11/04/2018

Phenome Luminous Apple Cream – niezwykle soczysty krem jabłkami pachnący

Uwielbiam piękne zapachy, ale to co poczułam po odkręceniu tego słoiczka przerosło moje najśmielsze oczekiwania. W okresie wakacyjnym miałam niekłamaną przyjemność brać udział w akcji testowania tego kosmetyku. Jakie są moje wrażenia? Tego dowiecie się dalej.

phenome krem z estraktem z jabłek

Luminous Apple Cream – Lekki, żelowy, nawilżający i rozświetlający krem na dzień.
W jego składzie znajdziemy między innymi ekologiczny ekstrakt z jabłka który, dzięki właściwościom antyoksydacyjnym chroni komórki skóry przed uszkodzeniami jakie może spowodować promieniowanie słoneczne, działa na skórę nawilżająco, rozświetlająco i rozjaśniająco.
Wyciąg z miłorzębu dwuklapowego - skutecznie neutralizuje wolne rodniki i rozjaśnia cienie pod oczami. Wzmacnia i uszczelnia ścianki naczynek krwionośnych, zapobiegając w ten sposób powstawaniu tzw. pajączków.
Wyciąg z aceroli - bogaty w witaminę C silny antyoksydant przeciwdziałający starzeniu się skóry. Intensywnie nawilża i uelastycznia naskórek. Jest naturalnym filtrem UV. Wykazuje właściwości łagodzące i rozjaśniające, wzmacnia też naczynia krwionośne.
Olej migdałowy - zmiękcza i wygładza naskórek. Ujędrnia i uelastycznia skórę, opóźniając procesy starzenia.
Wyciąg z liści aloesu - ma właściwości łagodzące i nawilżające, stymuluje regenerację komórek oraz spowalnia procesy starzenia się skóry.
phenome krem z ekstraktem z jabłek

Masło shea - optymalnie nawilża, zmiękcza i wygładza skórę, stymuluje do jej odbudowy i łagodzi podrażnienia.
Wyciągi ze skórki pomarańczowej i cytrynowej - odżywiają, nawilżają, dodają witalności i odświeżają skórę.
Wyciąg z białej herbaty - chroni przed wolnymi rodnikami działając przeciwstarzeniowo. Nawilża i odżywia, poprawia elastyczność skóry.
Wyciąg z rumianku, olej z oliwek i pestek winogron, olej jojoba i olejek buriti - działa łagodząco, ujędrniająco, regenerująco i nawilżająco na skórę.
skład inci

Tyle dobroczynnych składników. Robi wrażenie i chyba każdy to przyzna. Największą jednak dla mnie niespodzianką było pierwsze powąchanie kremu. Pachnie jabłkami tak soczyście, że aż chciałoby się chwycić łyżkę i zajadać go wprost ze słoiczka.
Luminous Apple Cream od Phenome przeznaczony jest dla każdego rodzaju cery, ale te naczyńkowe, z przebarwieniami czy zaburzeniem kolorytu skorzystają najwięcej z tej znajomości. Ponieważ efektem regularnego stosowania kremu jest poprawa kolorytu skóry i jej wygładzenie, opóźnienie procesów starzenia i spłycenie istniejących zmarszczek. Co mogę ze spokojnym sumieniem potwierdzić.
phenome krem z ekstraktem z jabłek

Jak już wspomniałam krem ma leciutką konsystencję i pozostawia na skórze rozświetlenie. Nie wiem jak to jest zrobione bo nie ma w składzie żadnych drobinek, ale cera jest promienista i szczęśliwa. Taki zastrzyk energii, który dodaje nawilżenia i sprężystości. Idealnie rozprowadza się i nawet nieźle wchłania, ale żeby nie było za słodko zauważyłam (po kilku tygodniach używania), że nie ze wszystkimi podkładami się lubi. Niestety, a może to po prostu w przypadku mojej cery coś pod względem makijażu nie zagrało. Dlatego w kolejnych tygodniach używałam go wyłącznie na noc. Oczywiście jeśli kosmetyk ma działanie wybielające lub wspomagające koloryt, zawsze na dzień stosuję dodatkowo filtry. To jest żelazna podstawa mojej pielęgnacji.
jak wygląda na skórze apple cream

Luminous Apple Cream od Phenome
(50ml/149zł) to pierwszy kosmetyk tej marki, który miałam przyjemność używać. Przyznam szczerze, że miałam na początku pewne obawy ponieważ naturalne kosmetyki rzadko kiedy są w stanie zachwycić moją kapryśną cerę. Wszystkie lęki poszły precz w momencie kiedy tylko otworzyłam ten niepozorny szklany słoiczek i od razu zostałam zaczarowana rajskim, jabłkowym aromatem. Leciutka konsystencja, świetne nawilżenie, efekt „glow”, cery promiennej i szczęśliwej – te zalety sprawiają, że mogę Wam ten krem polecić. 

phenome krem z ekstraktem z jabłek

Nie tylko na dzień i wieczorem w ramach terapii odstresowującej można śmiało skorzystać z darów natury i jabłkowej rozkoszy, która przypomina dzieciństwo.
Bardzo się cieszę i dziękuję za możliwość zapoznania z marką Phenome. Jeszcze raz dziękuję Agacie /Agata ma nosa, że dała mi szanse poznać taką delicję. Dosłownie! Mój pierwszy kosmetyk Phenome, a radość z używania bezcenna.