Wiosenny blask bez czekania. Nowości Garnier i Mixa, które robią efekt od pierwszego użycia
Wiosenny blask nie czeka na idealną datę w kalendarzu. On zaczyna się wtedy, kiedy Ty postanowisz zadbać o swoją skórę. Początek sezonu to dobry moment, żeby wrócić do prostych rzeczy, które naprawdę działają. Nawilżenie, ukojenie i ten zdrowy glow, który nie potrzebuje filtra. Nowości od Garnier i Mixa wpisują się w ten klimat bardzo konkretnie. To pielęgnacja, która przygotowuje skórę na pierwsze cieplejsze dni i robi to bez zbędnego zamieszania.
Jeśli chodzi o pielęgnację to bardzo ważne jest dobre nawilżenie skóry i w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie Garnier Vitamin C Fresh & Bright, Nawilżający krem-sorbet. Nowa generacja nawilżenia w lekkiej, sorbetowej formule, która wchłania się w kilka sekund i daje komfort przez cały dzień. Skóra od razu wygląda świeżej, jest rozświetlona i mniej się przetłuszcza. Już po tygodniu widać różnicę w przebarwieniach, są wyraźnie mniej widoczne. Do tego formuła jest nietłusta, nie klei się i spokojnie sprawdzi się nawet przy cerze mieszanej.
Kolejny super nawilżający kosmetyk to Garnier Hydra Bomb Sheet Mask - maska nawilżająca w płacie z kwasem hialuronowym. To taka szybka dawka nawilżenia, kiedy skóra wygląda na zmęczoną i ściągniętą. Maska przyjemnie chłodzi, dobrze przylega i już po chwili czujesz, jak skóra robi się bardziej miękka i „napita”. Kwas hialuronowy robi tu robotę, a granat dodaje świeżości i takiego zdrowego glow. Idealna opcja, kiedy chcesz w 15 minut wyglądać, jak po porządnej pielęgnacji.
Jeśli skóra potrzebuje więcej czułości i odbudowy, w tym przypadku przyda się dodanie do pielęgnacji Mixa Urea Cica Repair+ Cream. Jeśli czujesz, że balsam już nie daje rady, ten krem robi różnicę od pierwszego użycia. Jest gęsty, konkretny, ale pięknie otula skórę i daje jej to uczucie ukojenia, którego często brakuje. Świetnie radzi sobie z przesuszeniem, łagodzi swędzenie i pieczenie, a skóra w końcu jest miękka i spokojna. Lubię go za to, że mogę nałożyć go też na twarz, kiedy potrzebuję czegoś mocniejszego niż standardowa pielęgnacja.
Nasza skóra dostała już sporo czułości, to teraz czas na włosy i ogarnięcie fryzury. Garnier Fructis Diamond Sleek Spray Nabłyszczająco-Wygładzający do Włosów to prawdziwe wybawienie, jeśli włosy lubią się puszyć i tracą blask, ten spray szybko je ogarnia. Wygładza, dyscyplinuje i daje efekt tafli, który naprawdę widać w świetle. Fajnie sprawdza się przed suszeniem czy prostowaniem, bo chroni włosy i domyka całą stylizację. Nawet przy wilgoci fryzura trzyma poziom, jest gładka, miękka i wygląda po prostu zadbanie.
Ten moment przejścia między zimą a wiosną to najlepszy czas, żeby dać skórze trochę więcej uwagi. Nie chodzi o wielkie zmiany, tylko o dobrze dobrane produkty i regularność. Garnier i Mixa pokazują, że można to zrobić prosto i skutecznie. Skóra odzyskuje komfort, wygląda świeżej i zaczyna mieć ten naturalny blask, na który czekałyśmy całą zimę. Teraz to już tylko kwestia konsekwencji i chwili dla siebie.
Znasz te kosmetyki?
[Współpraca reklamowa] #sorbetgarnier #garnier #skincare #haircare #mixa @garnierpolska @mixa_polska @purebeauty_pl
Komentarze
Prześlij komentarz