Herbapol wraca do mojej kosmetyczki. I robi to naprawdę dobrze

Naturalna pielęgnacja dla dojrzałej skóry, ust i dłoni, która potrzebuje ukojenia, ochrony i komfortu. Są takie marki, które od razu przywołują wspomnienia. Dla mnie właśnie taki jest Herbapol. Kojarzy mi się z domem, ziołami, herbatkami i troską o zdrowie, jeszcze w czasach, kiedy nikt nie mówił o świadomej pielęgnacji. A dziś? Marka świetnie odnajduje się również w kosmetykach pielęgnacyjnych i pokazuje, że naturalna pielęgnacja skóry dojrzałej może być prosta, skuteczna i bardzo przyjemna.

Kosmetyki Herbapol

Przez ostatnie tygodnie testowałam dwa kosmetyki, które idealnie wpisały się w moją codzienną rutynę. Odżywczy krem do rąk oraz ochronną pomadkę do ust SPF30. I powiem Wam jedno. To są właśnie takie produkty, które nie próbują być modne na siłę. Po prostu działają. A my po 40. i 50. roku życia naprawdę zaczynamy to doceniać.

Historia marki Herbapol. Dlaczego od lat kojarzy się z naturą i pielęgnacją?

Herbapol to marka z ogromną tradycją zielarską, która od dekad korzysta z właściwości roślin, ekstraktów i naturalnych składników. W czasach, gdy półki sklepowe nie były jeszcze przepełnione kosmetykami z modnymi nazwami, Herbapol był obecny w wielu polskich domach. I właśnie dlatego mam do tej marki ogromny sentyment z dzieciństwa. To jedna z tych firm, które naprawdę znają się na działaniu roślin i od lat budują swoją filozofię wokół natury, pielęgnacji i ochrony skóry. Widać to również w kosmetykach. Formuły są przemyślane, komfortowe i stworzone z myślą o codziennym używaniu, także przy skórze bardziej wymagającej i dojrzałej.

Odżywczy krem do rąk Herbapol

Odżywczy krem do rąk Herbapol. Lekka formuła i ukojenie bez tłustej warstwy

Krem do rąk, który naprawdę chce się nakładać kilka razy dziennie. Nie wiem jak Wy, ale ja nie cierpię kremów do rąk, które zostawiają tłusty film i sprawiają, że po aplikacji nie można dotknąć telefonu czy klawiatury. Dlatego ten krem naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył.

Konsystencja jest kremowa, ale lekka. Bardzo przyjemnie sunie po skórze dłoni i praktycznie od razu zaczyna się wchłaniać. Bez lepkości, bez tłustości i bez uczucia ciężkości. Skóra po chwili robi się miękka, gładka i wygląda na bardziej zadbaną. To trochę jak efekt dobrze dobranego filtra wygładzającego, tylko w pielęgnacyjnej wersji.

Przy regularnym stosowaniu dłonie wyglądają na mniej przesuszone, bardziej komfortowe i wyraźnie wygładzone. A przecież dłonie są jednym z miejsc, które zdradzają wiek najszybciej. Cienka skóra, częste mycie, słońce, detergenty. Wszystko odbija się właśnie tutaj.

Odżywczy krem do rąk Herbapol bez uczucia tłustości

Składniki aktywne i działanie kremu do rąk Herbapol

Formuła została oparta na składnikach o działaniu odżywczym i ochronnym. W składzie znajdziemy między innymi glicerynę, która pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia i ogranicza utratę wody z naskórka. Są też składniki natłuszczające, które poprawiają komfort skóry i chronią ją przed przesuszeniem. To bardzo ważne szczególnie przy skórze dojrzałej, która z wiekiem szybciej traci elastyczność i naturalną warstwę ochronną. Dobrze dobrany krem do rąk dla skóry dojrzałej powinien nie tylko nawilżać, ale też chronić przed czynnikami zewnętrznymi i wspierać regenerację. I właśnie tutaj ten kosmetyk sprawdza się naprawdę dobrze. Dłonie po użyciu wyglądają zdrowiej, są bardziej miękkie i przyjemniejsze w dotyku. Bez efektu obciążenia.

Pomadka ochronna Herbapol SPF30


Pomadka ochronna Herbapol SPF30. Mały kosmetyk, który robi wielką różnicę

Ochrona ust przed słońcem to dziś konieczność, nie dodatek. Mam wrażenie, że przez lata kompletnie zapominałyśmy o ochronie ust przed promieniowaniem UV. A przecież skóra w tym miejscu jest wyjątkowo cienka i delikatna. Bardzo szybko traci nawilżenie, przesusza się i niestety także szybciej się starzeje. Dlatego ochronna pomadka do ust SPF30 od Herbapolu okazała się dla mnie świetnym odkryciem na wiosnę i lato. 

Już po pierwszym użyciu czuć, że formuła została stworzona z myślą o komforcie. Pomadka miękko sunie po ustach, daje uczucie ukojenia i wygładzenia, ale nie tworzy ciężkiej, woskowej warstwy. Usta wyglądają zdrowiej, są bardziej miękkie i mniej podatne na przesuszenie.

Pomadka ochronna Herbapol SPF30 idealna na lato

SPF30 w pomadce. Dlaczego to tak ważne dla skóry dojrzałej?

Filtr SPF30 to ogromny plus tego produktu. Promieniowanie UV odpowiada za przyspieszone starzenie skóry, utratę jędrności i powstawanie przebarwień. Dotyczy to również ust, choć bardzo często o tym zapominamy. Regularne stosowanie pomadki ochronnej z filtrem SPF pomaga ograniczyć negatywny wpływ słońca i wspiera ochronę delikatnej skóry ust przed przesuszeniem oraz fotostarzeniem.

To kosmetyk, który naprawdę warto wrzucić do torebki latem. Szczególnie jeśli lubicie spacery, wyjazdy, prowadzenie auta albo po prostu spędzacie dużo czasu na słońcu.

Jak kosmetyki Herbapol sprawdzają się przy pielęgnacji skóry dojrzałej?

Komfort, ochrona i lekkość. Tego właśnie potrzebuje dojrzała skóra. Po 40. i 50. roku życia pielęgnacja zaczyna wyglądać trochę inaczej. Skóra potrzebuje więcej wsparcia, ale jednocześnie nie lubi przeciążenia. Dlatego tak dobrze sprawdzają się kosmetyki, które łączą odżywienie, ochronę i lekkie formuły.

Krem do rąk Herbapol świetnie wpisuje się w potrzeby dojrzałej skóry dłoni. Daje komfort, wygładzenie i miękkość bez tłustego filmu. Można spokojnie używać go kilka razy dziennie, nawet w pracy.

Pomadka ochronna SPF30 natomiast to bardzo dobry krok w stronę świadomej ochrony przeciwstarzeniowej. Usta są zabezpieczone przed słońcem, mniej się przesuszają i wyglądają po prostu lepiej.

pomadkaa ochronna bez uczucia tłustości idealna pod makijaż ust jako baza


Czy kosmetyki Herbapol sprawdzają się jako baza pod makijaż?

I tutaj naprawdę duży plus. Pomadka świetnie przygotowuje usta pod pomadki kolorowe. Wygładza je, dzięki czemu szminka wygląda estetyczniej i nie podkreśla suchych skórek.

Krem do rąk również daje bardzo elegancki efekt na skórze. Dłonie wyglądają zadbanie, są miękkie i gładkie, ale bez śliskiej warstwy. To ważne szczególnie wtedy, kiedy od razu wracamy do codziennych obowiązków.

Herbapol to naturalna pielęgnacja, do której chce się wracać. Czasami największe zaskoczenie robią właśnie te kosmetyki, które nie krzyczą opakowaniem i nie obiecują cudów w trzy dni. Po prostu dobrze pielęgnują skórę i sprawiają, że wygląda zdrowiej.

Herbapol przypomniał mi, że skuteczna pielęgnacja nie musi być skomplikowana. Odżywczy krem do rąk i ochronna pomadka SPF30 to kosmetyki wygodne, praktyczne i bardzo przyjemne w codziennym używaniu. Szczególnie dla kobiet, które chcą świadomie dbać o skórę, chronić ją przed słońcem i spowalniać oznaki starzenia.

I właśnie takie produkty lubię najbardziej. Takie, które po prostu robią dobrą robotę.

A Wy macie swoje kosmetyczne wspomnienia związane z marką Herbapol? Dajcie znać, które produkty pamiętacie najlepiej i bez czego nie wyobrażacie sobie letniej pielęgnacji.

* Współpraca reklamowa


Komentarze

Wybrane dla Ciebie

PRAWA AUTORSKIE / COPYRIGHT

Zabrania się kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i pisemnej zgody zdjęć oraz treści umieszczanych na tym blogu. (podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170).