Bioderma Cicabio Krem łagodząco-odbudowujący z filtrem SPF 50+

5/27/2018

Bioderma Cicabio Krem łagodząco-odbudowujący z filtrem SPF 50+

O mojej walce z przebarwieniami piszę już od dawna. Moja cera miewa wzloty i upadki. Czasami produkty depigmentujące powodują jej uwrażliwienie. A stosowane peelingi kwasowe powodują u mnie strach, przed ewentualnymi podrażnieniami spowodowanymi słońcem. Dlatego zdecydowałam się na......

filtr spf50 ochrona dla cery po zabiegach medycyny estetycznej, krem filtr spf50 ochrona przed przebarwieniami

BIODERMA Cicabio SPF 50+ przyspiesza naprawę uszkodzonej skórę, która narażona jest na działanie promieni słonecznych, działając na każdym etapie biologicznego procesu odbudowy naskórka i ogranicza także ryzyko hiperpigmentacji. Skóra to główna bariera odgradzająca nas od czynników zewnętrznych – izoluje i chroni. gdy ulega ona uszkodzeniu, staje się bardziej wrażliwa i podatna na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych. Zmienia się jej wygląd. Aby przywrócić jej zdrowie, należy wspomóc regenerację naskórka na kolejnych etapach jego odbudowy. Cicabio pomaga skórze odbudować naskórek wysokiej jakości. 

 
Działania i wskazania:
-
odbudowuje naskórek: resveratrol / siarczan miedzi / Centella Asiatica
-
chroni przed słońcem dzięki wysokiej ochronie SPF 50+, dzięki czemu ogranicza ryzyko hiperpigemntacji
-
łagodzi: opatentowany kompleks Antalgicine ® - zmniejsza uczucie dyskomfortu
-
oczyszcza: siarczan miedzi i cynku – działanie przeciwbakteryjne
-
nawilża
-
zawiera kwas hialuronowy
-
1-szy produkt przyspieszający gojenie się skóry, który zapobiega hiperpigmentacji
-
do stosowania na skórę uszkodzoną z ranami, która będzie narażona napromieniowanie UV.
 
Właściwości:
-
formuła bezzapachowa
-
niekomedogenny
-
fotostabilny
-
wodoodporny
-
hipoalergiczny
-
odpowiedni pod makijaż
-
bardzo dobrze tolerowany
-
nieklejąca się konsystencja
-
łatwo się rozprowadza, szybko się wchłania
-
po nałożeniu staje się bezbarwny


Dla jakiej skóry Cicabio nadaje się?
Przede wszystkim dla skóry podrażnionej, posiadającej rany suche, nie sączące się, otarcia, pęknięcia skóry. Po zabiegach laserowych, peelingach, mikrodermabrazji i innych zabiegach dermatologii estetycznej. Do stosowania na skórę uszkodzoną z ranami, która będzie narażona napromieniowanie UV. Jedynym przeciwskazaniem do stosowania są krwawiące rany.
Sposób użycia:
Nałóż Cicabio SPF50+ na uszkodzone miejsce. Stosuj 2 razy dziennie aż do całkowitego zagojenia się skóry. W razie ekspozycji na słońce ponawiać aplikację co 2 godziny. Unikaj stosowania w okolicach oczu. Nie stosować na rany lub oparzenia spowodowane nadmierną ekspozycją na słońce.
 

Moje doświadczenia z tym filtrem są bardzo pozytywne. Cicabio ma treściwą konsystencję i jednak posiada delikatny zapach. Pachnie maścią apteczna, ale tak subtelnie. Ze względu właśnie na jego konsystencję i moją przetłuszczającą się cerę używam go głównie kilka dni po peelingach zarówno mechanicznych jak i kwasowych. Podczas noszenia nie zauważyłam żadnych dodatkowych niespodzianek typu zapychanie czy wypryski więc Cicabio jest zdecydowanie niekomedogenny.
Sama konsystencja sprawia mi odrobinę problemów, ponieważ jak wspomniałam wyżej jest dosyć treściwa. Filtr nakładam na skórę, pozwalam mu się wchłonąć przez kilkanaście minut a następnie tłustą warstwę odciskam delikatnie chusteczką higieniczną. Na takiej bazie makijaż utrzymuje się zdecydowanie dłużej. Nic nie spływa i nie znika z twarzy w ciągu dnia.
Podoba mi się również to, że Cicabio ma delikatny żółty kolor, który robi na twarzy cuda. Nadaje jej taki promienisty wygląd, którego jeszcze nie udało mi się uzyskać za pomocą żadnej bazy.
Skóra jest nawilżona i elastyczna przez cały dzień.
Cicabio pięknie rozkłada się na skórze, jest całkowicie bezbarwny więc omijają nas dodatkowe niespodzianki. Bardzo jestem ciekawa wpływu siarczanu miedzi na skórę, ponieważ czytałam, że pomaga on na przebarwienia, ale podejrzewam, że trzeba by używać taki produkt kilka miesięcy, żeby zobaczyć wymierne efekty.
Plastikowa tubka ma pojemność 30 ml, a cena waha się pomiędzy 51 a 55 zł w aptekach internetowych.

Ze swojej strony mogę bardzo ten filtr polecić. Łatwo się z nim pracuje i jest to bardzo dobry kosmetyk.

Dlaczego warto brać udział w Sephora Beauty Lab?

5/25/2018

Dlaczego warto brać udział w Sephora Beauty Lab?

Złożę się, że większości z nas zdarza się odwiedzać perfumerie w wolnym czasie, to znaczy popołudnia lub weekendy. Niestety w tych godzinach kiedy panuje tam największy ruch.
Z doświadczenia sama wiem, że czasami czuje się jak intruz, bo panie konsultantki mają tyle pracy i klientek, że nie ma kto się człowiekiem zająć, nie mówiąc już o swobodnym doborze na przykład odcienia podkładu. Jak wszystkie wiemy na to trzeba jednak trochę czasu poświęcić.

SepSephora konsultacje kosmetyczne, Sephora konsultacje makijażu, Sephora konsultacje dla klientek

W Sephora Beauty Lab biorę udział już drugi raz. Z moją poprzednią relacją można się zapoznać w poście „Sephora Beauty Lab Kielce”.


Kiedy tylko dostałam informację, że kolejne takie wydarzenie będzie miało miejsce w moim mieście, zadzwoniłam na infolinię i poprosiłam o zapisanie mojej osoby oraz mojej mamy. Dla niej to bardziej taki prezent na dzień matki, żeby czuła się pewniej w gąszczu kosmetyków, które oferuje nam perfumeria Sephora.


Każda klientka, która zapisze się na takie warsztaty ma do wyboru dwie 30 minutowe konsultacje. Pierwsza dotyczy pielęgnacji, a druga makijażu.
W tym roku rewelacyjną pielęgnację gwarantowały nam dwie wspaniałe marki: Lancome i Estee Lauder. Natomiast makijaże wykonywali konsultanci Yves Saint Laurent i Marc Jacobc.


Te 30 minut zlatuje niebywale szybko. Ale rozmowy z ekspertami są bezcenne. Tak jak i ocena stanu cery i podpowiedź co należy poprawić i nad którymi rejonami twarzy popracować bardziej.
I tu mam świetną anegdotę. Od dawna pracuję nad moją mamą, aby poprawić jej nawyki pielęgnacyjne. Dopiero jak Pani konsultantka Estee Lauder powiedziała jej, że twarz nie kończy się na linii żuchwy, tylko trzeba jeszcze zadbać o szyję i dekolt to odnoszę wrażenie, że ta uwaga bardziej do niej dotarła niż moje kilkuletnie gadanie :-)


Co do makijażu, jestem również zachwycona rozmową z niezwykle sympatyczną Panią, która przyjechała na Beatu Lab aż z Katowic. Na spokojnie przetestowałyśmy kilka odcieni podkładu. Już wiem, który kolor jest idealny dla mojej cery. Następnie wybierałyśmy kosmetyki, które chciałam przetestować. Przy okazji mogłam do woli pomacać resztę produktów.


Po każdej z konsultacji klientka otrzymuje swoją „receptę na sukces” - to znaczy kartę z wypisanymi produktami użytymi zarówno do pielęgnacji jak i do makijażu. I powiem krótko z taką kartką czuję się pewniej robiąc zakupy, bo wiem które produkty są dla mnie odpowiednie i wiem jak utrzymywał się makijaż przez cały dzień po jego wykonaniu.
Ja to ja, a co dopiero moja mama, która na co dzień nie ma styczności ze światem beauty
i absolutnie nie orientuje się w nowościach rynkowych.


Korzyści dla klientek biorących udział w Sephora Beauty Lab:
- 20% rabatu na produkty marek biorących udział w wydarzeniu,
- bezpłatne malowanie paznokci,
- ekskluzywne prezenty po dokonaniu zakupu.

I powtórzę to kolejny raz zapytajcie w swojej Sephorze, może taka impreza również będzie organizowana w Waszym mieście. Warto się zainteresować. Takie wydarzenie trwa zazwyczaj 4 dni więc, miejsce dla chętnych zawsze się znajdzie.

Ja mogę jedynie dodać na koniec.... droga Sephoro dziękujemy razem z mamą za jeden z najmilszych dni w tym miesiącu, za wspaniałe konsultacje i poprosimy o więcej takich atrakcji.

Beauty by Bloggers 2018 - I edycja warsztatów Beauty dla blogerów i vlogerów urodowych

5/22/2018

Beauty by Bloggers 2018 - I edycja warsztatów Beauty dla blogerów i vlogerów urodowych

Jak zapewne część osób już wie, tych którzy obserwują mnie na Instagramie 13-go maja miałam niesamowitą przyjemność uczestniczyć w warsztatach Beauty by Bloggers zorganizowanych w Warszawie w hotelu Sound Garden.


uczestnicy z przedstawicielkami marki Chiodo PRO

Czym jest Beauty By Bloggers?
To pierwsze w Polsce spotkanie blogerskie które miało w 100% charakter warsztatowy!
Podczas tego spotkania blogerzy mogli poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności.

To była niezwykła niedziela! Ponad 40 uczestników, prawie 6 godzin warsztatów i 3 inspirujące bloki.


Warsztaty ze zdobień paznokci z Chiodo PRO
Tak właściwie to miałam pierwszy raz w życiu do czynienia z hybrydami. Wiem co i jak, ale jakoś jeszcze nie miałam styczności z tą formą manicure.


Każdy z nas miał przygotowane stanowisko ze wszystkimi niezbędnymi do wykonania zdobień produktami. Jako osoba początkująca nawet nie będę pokazywać co zmalowałam, bo i nie ma się czym chwalić. Dziewczyny, które „siedzą” w temacie dłużej robiły cuda na wzornikach. A w naszym kąciku było wesoło i wszyscy podeszli do tematu z ogromną dawką luzu.


Na koniec warsztatów otrzymaliśmy prezent od sponsora w postaci lakierów hybrydowych i kremu do rąk, który już kocham, bo jest rewelacyjny.
Po krótkiej przerwie na rozprostowanie kości odbyły się kolejne warsztaty


Warsztaty makijażowe z Paese Cosmetics
Na salę wjechał sporych rozmiarów stojak z kosmetykami marki Paese i panie makijażystki pokazywały na koleżankach blogerkach triki makijażowe. Kilka z nich już znałam, ale zawsze można posłuchać jeszcze raz i utrwalić wiedzę. W połowie zajęć okazało się, że nie tylko będziemy słuchać, ale i wykonywać część praktyczną warsztatów – a mianowicie Face Chart.


Jeszcze nigdy nie miałam okazji wykonywać takiej formy makijażu. Oczywiście mogliśmy wybrać sobie ze stojaka kosmetyki, do wykonania tej czynności. Ale jak rzucił się na niego tabun bab, to po chwili nie było już co zbierać. Na szczęście współpraca (i nie, blogerki nie są wredne i współpracują) polegająca na pożyczaniu sobie kosmetyków dawała każdemu szansę na wykonania zadania. Mnie osobiście brakowało pędzelków do makijażu. Pałeczkami kosmetycznymi i pomadką w sztyfcie trochę trudno się maluje. Ale zabawa była przednia i tak się w to wkręciłam, że zapomniałam zrobić zdjęcie mojego chart-u. 

prezent od marki Paese
Zapomniałam wspomnieć, że naszą twórczość każdy musiał podpisać i oddać, a przedstawiciele marki wybiorą sobie makijaże, które najbardziej im się spodobają. Samą markę Paese znam tylko z nazwy i recenzji na blogach. Niestety w moim mieście nie ma żadnego nawet malutkiego stoiska, a szkoda bo asortyment Paese ma zacny. 

fotka pożyczona z fp Łukasza

Na koniec gość, który całkowicie rozwalił system.....Warsztaty Fryzjerskie z Łukaszem Urbańskim – dla mniej wtajemniczonych stylista gwiazd oraz ekspert w programie "Druga Twarz". Łukasz ma tak niesamowitą charyzmę i osobowość, że z ręką na sercu przyznaję, że były to jedne z najlepszych warsztatów, w których miałam okazję uczestniczyć. Luz - blues, wiedza i kupa śmiechu.


Podczas spotkania poznaliśmy kosmetyki marki Paul Mitchell, poplotkowaliśmy o gwiazdach, a na ochotniczkach Łukasz wraz z pomocnikiem (przepraszam ale nie pamiętam jego imienia) przygotowywali fantastyczne upięcia – takie nie tylko do pracy, ale również na większe wyjścia.
A ja niechcący odkryłam najlepszy na świecie suchy szampon.... no oczywiście, że produkt marki Paul Mitchell <3

prezent od marki Paul Mitchell

Do dzisiaj żałuję, że musiałam odrobinkę urwać się z tych zajęć, ale powrót do domu rządzi się swoimi prawami i ma priorytet pierwszeństwa.

Bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie na tak wspaniałą imprezę i liczę na kolejne – rewelacyjne spotkania z bracią blogerską.


P.S. Sorry, za jakość niektórych zdjęć, ale fotki musiałam robić telefonem, bo aparat został sobie w domu.
Ducray Melascreen Serum Global i Creme Nuit czyli przebarwieniom mówię NIE!

5/20/2018

Ducray Melascreen Serum Global i Creme Nuit czyli przebarwieniom mówię NIE!

Przez kilka lat mojej walki z przebarwieniami mogę śmiało powiedzieć, że dwie marki zasługują na uznanie ze względu na skuteczność kosmetyków depigmentujących.

skuteczne dermokosmetyki na przebarwienia skóry

Z serią MELASCREEN marki Ducray miałam już styczność i robiłam na blogu recenzję lekkiego kremu z filtrem SPF50 i serum depigmentującego.

Dzisiaj mam dla Was recenzję nowości, które pojawiły się jesienią zeszłego roku. Ponieważ stosowałam je kilka miesięcy mogę śmiało skusić się na podsumowanie.
Zaczynając od początku – czym są przebarwienia skóry?
Są to zaburzenia barwnikowe skóry, w przebiegu których dochodzi do zmiany zabarwienia skóry. 


Melascreen Photo-aging – Serum Global

Ducray Melascreen serum globalne to jedyny w swoim rodzaju produkt do pielęgnacji skóry stworzony z myślą o skutecznym usuwaniu przebarwień występujących miejscowo.
Przeciwdziała starzeniu skóry wywołanym przez słońce, zlokalizowanym przebarwieniom, plamom starczym, zmarszczkom oraz utracie jędrności. Koryguje, przywraca gęstość skóry oraz ją wygładza. Po 1 miesiącu stosowania, zmarszczki oraz przebarwienia są zredukowane. 

Po lewej krem na noc, po prawej serum

Wskazania: starzenie skóry spowodowane słońcem, zlokalizowane przebarwienia, plamy starcze, zmarszczki, utrata jędrności.
Sposób użycia: nakładać rano i wieczorem na twarz i dekolt, unikać kontaktu z oczami. Należy unikać ekspozycji na słońce podczas używania produktu i zawsze stosować kremy z filtrami.
Składniki aktywne:
-
AzélaWhite® koryguje przebarwienia. Ten unikalny kompleks łączy kwas azelainowy, naukowo uznany za aktywny składnik depigmentujący i β-White®, działając na kluczowy enzym odpowiedzialny za syntezę melaniny.
-Kwas glikolowy (AHA) wygładza mikro-strukturę skóry.
-Kwas hialuronowy tworzy hydro-ochronną matrycę, aby pomóc przywrócić skórze jędrność.
-Witamina E pomaga zapobiegać szkodliwym działaniom wolnych rodników.
Swoim działaniem Serum Global ma nie tylko zmniejszać przebarwienia, ale również wpływać na poprawę gęstości skóry i redukować zmarszczki. Skóra powinna odzyskać swój blask.
Pojemność 30 ml, cena około 100 zł.



Melascreen Photo-aging Creme Nuit – krem na noc

Krem na noc oferuje kompletne rozwiązanie dla oznak fotostarzenia dzięki formule bogate w składniki aktywne o działaniu korygującym. SynerWhite kompleksowo koryguje przebarwienia ograniczając syntezę melaniny. Witamina C zwiększa produkcję kolagenu, aby pomóc wypełnić zmarszczki. Kwas hialuronowy tworzy hydroochronną matrycę, aby pomóc przywrócić skórze jędrność.
Działa na przedwczesne starzenie się skóry spowodowane słońcem oraz przebarwienia. Redukuje oznaki fotostarzenia. Odżywia skórę, pomaga jej odzyskać swoją jędrność i blask. Bogata, nawadniająca konsystencja intensywnie odżywia skórę. Oznaki fotostrzenia są zredukowane, skora odzyskuje swoją jędrność i blask.

Wskazania:
przedwczesne starzenie się skóry spowodowane słońcem, przebarwienia, utrata jędrności.
Sposób użycia: nakładać wieczorem na twarz i dekolt.
Swoim działaniem Creme Nuit ma zmniejszać przebarwienia i zmarszczki, korygować i odżywiać skórę. Krem nie zwiera parabenów i posiada niekomedogenną formułę. Testowany pod kontrolą dermatologiczną. Pojemność 50 ml, cena około 80 zł.

Skład INCI: po lewej kremu, po prawej serum

Serum Global i Creme Nuit stosuję od początku tego roku. Czasami zdarzy mi się mała przerwa, ale tylko dlatego żeby dać odrobinę odpocząć skórze.
Konsystencje obu kosmetyków są świetne. Serum w formie mleczka łatwo wchłania się w skórę pozostawiając na powierzchni bardzo delikatny film. Krem już ma bardziej treściwą konsystencję, ale bardzo łatwo rozsmarowuje się, nie pozostawia tłustej warstwy. I przyznam, że nawet nie zauważyłam czy kosmetyki są perfumowane. Zgadzam się również co do nie zapychania skóry. Moja problematyczna i przetłuszczająca się cera ani razu nie miała żadnych niemiłych niespodzianek podczas stosowania tego duetu. Efektu pielęgnacyjnego nie oceniam, ponieważ używam również solidną pielęgnację na dzień, więc stan skóry jest bardzo dobry.
Opakowania – szklane z pompką dozującą – zawsze pomagają wydobyć odpowiednią ilość, bez nadmiaru i straty.



Najważniejsze na sam koniec, czyli efekty kuracji.
Z przebarwieniami walczę od dawna, z różnym skutkiem, ale jak wspomniałam wyżej marka Ducray produkuje te kosmetyki, na które można zawsze liczyć.
Na zdjęciu jest co prawda efekt kuracji na przełomie jesień – wiosna , ale moim zdaniem efekty są widoczne. Plama na czole uległa znacznemu zwężeniu, a drobne plamki naokoło po prostu zniknęły. Odbarwieniu uległy również plamy nad górną wargą i w kącikach ust.
Jeśli ktokolwiek ma problem z przebarwieniami to z ręką na sercu i czystym sumieniem polecam serię MELASCREEN marki Ducray. Kosmetyków należy szukać w aptekach i raczej polecam te internetowe ze względu na przyjazne ceny.