2/20/2015

Cichy bohater - Bielenda Kolagenowe Odmłodzenie płyn micelarny 3w1

Marka Bielenda kusiła mnie od dawna, ale jak to w życiu bywa zazwyczaj albo mamy jeszcze dużo produktów do zużycia, albo zapominamy podczas następnych zakupów co miałyśmy kupić.

Mój ulubiony płyn micelarny z Garniera dobiegał końca, więc wybrałam się na zakupy w celu powtórnego jego zakupu. Wyobraźcie sobie moje zdumienie gdy w jednej z sieciowych drogerii pomimo zapowiedzianej promocji -25% na markę Garnier okazało się, że również ceny produktów pielęgnacyjnych poszły w górę. Wkurzona, weszłam sobie do konkurencji i oglądając produkty na półkach wypatrzyłam ostatnią butelczynę płynu micelarnego marki Bielenda. Ponieważ był w promocji, za butelkę 200 ml zapłaciłam 7 zł.


płyn micelarny do demakijażu



Jest to regenerujący płyn micelarny do mycia i demakijażu 3w1, który ma za zadanie zastąpić nam mleczko, tonik i wodę.

Bio kwas hialuronowy intensywnie i długotrwale nawilża i wygładza dojrzałą skórę. Komórki macierzyste z drzewa arganowego redukują zmarszczki, głęboko regenerują i odbudowują skórę. Bio kolagen wygładza zmarszczki, przywraca skórze jędrność i elastyczność. Płyn natychmiast odświeża i koi, nie wysusza dojrzałej, suchej i wrażliwej skóry.
Nie zawiera
parabenów, sztucznych barwników, SLS-ów.






Według informacji na opakowaniu płyn nadaje się do demakijażu twarzy, szyi i oczu. Nalany na wacik, w kontakcie ze skórą wytwarza lekką pianę idealnie usuwając makijaż, również oczu.



Ale od razu ostrzegam osoby z wrażliwymi oczami. Płyn jest perfumowany i jak przy pielęgnacji twarzy to nie przeszkadza, przy demakijażu oczu może powodować podrażnienie i pieczenie. U mnie ten dyskomfort nie występuje, natomiast moja mama ma już problem z usuwaniem tuszu z rzęs.

Kolagenowe Odmłodzenie w sposób szybki, staranny i niezwykle skuteczny usuwa makijaż i łagodzi podrażnienia. W pielęgnacji porannej mogę śmiało pominąć etap mycia twarzy wodą i żelem, gdyż płyn z Bielendy doskonale oczyszcza i odświeża moją cerę, usuwając sebum i resztę zanieczyszczeń z twarzy. Doskonale również tonizuje moją cerę.





Butelka ma solidne zamknięcie, które dosyć trudno się otwiera, ale uważam, że jest to ogromny plus, bo mamy gwarancję, że płyn tak łatwo nam się nie porozlewa na przykład w kosmetyczce.

Ogólnie podsumowując: zakup uważam za udany. Jest to kolejny kosmetyk tej marki, który mi się bardzo spodobał. W przyszłości zamierzam również zainteresować się kremami z serii Skin Clinic Professional, bo jest tam kilka perełek, które mnie ogromnie kuszą.

Płynu używam już od kilku tygodni i jestem nim oczarowana.



Macie może jakieś ulubione kosmetyki marki Bielenda? Czy któryś jest wart szczególnej uwagi?