4/10/2015

Sally Hansen Miracle Gel – manicure żelowy bez użycia lampy UV

Jakiś czas temu wypełniałam na Facebooku na profilu Sally Hansen ankietę dotyczącą chęci zostania ambasadorem marki i przetestowania nowych lakierów dających efekt żelowego manicure. Wyobraźcie sobie moją radość kiedy przed świętami dostałam powiadomienie, że zakwalifikowałam się do testowania i w piątek (03.04) zapukał do drzwi kurier z dostawą paczki dla ambasadorek Sally Hansen.



alternatywa dla manicure hybrydowego

Moja radość była ogromna kiedy okazało się, że dostałam kolory, które bardzo mi się podobają, a idealny odcień brzoskwiniowy jest podsumowaniem moich prawie rocznych poszukiwań.




Pierwszy etap to lakiery nadające kolor:

380 Malibu Peach

240 B Girl

Drugi etap to 100 Top Coat odpowiedzialny za utwardzenie i nabłyszczenie.


Wykonanie manicure jest bardzo proste. Nakładamy dwie warstwy lakieru kolorowego, a następnie lakier nawierzchniowy i czekamy, aż całość wyschnie. Oczywiście każda warstwa musi wyschnąć (tak jak w tradycyjnym manicure) zanim nałożymy następną. Nie musimy używać lampy UV aby uzyskać efekt żelowego manicure. Trwałość lakieru zapewni nam naturalne światło, które wchodzi w reakcję z obydwoma produktami i wraz z upływem czasu utwardza warstwy lakieru.


Do wyboru mamy aż 12 kolorów także każdy znajdzie coś odpowiedniego. Kolory są żywe i bardzo ładne. 
 


 Po lewej 380 Malibu Peach, po prawej 240 B Girl

Również ich zmycie nie stanowi większego problemu. Zwykły zmywacz do paznokci doskonale sobie poradzi.

Producent zapewnia również 14 dniową trwałość, ale jeszcze nie miałam okazji tego przetestować.


Są to moje pierwsze wrażenia po tygodniu użytkowania tak więc na pełne podsumowanie przyjdzie jeszcze czas.

Postępy akcji można śledzić na Facebooku Sally Hansen oraz na Instagramie #BeGelicious #OMGel #MiracleMani

Znacie może te lakiery?
Miałyście okazję ich używać?