3/23/2015

Cichy bohater - Avon Volumising Lip Conditioner

Właśnie zdałam sobie sprawę, że z postu o ulubieńcach roku 2014 zostało mi jeszcze kilka fajnych kosmetyków do opisania. Tak więc nadrabiam gapiostwo :-)
Dzisiaj produkt nietypowy – jest to pomadka pielęgnująca do ust Volumising Lip Conditioner marki Avon.



pomadka silnie wygładzająca usta i nadająca objętości




Chciałam zrobić ładne zdjęcia nowego produktu. Niestety po zdjęciu folii ochronnej okazało się, że moja pomadka miała wypadek w fabryce podczas etapu produkcyjnego. Ale to w żaden sposób nie wpływa na jej właściwości.





To jest moja druga sztuka, którą dostałam w prezencie urodzinowym od Kate.
Uwielbiam to co ta pomadka robi z ustami.
Pierwszą sztukę kupiłam bardzo dawno temu. W katalogu była reklamowana jako pomadka kolagenowa powiększająca usta. Ale ja raczej kolagenu w składzie nie widzę.
 



Jeśli jest to proszę o oświecenie, bo akurat na składach się jeszcze nie znam.
Wracając do pomadki. Jak szukałam informacji w necie to nie ma na jej temat NIC. Ten produkt, jak bumerang pojawia się w katalogach i znika. Ja zapłaciłam  około 12 zł (w promocji) za pomadkę o standardowej pojemności 3,5 g.

Jeśli chodzi o właściwości to mam na myśli tylko same plusy.
Przede wszystkim pomadka daje nam wygląd młodszych , gładszych i pełniejszych ust. Idealnie wygładza ich kontur i drobne załamania skóry. Daje długotrwały efekt nawilżenia, odżywienia i rewitalizuje skórę.
Dosłownie działa cuda przy ustach spierzchniętych lub przesuszonych – działając jak balsam ochronny.
Nadaje się jako baza pod pomadkę, ale nie przedłuża jej trwałości.
Ma bardzo subtelny zapach i nie pozostawia na ustach tłustej, woskowej czy klejącej warstwy.

Większość produktów rozpulchniających usta powoduje efekt szczypania lub schłodzenia warg. W przypadku tego produktu coś takiego nie występuje.
Najlepszym sposobem na jej użycie jest pozostawianie na ustach przez kilkanaście minut. Najlepiej podczas robienia makijażu. Można posmarować usta dokończyć makijaż oczu i na samym końcu aplikować pomadkę.
Ten czas, przez który nasza bohaterka oddziałuje na usta sprawia, że w efekcie końcowym są one jedwabiście gładkie i „wyprasowane”.





Ponieważ pomadka posiada lekko korektorowe, cieliste zabarwienie, dla mnie osobiści nie nadaje się do noszenia jako balsam ochronny -solo.
Również przy dobrze napigmentowanych ustach warto ją zetrzeć bezpośrednio przed aplikacją pomadki gdyż w znacznym stopniu może ona zgasić i rozjaśnić kolor.
Ten trik można również użyć w drugą stronę. Jeśli kolor pomadki jest zbyt jaskrawy, dając pomadkę Avon pod spód, rozjaśnimy go w sposób kontrolowany.



 
W ramach podsumowania.
Tak długo jak ten produkt będzie dostępny w sprzedaży lub nie znajdę czegoś równie dobrego, ma zapewnione honorowe miejsce w mojej kosmetyczce.
Kosmetyk jest cichym bohaterem, który działa i w dodatku kosztuję niewiele.