwsze godziny naszego snu są tymi kiedy odbywa się największa regeneracja komórek.
Główne składniki aktywne to: witamina E, kwas salicylowy, olej słonecznikowy, ekstrakt z babki lancetowatej,  kwasy AHA, witamina B3, antyoksydacyjne Lumifenole.
A tutaj macie cały sklad INCI

Jowae Concentrate Jeunuesse detox eclat nuit inci ingredients

Kto powinien go używać?
Wszystkie osoby, niezależnie od wieku i typu skóry, poszukujące rozświetlającego serum, które wygładzi i da efekt „perfekcyjnej skóry”. Nawet te osiadające wrażliwą cerę

Azjatycka zmysłowość
Odświeżające i lekkie serum w formie przejrzystego żelu rozpuszcza się w kontakcie ze skórą pozostawiając delikatny kwiatowy zapach z nutą jaśminu, białej gardenii, lotosu i piżma. Każdego wieczoru serum staje się źródłem niespotykanej zmysłowości i dobrego samopoczucia przed snem.

Obietnica Jowaé
Testowany klinicznie pod dermatologicznym nadzorem. Dedykowany także skórze wrażliwej. Niekomedogenna formuła zawiera 94% składników pochodzenia naturalnego.

Jak używać to serum?
Stosuj niewielką ilość codziennie na noc. Nakładaj równomiernie ruchami wygładzającymi od środka twarzy na zewnątrz.
Aplikujemy przed codzienną nocną pielęgnacją i unikamy okolic oczu.

Jowae Concentrate Jeunuesse detox eclat nuit, nocny koncentrat młodości

Youth Detox Radiance Night Concentrate to zabieg przeciwutleniający, ujednolica cerę, jednocześnie pobudzając młodość skóry.
Pomaga skórze być bardziej podatną na pielęgnację w celu wzmocnienia jej efektów.
Youth Detox Radiance Night Concentrate pozostawia skórę gładszą, elastyczną, świeżą i pełną wewnętrznego blasku. A przebarwienia zostają delikatnie rozjaśnione.

Produkty JOWAE z francusko-koreańskich badań chronią skórę wszystkich kobiet przed codzienną agresją dzięki przeciwutleniaczom Lumiphenol i naturalnym składnikom, aby zachować piękno skóry na co dzień. Produkty z gamy Eclat et jeunesse nadadzą skórze blasku i światła dzięki mocom białej herbaty oraz przeciw plamom i czarnej herbacie ochronnej. Ten młodzieżowy koncentrat  na noc został specjalnie opracowany, aby ujednolicić i poprawić cerę, działając podczas fazy nocnej, kiedy skóra jest najbardziej wrażliwa. Jego skład zawiera Lumifenole silnie dozowane przeciwutleniaczami w celu naprawy i ochrony poprzez zreformowanie filmu na skórze odwodnienia spowodowanego przez zimno, ciepło, zanieczyszczenie ... Skoncentrowana formuła  sfermentowanej czarnej herbaty i przeciwutleniacza bogatego w kwas glukuronowy, probiotyki, polisacharydy, witamina B i garbniki wyeliminują toksyny i zanieczyszczenia nagromadzone w ciągu dnia i ochronią je przed agresją i starzeniem się. AHA będą działać na odnowę komórek, uczestnicząc w produkcji nowych komórek, aby poprawić blask twarzy następnego dnia rano. Zawiera również witaminy B3, które przywrócą twarz jasności. Testowany dermatologicznie. Bez parabenów, bez fenoksyetanolu, bez olejów mineralnych, bez składników pochodzenia zwierzęcego , bez silikonu, bez barwników syntetycznych.


JOWAE koncentrat młodości na noc - to w skrócie detox i blask zdrowej cery. Niesamowicie lekkie konsystencja, jak najlepsze serum pięknie wchłania się w skórę. I co jest najfajniejsze to jest idealnie synergiczny z pozostałymi produktami pielęgnacyjnymi. Czy to będzie krem czy lejek, nie ma żadnego problemu z aplikacją. Skóra jest rześka, wspaniale nawodniona i odżywiona. Kosmetyk znajduje się w opakowaniu typu airless, co niezwykle ułatwia jego aplikację. Butelka ma pojemność 30 ml i kosztuje około 130 zł. W zależności od apteki i aktualnej promocji. Ja już się przekonałam, że marce Jowae mogę zaufać w "ciemno". Kosmetyki mają genialne, działające, no i muszę wspomnieć o dużej ilości aktywnych ekstraktów roślinnych. Mnie bardzo przekonuje marka i jej filozofia, a produkty Jowae zawsze polecam znajomym kobietom i przyjaciółkom.

Znacie? Używacie? Co sądzicie o kosmetykach Jowae?

Pędzel/pacynka/aplikator do cieni GlamBRUSH A1 i A2

12/02/2019

Pędzel/pacynka/aplikator do cieni GlamBRUSH A1 i A2

Pewnie każda z nas ma takie cienie, które pomimo, że są piękne to nie chcą się w przyzwoity sposób transferować na powiekę. Żaden pędzel nie jest w stanie oddać uroku cienia, a przenoszenie palcami kończy się brudnymi dłońmi i nie ukrywajmy marnowaniem produktu.
W wielu gotowych paletach cieni mamy umieszczone do pomocy mini pacynki - chyba znienawidzone przez wszystkich. Ile bym nie oglądała recenzji czy filmów na YT, prawie każda osoba twierdzi, że to ustrojstwo zawsze wyrzuca.

Pędzel/aplikator do cieni GlamBRUSH A1 i A2

No cóż ja mam w sobie dusze chomika więc zawsze gdzieś sobie te maluchy odkładam. I powiem, że to zzbieractwo ostatnio bardzo mi pomogło. Mam piękną paletę drogich cieni. Jeden z nich, przepiękny brąz ze srebrną drobiną po pierwsze niemiłosiernie osypuje się na policzki nanoszony pędzlem, ale generalnie i tak pigment docelowo nie trafia na powiekę. Aplokowany palcami daje piękny odcień. I to własnie ta metoda przekonała mnie do spróbowania pacynek. To był prawdziwy strzał w dziesiątkę. Cień został okiełznany i świetnie współpracuje z pacynką.
W poszukiwaniu większego gabarytu tego narzędzia natknęłam się na pacynki z GlamSHOPU. Kupiłam dwie dostępne i dzisiaj przekaże Wam moje wrażenia odnośnie użytkowania tych narzędzi.

Pędzel/aplikator do cieni GlamBRUSH A1

Pędzel/aplikator do cieni A1

Mały, klasyczny aplikator do cieni w kształcie "trójkąta".
Długość gąbeczki - około 1,1 cm
Szerokość gąbeczki - około 0,9 cm ( w najszerszym momencie)
Cena 17 zł.

Pędzel/aplikator do cieni GlamBRUSH A2

Pędzel/aplikator GlamBRUSH A2

Duży, klasyczny aplikator do cieni w kształcie "koła".
Długość gąbeczki - około 1,8 cm
Szerokość gąbeczki - około 1,8 cm ( w najszerszym momencie)
Cena 17 zł.


Aplikatory gąbeczkowe nakładają punktowo dużą ilość pigmentu. Świetnie nadają się do cieni beztalkowych oraz do wszelkich cieni metalicznych. Za ich pomocą można też rozcierać kreski i cienie. Tak brzmi opis ze strony GlamSHOP-u.
Aplikatory są wykonane ze średniej twardości gąbeczki, która świetnie nabiera pigmanet nawet z drobinkami czy brokatem i równie dobrze transferuje go na powiekę. Cień można fajnie rozetrzeć, zatrzeć granice łączenia się dwóch kolorów. I o ile pacynką A1 pracuje się rewelacyjnie, bo jest mała i poręczna, z jej większą siostrą praca już nie jest taka fajna. Co prawda ja też nie mam zbyt dużej przestrzeni na powiece, a A2 jest po prostu za duża, aby dobrze nanieść cień i przetransferować go na powiekę. Z wypraski łapie pigment tylko swoim środkiem. Również wspomniane przez producenta rozcieranie kresek, należy do trudniejszych dokonań, bo wierzch tego narzędzia jest dosyć twardy i czuć łączenie pianki, aby ma powiece cokolwiek nim rozcierać.
Gąbeczki bardzo ładnie się domywają i nawet całkiem szybko schną. Same pędzle są wykonane z najwyższą starannością. Białe trzonki, skuwki w kolorze różowego złota wyglądają przepięknie.

Generalnie jeśli macie oporny cień z drobinkami, którego nie jesteście w stanie nałożyć i wykonać makijaż to zastanówcie się czy takie maleństwo jak A1 nie pomoże Wam okiełznać swoich cieni. Cena niewielka, a aplikator jest niesamowicie poręczny. I warto wrócić do pacynek, bo jednak nie są takie złe :-)

Używacie pacynek do aplikowania cieni na powieki?

D'Alchemy Natural Micro Dermabrasion Peel Peeling do twarzy świetnie oczyszczający prawie każdą cerę

11/29/2019

D'Alchemy Natural Micro Dermabrasion Peel Peeling do twarzy świetnie oczyszczający prawie każdą cerę

Jako posiadaczka kapryśnej, przetłuszczającej się cery zawsze stawiam jednak na peelingi mechaniczne, takie, które dobrze moją cerę oczyszczą. Do tej pory mogę śmiało stwierdzić, że przez tyle lat używania peelingów, tylko kilka produktów zrobiło na mnie i mojej cerze wrażenie.
Jednym z takich kosmetyków jest właśnie Natural Micro - Dermabrasion Peel marki D'Alchemy.

D'Alchemy Natural Micro Dermabrasion Peel Peeling ziołowy do twarzy

Co znajdziemy w tym kosmetyku?
Po pierwsze bogactwo ziołowych ekstraktów jak choćby:
*HYDROLATY Z OCZARU, CYTRYNY, WERBENY I LAWENDY – zmiękczają naskórek, oczyszczają, łagodzą podrażnienia, ujednolicają koloryt skóry. Działają antyoksydacyjnie, regenerująco i antyseptycznie.
*OLEJ Z PESTEK WINOGRON - działa regeneracyjnie, spowalnia procesy starzenia się skóry, wzmacnia jej naturalną barierę ochronną. Zwiększa jędrność i elastyczność skóry, poprawia jej napięcie i pracę gruczołów łojowych.
*WYCIĄG Z OWOCÓW GRANATU - działa antybakteryjnie, zapobiega ubytkom kolagenu, pomagając zachować sprężystość skóry.
*PUDER RYŻOWY - doskonale usuwa obumarłe komórki naskórka i poprawia jego strukturę.
*OLEJKI ETERYCZNE - SANDAŁOWY, GOŹDZIKOWY, LAWENDOWY, ROZMARYNOWY I CYNAMONOWY - działają antyoksydacyjnie, antyseptyczne i przeciwzapalnie. wspomagają wzrost i regenerację naskórka. Zwężają rozszerzone pory, likwidują przebarwienia, wyrównują koloryt skóry.

D'Alchemy Natural Micro Dermabrasion Peel Peeling z naturalnym składem

Tutaj macie pełen skład INCI: hamamelis virginiana (witch hazel) leaf water, kaolin citrus limon (lemon) peel water, oryza sativa (rice) powder, lavandula angustifolia (lavender) flower water, lippia citriodora (verbena) leaf water, propanediol, vitis vinifera (grape) seed oil, dicaprylyl carbonate, isopropyl palmitate, glyceryl stearate, cetearyl glucoside, cetearyl alcohol, aqua, glycerin, lavandula angustifolia (lavender) oil, eugenia caryophyllus (clove) bud oil, pyrus malus (apple) juice, prunus persica (peach) juice, triticum vulgare (wheat) seed extract, hordeum vulgare (barley) extract, panax ginseng root extract, santalum album (sandalwood) wood oil, cinnamomum zeylanicum (cinnamon) bark oil, rosmarinus officinalis (rosemary) oil, punica granatum (pomegranate) fruit extract, benzyl alcohol, citrus grandis (grapefruit) fruit extract, carica papaya fruit extract, sodium stearoyl glutamate, citric acid, xanthan gum, rosa gallica (french rose) flower extract, rosa damascena (damask rose) flower oil, potassium sorbate, sodium benzoate, sodium phytate, tocopherol, beta-sitosterol, alcohol, squalene, gluconolactone, calcium gluconate, hydrolyzed algin, zinc sulfate, salicylic acid, sorbic acid, linalool, eugenol, cinamal.

D'Alchemy Natural Micro Dermabrasion Peel naturalny Peeling do twarzy

Prawda, że robi wrażenie. Peeling pachnie trochę jak maść apteczna, ale to też ma swój urok, bo wiemy, że tak pachną wspomniane wyżej ekstrakty ziołowe, a nie dodatki perfumujące kosmetyk. Peeling schowany został w metalowej tubie. Po pierwsze wygodnej w użyciu, ale również nie przepuszczającej światła bezpośrednio do produktu. W związku z tym wiemy, że te wspaniałe ekstrakty po prosty nie utlenią się tak szybko.


Jak używamy tego cudeńka?
Sporą ilość kosmetyku rozprowadzamy na twarzy, uprzednio oczyszczonej z zanieczyszczeń i resztek makijażu.
Lekko masujemy skórę omijając okolice oczu. Spłukujemy obficie ciepłą wodą.
Peeling należy stosować 1-2 razy w tygodniu.

D'Alchemy Natural Micro Dermabrasion Peel to kosmetyk dla każdego rodzaju skóry, nawet dojrzałej, jedynie z wyjątkiem cery trądzikowej z objawami zmian zapalnych.
Efekt po oczyszczeniu jest zdumiewający. Głęboko oczyszczona i wygładzona skóra, bez pozostałości martwych części naskórka, perfekcyjnie przygotowana na przyjęcie preparatów pielęgnacyjnych. Dosłownie tak gładka, że aż trudno w to uwierzyć. PS na żywo.

D'Alchemy Natural Micro Dermabrasion Peel Peeling do twarzy

Kosmetyk ma kremową bazę z białej glinki, zawiera puder z ryżu, hydrolaty i ekstrakty roślinne o działaniu łagodzącym i oczyszczającym oraz niewielkie ilości specjalnie wyselekcjonowanych olejów roślinnych. Ale ma w sobie zatopione dosyć duże granulki peelingujące. Więc trzeba dostosować jego moc do rodzaju cery. Peeling jest miły w stosowaniu, a cera zyskuje młodzieńczy, zdrowy wygląd. Jest świetni przygotowana na dalsze kroki pielęgnacji. Bez podrażnień i bez zbędnego bałaganu w łazience.
Dawno nie używałam tak ciekawego i świetnego produktu.
D'Alchemy Natural Micro Dermabrasion Peel ma pojemność 50 ml i kosztuje 109 zł. Mój peeling używałam już kilkanaście razy i jakoś nie widać większego zużycia. Kosmetyk jest wydajny i starczy na dłuższy okres czasu.

Jestem bardzo ciekawa czy lubicie takie peelingi? Czy znacie kosmetyki D'Alchemy? Ja jestem zakochana w ich zapachu, konsystencjach i działaniu.

RCMA No-Color Powder hit czy kit?

11/25/2019

RCMA No-Color Powder hit czy kit?

Bardzo się cieszę, że w pracy mam koleżankę o zainteresowanich podobnych do moich. Dzięki miłości do kosmetyków mam również okazję nie tylko do rozmów, ale również do testowania nowych kosmetyków.
Niedawno trafił do mnie kultowy puder RCMA No Color Powder. Polecało go tyle znanych osób, że bardzo ucieszyłam się z możliwości jego przetestowania.

RCMA No-Color Powder

Puder No-Color Powder stworzony przez legendarnego wizażystę Vincenta RC Kehoe na rynku amerykańskim dostępny jest już od lat sześćdziesiątych. Przygotował on unikalną recepturę pudru utrwalającego, który nie zmienia koloru podkładu. Produkt ten nie zawiera pigmentu, wypełniaczy, ani zapachu. Puder No-Color Powder oparty jest o drobno zmielony talk i lekką krzemionkę, która zapewnia jedwabiste wykończenie. Efekt na buzi jest rzeczywiście zadowalający. Satynowy woal nie tylko utrwala podkład, ale również utrzymuje makijaż wiele godzin w niezłym stanie.
Doskonale nadaje się do każdego typu skóry; cery tłuste i mieszane doskonale matuje i zapobiega powstawaniu nieestetycznej, błyszczącej warstwy sebum. Cery suche i naczynkowe chroni, matuje ale nie wysusza dając nienaganny wygląd przez cały dzień. I również tę tezę potwierdzam. Więcej benefitów z tego pudru wyniosą cery mieszane i przełtuszczające się, ponieważ krzemionka ma za zadanie ujarzmić gruczoły łojowe i sprawić, aby nawet na tłustej cerze makijaż wygladał dobrze.

RCMA - No-Color Powder hit czy kit?

Puder RCMA chroni skórę przed zanieczyszczeniami z zewnątrz zapobiegając powstawaniu wyprysków, zaskórników czy podrażnień. Jest doskonałym wykończeniem makijażu, jak również może stanowić bazę pod cienie (w przypadku codziennego makijażu) czy pomóc w konturowaniu twarzy.
Generalnie od zapobiegania wyprysków i zanieczyszczeń mam kosmetyki pielęgnacyjne. Z takimi właściwościami pudru jeszcze się nie spotkałam.

RCMA - No-Color Powder puder transparentny

Sposób aplikacji:
Aby uniknąć efektu białawej maski, puder sypki należy nakładać dużym, gęstym pędzlem, w minimalnych ilościach. Najbezpieczniej będzie usunąć nadmiar kosmetyku osadzający się na końcówce włosia przez delikatne odciśnięcie pędzla na nadgarstku. Po tej czynności aplikujemy puder na skórę zgodnie z kierunkiem wzrostu włosków na twarzy.

Jeśli nie przesadzimy z ilością, makijaż rzeczywięcie wygląda ładnie. Podkład nie zmienia swojego odcienia, puder nie bieli skóry, a na wygładzonej krzemionką twarzy pięknie rozkładają się pozostałe kosmetyki kolorowe użyte do wykonania makijażu. 

RCMA - No-Color Powder hit czy kit?

W składzie INCI znajdziemy: Talc, Silica.
Puder jest gigantyczny i ma pojemność 85 g, jego polska cena (około 99 zł) jest niestety mocno przesadzona. Za te same składniki, kupione w sklepie z półproduktami zapłacimy około 50 zł.
Również samo opakowanie mocno rozczarowuje. Prosty, plastikowy pojemnik ma u góry tak duże otwory, że łatwo wysypać ogromną ilość pudru zupełnie niepotrzebną do wykonania makiajżu, generując spory bałagan. Można oczywiście część z tych oczek zakleić taśmą przeźroczystą. Według mnie prościej byłoby gdyby producent poprawił to "sitko".
Generalnie puder nie jest zły, ale jego skład troche rozczarowuje i cieszę się, że sama nie zaryzykowałam zakupów.

Ciekawa jestem czy znacie ten puder, czy miałyście okazję używać ten produkt i jak się u Was sprawdził? Piszcie, dajcie znać w komentarzach.