Bioelixire Serum do włosów z olejkiem arganowym, witaminą E i ceramidami 3w1 - czy to małe serum naprawdę robi wielką różnicę?
Są kosmetyki, które kupuję z ciekawości. Są też takie, do których wracam, bo zwyczajnie ułatwiają mi życie. A potem są produkty, które stoją na półce cicho i niepozornie, dopóki pewnego dnia nie okazuje się, że nie wyobrażam sobie bez nich codziennej pielęgnacji. Tak właśnie było u mnie z Bioelixire Serum do włosów z olejkiem arganowym, witaminą E i ceramidami 3w1.
Jeśli tak jak ja masz włosy rozjaśniane, przesuszone lub po prostu marzysz o miękkich, błyszczących końcówkach bez efektu obciążenia, koniecznie przeczytaj do końca. Bo czasami to właśnie kilka kropli robi największą różnicę.
Dlaczego sięgnęłam po Bioelixire Serum 3w1?
Uwielbiam pielęgnację włosów. To dla mnie trochę taki codzienny rytuał bycia dobrą dla siebie. Nie chodzi o perfekcję. Chodzi o ten moment, kiedy poświęcam kilka minut tylko sobie i robię coś, dzięki czemu czuję się piękniej.
Moje włosy są rozjaśniane, więc dobrze znam problem przesuszonych końcówek, puszenia oraz matowego wyglądu. Szukałam serum, które będzie:
- wygładzać włosy,
- chronić końcówki,
- dodawać blasku,
- nie sklejać pasm,
- i jednocześnie będzie lekkie.
Bioelixire obiecuje właśnie takie działanie.
Jak wygląda Bioelixire Serum?
Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to niewielka buteleczka o pojemności 20 ml. Jest poręczna i spokojnie mieści się w kosmetyczce czy torebce, więc można mieć ją zawsze przy sobie. Samo serum ma przejrzystą, lekko złocistą barwę i typowo olejkową konsystencję. Nie jest jednak gęste ani ciężkie. Rozprowadza się bardzo łatwo – dosłownie dwie lub trzy krople wystarczają na zabezpieczenie końcówek.
Zapach? Delikatny, elegancki i przyjemny. Nie dominuje perfum i nie utrzymuje się przesadnie długo, co dla mnie jest dużym plusem.
Co obiecuje producent?
Producent deklaruje, że serum:
- wygładza włosy,
- chroni końcówki przed rozdwajaniem,
- nadaje włosom jedwabisty połysk,
- ułatwia rozczesywanie,
- ogranicza puszenie,
- pomaga zabezpieczyć włosy przed czynnikami zewnętrznymi, w tym promieniowaniem UV,
- tworzy ochronny film bez efektu obciążenia.
Brzmi jak klasyczne serum silikonowe wzbogacone składnikami pielęgnującymi. Ale czy skład rzeczywiście to potwierdza?
Analiza składu Bioelixire Serum 3w1
Lubię czytać składy kosmetyków, bo wtedy łatwiej zrozumieć, dlaczego dany produkt działa właśnie w taki sposób. Bazę serum stanowią emolienty i silikony, które odpowiadają za natychmiastowe wygładzenie włosów oraz zabezpieczenie ich powierzchni przed utratą wilgoci i uszkodzeniami mechanicznymi. To właśnie dzięki nim włosy stają się bardziej śliskie, miękkie i mniej podatne na łamanie.
Najciekawsze są jednak trzy składniki aktywne.
* Olejek arganowy - złoto w pielęgnacji włosów. To zdecydowanie gwiazda tego serum. Olejek arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe oraz naturalne antyoksydanty. Pomaga wygładzić łuski włosa, zwiększa elastyczność i ogranicza przesuszanie. Na włosach rozjaśnianych sprawdza się szczególnie dobrze, ponieważ poprawia miękkość oraz nadaje zdrowy połysk, którego często brakuje po zabiegach chemicznych. Nie naprawia zniszczonych włosów od środka, ale skutecznie poprawia ich wygląd i zabezpiecza je przed dalszymi uszkodzeniami.
* Witamina E - antyoksydacyjna tarcza. Witamina E jest jednym z najbardziej znanych przeciwutleniaczy stosowanych w kosmetykach. Pomaga chronić lipidy obecne we włosach przed utlenianiem oraz wspiera zachowanie odpowiedniego poziomu nawilżenia. Dzięki niej włosy stają się bardziej miękkie i mniej podatne na szorstkość wywołaną wysoką temperaturą suszarki czy prostownicy.
* Ceramidy - wsparcie dla zniszczonych włosów. Ceramidy są składnikami, które szczególnie cenię w pielęgnacji włosów rozjaśnianych. Ich zadaniem jest wzmacnianie naturalnej bariery ochronnej włosa oraz uzupełnianie ubytków w jego strukturze.
Efekt?
Włosy są bardziej gładkie, mniej się puszą, łatwiej się układają i sprawiają wrażenie zdrowszych. To właśnie ceramidy często odpowiadają za ten efekt "mięsistych", bardziej zdyscyplinowanych włosów.
Jak Bioelixire Serum sprawdza się na włosach rozjaśnianych?
Tutaj chyba najbardziej mnie zaskoczyło. Moje włosy po rozjaśnianiu potrafią być kapryśne. Końcówki szybko tracą nawilżenie, łatwo się plączą i wyglądają na zmęczone już dzień po myciu.
Po zastosowaniu Bioelixire Serum zauważyłam przede wszystkim:
- zdecydowanie gładsze końcówki,
- mniej puszenia,
- łatwiejsze rozczesywanie,
- naturalny połysk bez efektu tłustych włosów,
- większą miękkość.
Najbardziej lubię nakładać serum na jeszcze lekko wilgotne włosy przed suszeniem. Czasami dokładam jedną kroplę również na suche końcówki w ciągu dnia. Mam wrażenie, że dzięki temu włosy wyglądają bardziej zadbanie i dłużej zachowują świeży wygląd.
Oczywiście warto pamiętać, że to serum nie odbuduje zniszczeń powstałych po rozjaśnianiu. Takiego działania nie zapewni żaden kosmetyk działający wyłącznie na powierzchni włosa. Natomiast świetnie zabezpiecza końcówki przed kolejnymi uszkodzeniami i sprawia, że cała fryzura wygląda zdecydowanie zdrowiej.
Mój mały rytuał pięknych włosów - coraz częściej myślę o pielęgnacji jak o formie troski o samą siebie. Nie dlatego, że muszę wyglądać idealnie. Dlatego, że lubię ten moment, kiedy po umyciu włosów nakładam kilka kropli ulubionego serum, rozczesuję pasma i widzę, jak odzyskują blask. To naprawdę drobiazg.
A jednak przypomina mi, że dbanie o siebie nie musi oznaczać godzin spędzonych przed lustrem. Czasem wystarczy kilka minut i kosmetyk, który po prostu działa.
Czy warto kupić Bioelixire Serum z olejkiem arganowym?
Moim zdaniem zdecydowanie tak, jeśli szukasz lekkiego serum do codziennej pielęgnacji. Największe zalety, które zauważyłam: pięknie wygładza włosy, ogranicza puszenie, chroni końcówki, dodaje naturalnego blasku, jest bardzo wydajne, nie obciąża włosów, świetnie sprawdza się przy włosach rozjaśnianych.
To jeden z tych kosmetyków, który nie obiecuje cudów, ale bardzo dobrze robi to, do czego został stworzony. A czasami właśnie tego najbardziej potrzebują nasze włosy.
Czy polecam Bioelixire Serum 3w1?
Zdecydowanie tak.
Jeżeli Twoje włosy są suche, rozjaśniane, wysokoporowate albo po prostu potrzebują wygładzenia i ochrony końcówek, Bioelixire Serum może stać się jednym z tych kosmetyków, po które będziesz sięgać odruchowo po każdym myciu.
Bo piękne włosy nie zawsze potrzebują dziesięciu produktów. Czasem wystarczy kilka kropli dobrze skomponowanego serum i odrobina czułości dla samej siebie.
A teraz jestem ciekawa Ciebie! Korzystałaś już z Bioelixire Serum 3w1? A może masz swój ulubiony produkt do zabezpieczania końcówek? Napisz w komentarzu – uwielbiam odkrywać nowe perełki do pielęgnacji włosów razem z Wami.
* Współpraca reklamowa

Komentarze
Prześlij komentarz