7/05/2016

Yonelle Bodyfusion Serum Antycellulitowe – nanodyskowa pielęgnacja ciała


Idea nanodysków (nośników wypełnionych substancjami aktywnymi, które transportują je w przestrzenie międzykomórkowe do głębszych warstw skóry) stosowanych do tej pory w pielęgnacji cery została przeniesiona na nowy grunt. Po doskonałych efektach w pielęgnacji twarzy marka Yonelle wypuściła na rynek specjalistyczną serię kosmetyków BODYFUSION
Oparta na koncepcji Skin Penetration Revolution™, która wspomaga przenikanie peptydów, retinolu i kwasu hialuronowego daje w efekcie końcowym bardzo dobre właściwości kosmetyczne oraz wspomaga biodostępność składników w naszej skórze.


Efekty i wrażenia:
  • odmłodzenie stanu i wyglądu skóry,
  • zachwycająca gładkość skóry,
  • silne nawilżenie anti-aging,
  • jędrność i „soczystość” skóry,
  • świeżość i młodzieńczy blask,
  • urzekający i elegancki zapach,
  • pełna satysfakcja i odczucie dotykania piękna.
Mam przyjemność używać już od kilku dobrych tygodni Serum Anti-Cellulite.
Jest to aktywne serum do codziennej pielęgnacji skóry ciała z objawami cellulitu lub ze skłonnością do jego powstawania. Polecane też osobom z nadwagą lub skórą z obniżoną sprężystością i jędrnością.


Serum ma szerokie spektrum działania znacznie łagodząc objawy znienawidzonej przez większość kobiet „skórki pomarańczowej”. 
Skład INCI:
 
Składniki aktywne: Nanodyski, Kofeina, forskolina, olej arganowy, betaina, pochodna mocznika.
Kofeina stymuluje metabolizm i spalanie lipidów oraz zapobiega gromadzeniu się komórek tłuszczowych, forskolina (z pokrzywy indyjskiej) natomiast poprawia drenaż i mikrokrążenie w naczyniach krwionośnych i limfatycznych . Tym samym w znaczącym stopniu składniki te wpływają na zmniejszenie się cellulitu, poprawę mikrorzeźby skóry i ciała oraz usunięcie nadmiaru płynów z organizmu. Betaina jest odpowiedzialna za dogłębne nawilżenie skóry, zwiększenie jej elastyczności oraz wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe. Olej arganowy – ma działanie antyzmarszczkowe wzmocnione przez wysoką zawartość witaminy E, nawilża, zapobiega powstawaniu rozstępów oraz utracie wilgoci przez skórę. Sam mocznik jest składnikiem, który wygładza i zmiękcza naszą skórę.
Regularne stosowanie zmniejsza nierówności na powierzchni skóry, jednocześnie ją ujędrniając. Wspomaga proces lipolizy tłuszczów, co może redukować obwody problematycznych części ciała (uda, pośladki, brzuch, ramiona). Skóra staje się bardziej elastyczna, doskonale wygładzona i nawilżona. 


Serum ma postać lekkiego, błyskawicznie wchłaniającego się kremo -żelu, który zapewnia skórze uczucie komfortu. I pięknie, elegancko pachnie.
Serum stosuje się 2 razy dziennie na partie ciała z objawami cellulitu. Należy nakładać je partiami i masować okrężnymi ruchami do całkowitego wchłonięcia. Ilość nakładanego serum powinna umożliwiać wchłonięcie go w skórę już po kilku ruchach.
Aby zwiększyć penetrację składników aktywnych i dodatkowo wzmocnić efekty, 2-3 razy w tygodniu włącz do kuracji mikronakłuwanie skóry MEZOROLLEREM™. 


Ja uparcie walczę z obszarami ciała, które sprawiają mi najwięcej problemów jak uda, pośladki, „boczki/oponka” i ramiona. Po ponad 8 tygodniach używania mogę śmiało potwierdzić wygładzenie się ciała zarówno na udach, pośladkach jak i ramionach, które nawet nieźle zaczynają się prezentować w bluzkach z krótkim rękawkiem. Działanie ujędrniające odczuć można już podczas masażu. Skóra jest zwarta, poprawiła się jej gęstość i jędrność, a nierówności w magiczny sposób zostały jakby wyprasowane. Wizualnie skóra wygląda o wiele lepiej niż zimą. Musze jednak wszystkim przypomnieć, że w ramach mojej krucjaty antycellulitowej wprowadziłam w życie rozsądną dietę i chodzę dosyć dużo po schodach- taki mój prywatny fitness.
Serum znajduje się w pojemniku typu air-less z pompką dozującą. Ma pojemność 200 ml i kosztuje 179 zł. Jest bardzo wydajne, a w połączeniu z mądrze dobranym planem przynosi bardzo dobre efekty.Jestem bardzo zadowolona.

A jak Wy walczycie ze swoimi niechcianymi krągłościami?