7/08/2018

Calvin Klein ETERNITY Woman – niezawodny klasyk sztuki perfumiarskiej w sam raz na lato

Eternity jest jednym z ciekawszych i najbardziej znanych zapachów Kleina. Woda perfumowana powstała w 1998 roku. Wracając pamięcią do wcześniejszych lat, mogę śmiało przyznać, że tak jak dzielę perfumy na letnie i jesienno-zimowe, tak samo znam również zapachy do których zdecydowanie należy dorosnąć. Moje osobiste doświadczenie poczynione w ostatnich latach. 

                                                                                             źródło
 
Eternity zawsze przyciągało moją uwagę podczas pobytu w perfumeriach, ale nie na tyle aby wejść w posiadanie całej butelki. Jakiś czas temu trafiłam w popularnej drogerii na fantastyczną promocję i kupiłam sobie na próbę opakowanie 15ml. ….... i zakochałam się!
Odkryłam na nowo zapach, który praktycznie znam od prawie 20 lat.


Eternity to pean na cześć miłości, zapach prawdziwej romantyczki.
Nuty głowy: cytrusy, frezja, zielona nuta, szałwia, mandarynka
Nuty serca: róża, goździk ogrodowy, lilia, jaśmin, nagietek lekarski, narcyz, konwalia, fiołek, aksamitka
Nuty bazy: heliotrop, piżmo, drzewo sandałowe, paczuli, bursztyn


Eternity to przepiękny bukiet kwiatów z lekko orientalną, przyprawowo-ziołową nutą. Niezwykle aromatyczny i elegancki. Kompozycja inspirowana obietnicą wiecznej miłości, podkreślająca zmysłowość. Sama nazwa Eternity – wieczność, potrafi ukazać nieskończoność emocji i kojarzy się z miłością. Łączy tradycję z nowoczesnością. Zapach dodaje szyku i wzbudza zainteresowanie otoczenia, ale go nie męczy swoją obecnością.
                                                                                                źródło: Pinterest

Na mojej skórze czuję wyraźnie garść świeżo zerwanej bazylii otoczonej bukietem kwiatów. Nie wiem jak to jest, ale bazylii nie znajdziemy w składzie, ale któryś ze składników robi taki mały psikus. Eternity są przecudne. Trwałość na skórze jest godna jedynie najwyższego podziwu. Pomimo, iż w międzyczasie powstało wiele flankerów i wakacyjnych wariacji na temat tego zapachu, dla mnie królowa jest tylko jedna. Klasyczne ETERNITY, bez udziwnień, wzbudza moje najcieplejsze uczucia i pożądanie.
Cieszę się, że ponownie odkryłam ten cudny aromat i mam nadzieję, że niedługo stanę się posiadaczką większej ilości tego nektaru wiecznej miłości.
Nie wiem jak to Calvin Klein zrobił, ale chwała mu za to. 20 lat minęło, a Eternity nadal zachwyca.


Znacie klasyczne Eternity?