12/02/2014

Anastasia Beverly Hills Tamanna Palette



Chciałam Wam dzisiaj pokazać jeden chyba z najlepszych nabytków tego roku. Jest to paleta cieni amerykańskiej marki Anastasia Beverly Hills, która powstała ze współpracy z artystką makijażu Tamanną Roashan. Ta pani słynie ze swoich niesamowitych, orientalnych makijaży ślubnych. Przez jakiś czas prowadziła na Youtube kanał pod nazwą DressYourFace, a obecnie (używając tej samej nazwy) jeździ po świecie z cyklem seminariów mających na celu uczyć wykonywania makijażu oraz motywować ludzi do spełniania swoich marzeń.

paleta cieni do powiek Tamanna

Paleta to kartonowe opakowanie, z dużym lusterkiem w środku opakowania. Zamyka się na magnes.


Paleta to kartonowe opakowanie, z dużym lusterkiem w środku opakowania. Zamyka się na magnes. W środku znajduje się paleta z 10-cioma cieniami i dwustronnym pędzelkiem.
Wpływ hindusko-afgańskich korzeni autorki palety można zauważyć nie tylko w ornamencie opakowania palety oraz doborze kolorystycznym określonym jako Tamanna „Must Have”, aby można było odtworzyć jej najbardziej poszukiwane/popularne makijaże na każdej tonacji cery. Połączenie ciepłych i zimnych tonów pozwala stworzyć klasyczny smoky eye ale również dzienny prosty makijaż z pojedynczym kolorem na całej powiece. Specjalna formuła napigmentowania cieni, pozwala pracować zarówno z neutralnymi matami czy też błyszczącymi odcieniami „klejnotów” ( shimmering jewel tones – oryginalne określenie producenta) bez specjalnego problemu z budowaniem koloru na powiece podczas aplikacji.


Jeśli chodzi o pigmentację cieni...to po prostu brak mi słów! Wystarczy leciutko dotknąć! pędzelkiem któregokolwiek wkładu, żeby mieć już wystarczającą ilość produktu do makijażu. Czegoś takiego jeszcze w życiu nie widziałam. A miałam możliwość testowania dużej ilości kosmetyków kolorowych. Niesamowicie kremowa konsystencja, napakowana pigmentem do maksimum!!!
Paleta zawiera pomieszane ze sobą maty i odcienie typu shimmer.
Kolorystyka typowo jesienno -zimowa.


Kolory – górny rząd od lewej strony:
    Fresh – jasny, matowy ,lekko brzoskwiniowy,
    Blush – jasny iskrzący brzoskwiniowy shimmer,
    Venezia – jasny, metaliczny turkus (niebieski z zielonkawą opalizacją),
    Gilded – stare złoto o wykończeniu shimmer,
    Custom – taupe z purpurowymi tonami, wykończenie satynowe,

Kolory – dolny rząd od lewej strony:
    Sangria – satynowy burgund,
    Bengal -- velwetowy lekko satynowy karmel,
    Chocolate – ciemny ,czekoladowy, matowy brąz,
    China Rose – koralowy róż ze złotym shimmerem ,wykończenie Duo Chrome,
    Noir – najczarniejsza :-) matowa czerń jaką kiedykolwiek na oczy widziałam!!!

W zestawie znajduje się również dwustronny pędzelek do wykonywania makijażu. Z jednaj strony ma plaski języczkowy kształt, a z drugiej jest zakończony trochę większą kulką. Jest całkiem w porządku, ale znam lepsze pędzle :-)

Idealnym pomysłem są dołączone „face chart-y”, które mogę posłużyć nam za ściągawkę w jaki sposób wykonać dany makijaż. I wykorzystać wszystkie kolory, które znajdują się w palecie.


Podsumowując:
Ja jestem absolutnie na TAK. Zakochałam się w tej palecie i na pewno wypróbuję jeszcze dodatkowe pojedyncze cienie, które pojawiły się ostatnio w sprzedaży na stronie anastasiabeverlyhills.com
A oto możliwości tych cieni, w wersji bardziej dziennej.





Mam nadzieję, że wszystko napisałam jeśli ktoś ma jakieś pytania, proszę śmiało zadać je w komentarzach.