3/31/2017

Yonelle Biofusion Repair/ Krem naprawczy 3C

O tym jak dobra jest seria Biofusion przekonałam się już w zeszłym roku używając kremu Regenerating. Dobrodziejstwo witaminy C objawiło się zarówno polepszeniem stanu cery jak i lekkim rozjaśnieniem przebarwień.
krem naprawczy z witaminą C
Technologia NANODYSKÓW™, nośników w postaci płaskich krążków, które wypełnione substancjami aktywnymi, są w stanie transportować je aż do 14-stej warstwy komórek naskórka – jest użyta we wszystkich kosmetykach marki Yonelle.

Seria Biofusion – to kosmetyki biologicznie regenerujące cerę wrażliwą, suchą, dojrzałą i podatną na alergie czy też podrażnienia. Kosmetyki tworzą drugą skórę, o strukturze i proporcjach ściśle odtwarzających budowę naskórka. Dzięki BIOFUZJI są zdolne do wtapiania się w skórę i biologicznego naprawiania nieszczelności i uszkodzeń naskórka. 3C – potrójna, głęboko wnikająca witamina C (nanodyskowa, hydrofilowa i lipofilowa) działa rozjaśniająco na przebarwienia, stymuluje metabolizm i syntezę elastyny oraz kolagenu. Co w efekcie końcowym daje nam wzmocnienie, ujędrnienie, poprawę struktury i redukcję zmarszczek. Oprócz ukojenia i odnowy cera zyskuje zdrowy, młodszy wygląd i świeżość. Ma miłą, gładką fakturę, jest doskonale nawilżona i elastyczna.
Krem Repair „druga skóra” naprawia strukturę i hamuje procesy starzenia się.
Jest kosmetykiem idealnym do stosowania zarówno na dzień jak  i na noc do regeneracji, odmładzania i poprawy wyglądu cery wrażliwej, suchej i normalnej, dojrzałej, skłonnej do występowania podrażnień.
Innowacyjny krem, który działa jak mocno odżywczy kosmetyk.
Daje szybkie i spektakularne efekty poprawy jakości i wzmocnienia skóry. Zmniejsza objawy suchości i dyskomfort. Redukuje zmarszczki. Cera nasycona składnikami odżywczymi, nawodniona, stymulowana komponentami pobudzającymi metabolizm zyskuje nowe życie. Wygląda zdrowo. Staje się elastyczna, doskonale wygładzona, rozjaśniona, poprawia się jej jędrność, spójność, gęstość, koloryt i odporność na szkodliwe czynniki środowiska.
I to wszystko widać już po kilku tygodniach używania kremu Repair.
Składniki aktywne:
Nanodyski - zwiększają wnikanie substancji aktywnych w głąb skóry,
Lecytyna - reguluje poziom wydzielania sebum,
3 formy witaminy C – wykazują działanie przeciwrodnikowe, antystarzeniowe, wyrównujące koloryt skóry, rozjaśniające, uszczelniające ściany naczyń krwionośnych,
Lamelle cholinowe - działa naprawczo i regenerująco na komórki skóry,
Kwas palmitynowy - zmiękcza, wygładza, długotrwale nawilża,
Olej tsubaki - działa antyrodnikowo, przeciwstarzeniowo, silnie regeneruje, wygładza i rozświetla,
Olej jojoba  - wygładza, nawilża, regeneruje, kondycjonuje, działa ochronnie,
Masło shea - odżywia, nawilża, regeneruje, ujędrnia, wygładza,
Ceramidy  - wspomagają wiązanie wilgoci w skórze, wzmacniają cement międzykomórkowy,
Aktywne peptydy  - działają na skórę przeciwzmarszczkowo, wygładzająco oraz ujędrniająco.

Sposób użycia:
Krem nałóż szpatułką na opuszki palców. Pocierając, delikatnie go ogrzej i rozprowadź na twarzy i szyi cienką warstwą. Wykonaj krótki automasaż. W tym czasie skóra wchłonie cenne składniki kremu. Już po jednej aplikacji poczujesz zachwycającą gładkość skóry. To znak firmowy YONELLE.
Co mnie urzekło w kremie Repair?
Nie ukrywam, że samo stosowanie kremu jest już niesamowitą przyjemnością. Aksamitna konsystencja i przepiękny, kwiatowo-owocowy zapach uprzyjemniają aplikację.
Sam krem pozostawia na skórze film przypominający bazę pod makijaż.
Nie wchłania się do końca/ do zupełnego matu -  przez co doskonale zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci pod makijażem.
Jest to kosmetyk wielozadaniowy bo i nawilża i odżywia i działa przeciwstarzeniowo. Dedykowany kobietom w przedziale wiekowym 30+ - 50+.
Polecam taką pielęgnacje zwłaszcza kobietom z dojrzałą już cerą, ponieważ to ona najwięcej skorzysta z takiej przyjaźni. Ja jestem zachwycona, zwłaszcza tym, że moje znienawidzone przebarwienia stały się odrobine jaśniejsze i mniej widoczne. Cera jest jędrna i dobrze odżywiona. Nie występuje żaden dyskomfort pomimo noszenia makijażu przez cały dzień.
Buzia prezentuje się tak ładnie jakby ubyło jej kilka lat. I nie żartuję - to widać w lusterku.


Pojemność kremu to 55 ml/239zł , a więc odrobinę więcej niż standardowa ilość tego typu produktu.
Na uwagę zasługuje też nowoczesny design słoika, który bardzo ładnie wygląda również jako ozdoba na półce w łazience. Dołączona szpatułka, pomaga nam w higieniczny sposób użytkować produkt i na dłużej zachować jego wspaniałe właściwości.
Jestem oczarowana jako klientka. W pierwszej chwili po otwarciu kartonika z kremem naszym oczom ukazuje się woreczek ze śliskiego materiału, który niczym prezent skrywa w środku prawdziwą niespodziankę dla naszej cery.
Kosmetyki marki Yonelle można kupić na stronie firmowej yonelle.pl jak i w Perfumeriach Douglas.