10/16/2018

I Am / Jestem – jesienna malinowa rozkosz w pięknej butelce od Eisenberg Paris

Jesień zawsze kojarzy mi się z nostalgicznymi zapachami. 
Wspomnieniem lata i ferią niesamowitych barw spadających liści.

perfumy o zapachu malin

To wspomnienie lata znalazłam w zapachu I AM marki Eisenberg.
Jest to jeden z tych kwiatowo - owocowych zapachów, który jednocześnie czaruje swoją kompozycją, jak i stwarza wokół użytkowniczki tajemniczą aurę. I nie ma takiej możliwości, żeby otoczenie nie zainteresowało się skąd tak pięknie pachnie malinami.


Nuty głowy: begamotka, malina, pomarańcza
Nuty serca: magnolia, czarny pieprz, różowy pieprz, wetiweria
Nuty bazy: bursztyn, drzewo sandałowe, piżmo.

W tej kompozycji, znajdziemy wiele bodźców zapachowych, ale to malina odgrywa właśnie główną rolę. Czuć ją praktycznie od samego początku do ostatnich akordów otulających skórę. W połączeniu z kwiatowym bukietem (magnolii; róży, fiołka czy jaśminu nie wymienionych w składzie) stanowi duet doskonale komplementujący się wzajemnie. Przyprawowo - drzewno - żywiczna baza nadaje całości takiej wytrawnej nutki w stylu jest delikatnie słodko, ale elegancko. Cała owocowa słodycz jest umiejętnie stłumiona i nie męczy.

perfumy o zapachu malin

Zapachy marki Eisenberg mają w sobie magię. Nic nie jest takie oczywiste, a sama kompozycja jest na tyle intrygująca, że każe cały czas rozkoszować się swoim aromatem. Niezwykłą sztuką jest stworzyć kompozycję tak smakowitą, nieszablonową, a zarazem nadającą się na co dzień na przykład do pracy.

I AM – JESTEM? Romantyczna. Wyjątkowa. Delikatna.
Również sam flakon zasługuje na słowo wspomnienia. Prosty, klasyczny, zrobiony z grubego szkła. Pięknie prezentuje się na toaletce. A na szklanym korku mamy dodatkowo wygrawerowane logo marki. Ja jestem zakochana w tej prostocie.

perfumy na jesień o zapachu malin

Tak w ramach ciekawostki dodam, że obrazek z opakowania I AM przedstawia warsztat w Montmartre. Pokazuje zarówno muzę, jak i malarza, pierwszy plan i tło, obserwatora i obserwatora, żyjących obok siebie, ale rozwijających się w ich własnych światach.

Uwielbiam takie przygody zapachowe. Bliskoskórne i otulające. Trwałość I AM to około 5 godzin malinowej rozkoszy zmysłów. Wodę perfumowaną I AM znajdziecie na stronie producenta lub w perfumeriach internetowych. A ja mam taką malutką nadzieję, że kiedyś te kwadratowe cudeńka powrócą do perfumerii Sephora.

Znacie zapachy marki Eisenberg?