Rok 2026 będzie pachniał obłędnie. Perfumowe premiery, na które czekam z niecierpliwością
Są takie zapachy, na które się nie czeka spokojnie. Na nie się czeka z sercem bijącym szybciej i wyobraźnią, która już pracuje. Rok 2026 zapowiada się wyjątkowo apetycznie w świecie perfum. Wyraźnie widać zwrot w stronę owoców, soczystości, słodyczy podkręconej elegancją. A ja? Ja nie mogę się doczekać, żeby je wszystkie poznać na własnej skórze. Testować, nosić, porównywać. Bo perfumy to emocje. I dokładnie takie emocje obiecują te premiery.
Yves Saint Laurent Libre Berry Crush. Owocowa wolność w nowej odsłonie
Libre to już ikona. Zapach silnej, pewnej siebie kobiety. Berry Crush zapowiada się jak bardziej soczysta, apetyczna wersja tej historii.
- Nuty głowy: czerwone owoce, bergamotka
- Nuty serca: kwiat pomarańczy, lawenda
- Nuty bazy: wanilia, piżmo, ambra
W porównaniu do klasycznego Libre, Berry Crush idzie wyraźnie w stronę owocowej słodyczy. Jest bardziej dziewczęcy, bardziej kuszący, mniej surowy. Wyobrażam go sobie jako zapach na dzień, który poprawia humor i zostawia po sobie miękki, przyjemny ślad. Libre nadal, ale z rumieńcem na policzkach.
Jean Paul Gaultier Divine Couture. Kobiecość dopracowana do perfekcji
Divine już samo w sobie było manifestem kobiecej mocy. Couture sugeruje coś bardziej dopracowanego, bardziej luksusowego.
- Nuty głowy: słodkie owoce, bergamotka
- Nuty serca: białe kwiaty, jaśmin, ylang-ylang
- Nuty bazy: wanilia, drzewo sandałowe, piżmo
Wersja Couture ma być bardziej kremowa, bardziej otulająca niż oryginał. Mniej morskiej świeżości, więcej ciała, ciepła i zmysłowości. To zapach, który wyobrażam sobie na wieczór. Na moment, kiedy chcesz czuć się spektakularnie. Bez kompromisów.
Lancôme La Nuit Trésor Rouge Drama. Miłość, ale w wersji intensywnej
La Nuit Trésor to linia, która zawsze gra na emocjach. Rouge Drama brzmi jak obietnica jeszcze większej intensywności.
- Nuty głowy: malina, wiśnia
- Nuty serca: róża, kakao
- Nuty bazy: wanilia, paczula, piżmo
W porównaniu do klasycznej La Nuit Trésor, Rouge Drama ma być bardziej owocowa, bardziej nasycona, mniej cukierkowa. To zapach, który widzę jako nocny, zmysłowy, odważny. Taki, który zostaje w pamięci i na szaliku.
Lancôme Idôle Peach N Roses. Delikatność z brzoskwiniowym twistem
Idôle zawsze było zapachem czystości, światła i nowoczesnej kobiecości. Peach N Roses brzmi jak letnia wersja tej idei.
- Nuty głowy: brzoskwinia, bergamotka
- Nuty serca: róża
- Nuty bazy: piżmo, wanilia
W porównaniu do oryginału ten flanker zapowiada się bardziej soczyście i dziewczęco. Brzoskwinia dodaje miękkości i słodyczy, ale bez przesady. To zapach na dzień, na ciepłe miesiące, na momenty, kiedy chcesz pachnieć świeżo, ale nie banalnie.
Narciso Rodriguez Pure Musc Blanc For Her. Kontrast, którego potrzebujemy
I nagle stop. Zmiana klimatu. Pure Musc Blanc For Her to zupełnie inna historia. Kwiatowo drzewno piżmowa. Czysta, elegancka, minimalistyczna.
- Nuty głowy: białe kwiaty
- Nuty serca: piżmo
- Nuty bazy: nuty drzewne
W porównaniu do klasycznego Pure Musc, wersja Blanc zapowiada się jaśniejsza, bardziej świetlista. To zapach czystości, świeżości i spokoju. Idealny kontrast dla całej tej owocowej rozkoszy. Bo nie zawsze chcemy pachnieć słodko. Czasem chcemy pachnieć jak świeża koszula, czysta skóra i elegancja bez wysiłku.
Trend 2026. Owoce, emocje i przyjemność
Patrząc na te premiery, trend jest jasny. Owoce wracają na salony. Soczyste, apetyczne, połączone z wanilią, kwiatami i piżmem. To zapachy, które mają dawać przyjemność. Poprawiać nastrój. Być noszone dla siebie, nie dla otoczenia.
A jednocześnie takie perełki jak Pure Musc Blanc For Her pokazują, że świeżość i czystość wciąż mają swoje wierne fanki. I bardzo dobrze.
Nie ukrywam. Jestem podekscytowana. Już widzę te blottery, pierwsze psiknięcia, to szukanie „tego momentu”, kiedy zapach nagle zaczyna żyć na skórze. Kolejne miesiące zapowiadają się pachnąco, kobieco i bardzo przyjemnie. Rok 2026 w perfumach zapowiada się jak uczta. Owocowa, zmysłowa, różnorodna. Od słodkich malin i brzoskwiń, po czyste piżmo i białe kwiaty. To będą miesiące pełne pięknych zapachów i nowych odkryć.
Daj znać, na którą premierę czekasz najbardziej. A jeśli testowałaś już któryś z tych zapachów, koniecznie podziel się wrażeniami.

Komentarze
Prześlij komentarz