2/22/2017

Frapin 1697 EDP

Pierwsze nuty Frapin 1697 wprawiają w konsternację. 
Znam.... wiem.... ale nie potrafię konkretnie nazwać znajomego aromatu. 
Jak bardzo się nagłowiłam tylko ja wiem, ale czytając o historii marki już rozpoznaję 
składnik wzbudzający miłe wrażenie.


Frapin 1697 - to kategoria zapachu orientalno-przyprawowa, wyrafinowana i niesamowicie szlachetna, ciepła i bogata w detale kompozycja dla kobiet jak i dla mężczyzn.


Nuty głowy: francuskie labdanum, różowy pieprz, rum i dzięgiel
Nuty serca: jaśmin, ylang-ylang, goździk, cynamon, głóg, róża, suszone owoce
Nuty Bazy: piżmo, paczula, cedr virginia, ambra, fasolka tonka i wanilia


Marka Frapin słynie z wytwarzania wyjątkowych – najszlachetniejszych z alkoholi – koniaków.
1697 w momencie otwarcia oferuje nam niezwykle autentyczny aromat leżakującego 
od dziesięcioleci w drewnianych beczkach rumu. Dla mnie pachnie raczej koniakiem bądź 
dobrej jakości brandy. 
Żywiczno – przprawowo - alkoholowy koktajl wraz z kolejnymi minutami zaczyna się 
coraz ładniej układać na skórze.
W tle zaczynają drażnić nasze zmysły czekoladowo-pralinowe słodkości oraz garść suszonych owoców. Całość otula bardzo ciepłym ambrowo, waniliowo wytrawnym zakończeniem z odrobiną paczuli i piżma.


1697 zaskoczył mnie niesamowicie tym, że z każdą minutą kontaktu ze skórą robi się 
coraz bardziej przytulny, cieplejszy. Czasami mam wrażenie jak bym nakładała na plecy szal, 
a aromat unoszący się dookoła przypomina grzane wino, które zimą sprawia, że czujemy się 
błogo. Chwilami wyczuwam nawet wytrawny kompot z suszu jabłkowego, ale taki elegancki 
z dodatkiem  koniaku.
Kwiaty niestety w tym aromatycznym koncercie znikają, a ich zapach jest tak nikły, że praktycznie niezauważalny. Ale wybaczam mu... ponieważ reszta kompozycji w pełni wynagradza tę drobną niedogodność.

Ciepły, przytulny, rozgrzewający, leciutko słodkawy , ale nie mdły, rum z dębowej beczki przyprawiony szczyptą świątecznej magii. Taki jest Frapin 1697.
Niestety jego cena powala, ponieważ kosztuje 700 zł za 100 ml. Niestety jak dla mnie zapach ma dosyć słabą projekcję, a blisko skóry utrzymuje się jedynie około 4 godziny. Trochę za mało jak na taką markę i cenę.
Standardowo próbkę lub sam Frapin 1697 możecie powąchać w perfumerii Mon Credo (TUTAJ).

 
Zdjęcia pochodzą ze stron: moncredo.pl i frapin.com